• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Paplanina

  • Starter tematu Starter tematu Mihir
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
No właśnie, w grupie zawsze raźniej.Ja wprawdzie chodziłam na siłownię, ale po remoncie mieliśmy taki syf, że jak się wzięłam za sprzątanie, to nie miałam siły na siłownię :no:.Poza tym w takie upały siedzieć na siłowni - to nie dla mnie.
Ja zawsze chodziłam w spodniach, do tego w długich (jeszcze do niedawna ubierałam się tylko na czarno, na nogach glany :szok:,cały rok tak łaziłam ubrana).Przez 6 lat słońce mnie nie oglądało, tylko ręce miałam opalone (takie rękawki mi się robiły bo bluzek na ramiączkach też nie nosiłam).
A teraz jak się zaczęłam ubierać inaczej, bardziej kobieco ;-), to jakoś okrzyków zachwytu nie słyszę :baffled:.Makijażu nikt nie zauważa :-(.A jak gdzieś wychodzimy to słyszę tylko z pokoju głos mojego faceta : no co tak długo?? co ty tam tyle czasu robisz?? ile mamy jeszcze czekać?? :wściekła/y:.No, ja się upiększam jak tylko mogę a tu żadnej wdzięczności.To może następnym razem ubiorę podarte spodnie, powyciąganą koszulkę, nie umyję włosów, nie nałożę pudrów i innych ulepszaczy??Może wtedy zauważy różnicę i nie będzie marudził, że jak wejdę do łazienki to wyjść nie mogę :confused:
 
reklama
Oj jaki fajny temat :-) Chyba wszystkie bez wyjątku mozemy się na niego wypowiedzieć ;-)
Udało mi się zejść do wagi przed ciażą a nawet 2 kilo mniej ale to się jakoś nie pokrywa z moim wyglądem :dry:
Ten brzuchol, te cycole do kolan, fuj...
Mój małż też często prawi mi komplementy a najlepszy jest: "i tak cię kocham" :dry::baffled:
megusek dawaj fotę i nie marudź! Ja tam wolałabym być za chuda niż za gruba ;-)
inna - w sumie jeżeli nikt nie zauważ twojego makijażu to dobrze, tzn ze profesjonalnie go zrobiłaś i nie wygladasz w nim jak baba na jarmarku ;-)
 
spoko Pola.dowcip makabryczny:-D mnie nie wystraszył choć jakby ta choroba była śmiertela to już dawno by mnie nie było:-D;-).najważniejsze dla mnie to to żeby Lilka nie miała ł.
dziewczynki jeżeli chodzi o makijaże ja zawsze lubiłam sie malować, zawsze czuję się o niebo lepiej jak mam jakiś tuszyk na rzęsach:biggrin2:, mniejszą wagę przywiązywałam do fryzury: zawsze kita i heja balanga:-D.
a teraz jakoś mam dobry humor, nawet nie wiecie co moje dziecko wyprawia, co ja się na Lilkę spojrzę to ona w śmiech /głośny/ a jak tylko zajmuję się pisaniem to ona woła mnie e, e, e, e, e, to nawet nie jest długie eeeeeeee tylko krótkie. rozumiecie o co chodzi?:confused:
 
Watek super....najbardziej mi sie podobała ilość balsamów Innej:-D...tak to juz jest z facetami ze mysla ze komplementy kobiecie nie sa potrzebne czy co???
moj Piotr tez mi mówi "i tak Cie kocham"...a co to znaczy "i tak..."???hm...:baffled:z moich narzekań to moge sobie ponarzkac na biust- kurde zmniejszył sie do rozmiarów mandarynki- nigdy nie były duze-było zawsze B/C a teraz???to chyba A...Sara mi zjadła wszysko??:wściekła/y:a karmiłam tylko 5 m-cy...ech a myslałam ze takie fajne zostaną....
Megusku dawaj fote i nie marudz- chcemy zobaczyc Twoja new fryzurke- napewno slicznie wygladasz....a waga cóż- jedne z nas chca byc chudsze, inne grubsze- norma....
A mi ostatnio brakuje czasu...padam na nos ze zmeczenia godzac prace z Sara...szczególnie jak da w dupe- własnie padła juz na noc....stad rzadziej zagladam na BB...ale sie pochwale- mobilizuje sie i co rano o 6tej wstaje (juz od m-ca)i biegam całe 30 minut....potem prysznic i wio do pracy....
 
Megiii masz zaciecie:tak:, ja mialam codziennie na rowerze smigac, pojezdzilam tydzien i nastepny juz mi nie wyszedl.Ja tez bym wolala byc za chuda, wychudzona wrecz niz gruba ale coz mam nadmiar ciala i musze z tym zyc:-)
 
a myslalm ze tylko ja mam takie jazdy:tak:u mnie to samo m w pracy calymi dniami a ja caly czas z dziecmi:wściekła/y:czasem mam naprawde dosc:no:a wtedy nachodza mnie chore mysli a moze on wcale nie jest w pracy tylko gdzies na boki chadza:confused:
co do komplementow to slysze raz na ruski rok:wściekła/y:ale moj m zawsze taki byl prawdziwy twardy facet co to uczuc nie okazuje;-)ale czasem mu sie zdarzy mnie zaszkoczyc:-)co do narzekan to najbardziej mnie wkurza moj zaj....brzuch prawie po kolana zarwane miesnie no i wszechobecne rozstepy:wściekła/y:waga tez nie najlepsza 78 kg ale to na wlasne zyczenie jak ktos nie uwaza na to co je:zawstydzona/y:
 
a ja muszę pochwalić mojego "m" bo wczoraj usłyszałam komplement:tak::-D:tak:.wyszłam po niego na stację pkp z Lilką on że ślicznie wyglądam:szok:, że jakby nie był żonaty to od razu by na mnie oko zawiesił:szok::szok::szok:no i takie tam cukrowanie......poza tym bezwiednie założyłam jeszcze ślubne "gatki" wieczorem po kąpieli to jeszcze bardziej go podjarało...ale nic z tego, gumek w domu brak /jego strata:wściekła/y:;-)/ a drugiej Lilki rozrabiary to ja narazie nie chcę:no::no::no::dry:.
 
reklama
moj maz ma podobne przeblyski raz na pol roku:laugh2:ale za to jak ciesza jak sie je uslyszy:-)jakby cukrowali na codzien to moze nie sprawialyby takiej przyjemnosci;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry