potworek.pl
Potworkowa Mama :)
No właśnie, w grupie zawsze raźniej.Ja wprawdzie chodziłam na siłownię, ale po remoncie mieliśmy taki syf, że jak się wzięłam za sprzątanie, to nie miałam siły na siłownię
.Poza tym w takie upały siedzieć na siłowni - to nie dla mnie.
Ja zawsze chodziłam w spodniach, do tego w długich (jeszcze do niedawna ubierałam się tylko na czarno, na nogach glany
,cały rok tak łaziłam ubrana).Przez 6 lat słońce mnie nie oglądało, tylko ręce miałam opalone (takie rękawki mi się robiły bo bluzek na ramiączkach też nie nosiłam).
A teraz jak się zaczęłam ubierać inaczej, bardziej kobieco ;-), to jakoś okrzyków zachwytu nie słyszę
.Makijażu nikt nie zauważa :-(.A jak gdzieś wychodzimy to słyszę tylko z pokoju głos mojego faceta : no co tak długo?? co ty tam tyle czasu robisz?? ile mamy jeszcze czekać??
.No, ja się upiększam jak tylko mogę a tu żadnej wdzięczności.To może następnym razem ubiorę podarte spodnie, powyciąganą koszulkę, nie umyję włosów, nie nałożę pudrów i innych ulepszaczy??Może wtedy zauważy różnicę i nie będzie marudził, że jak wejdę do łazienki to wyjść nie mogę 
.Poza tym w takie upały siedzieć na siłowni - to nie dla mnie.Ja zawsze chodziłam w spodniach, do tego w długich (jeszcze do niedawna ubierałam się tylko na czarno, na nogach glany
,cały rok tak łaziłam ubrana).Przez 6 lat słońce mnie nie oglądało, tylko ręce miałam opalone (takie rękawki mi się robiły bo bluzek na ramiączkach też nie nosiłam).A teraz jak się zaczęłam ubierać inaczej, bardziej kobieco ;-), to jakoś okrzyków zachwytu nie słyszę
.Makijażu nikt nie zauważa :-(.A jak gdzieś wychodzimy to słyszę tylko z pokoju głos mojego faceta : no co tak długo?? co ty tam tyle czasu robisz?? ile mamy jeszcze czekać??
.No, ja się upiększam jak tylko mogę a tu żadnej wdzięczności.To może następnym razem ubiorę podarte spodnie, powyciąganą koszulkę, nie umyję włosów, nie nałożę pudrów i innych ulepszaczy??Może wtedy zauważy różnicę i nie będzie marudził, że jak wejdę do łazienki to wyjść nie mogę 
mnie nie wystraszył choć jakby ta choroba była śmiertela to już dawno by mnie nie było
, mniejszą wagę przywiązywałam do fryzury: zawsze kita i heja balanga
, ja mialam codziennie na rowerze smigac, pojezdzilam tydzien i nastepny juz mi nie wyszedl.Ja tez bym wolala byc za chuda, wychudzona wrecz niz gruba ale coz mam nadmiar ciala i musze z tym zyc:-)
ale za to jak ciesza jak sie je uslyszy:-)jakby cukrowali na codzien to moze nie sprawialyby takiej przyjemnosci;-)