Gorąco pozdrawiam z deszczowej wyspy

pada i pada....
Ja juz nie mogę sie doczekać kiedy zacznie kopać

chociaż moja panna to dała mi popalić,czasmi kręciła sie całymi dniami-to na dłuższą metę robiło sie męczące.

A jak byłam w 7,8 mies.to robiła mi pobutki o 4 rano tak okropnie sie wierciła ,że nie szło spać...
a jak sie urodziłą to robiła pobutki o 5 rano

taki ranny ptaszek z niej był.
A tak wogóle to chyba jestem tu jedyna która jeszcze nie miała usg,takze nic nie wiem kto tam u mnie mieszka.Jestem troche zła,ale cóż robić tak tu już jest.ostatnio byłam u lek.ale mnie nie przyja,bo mój rodzinny nie umówił nas na spotkanie,tylko kazał sie zgłosić do lek.do szpitala,więc tak zrobiłam i okazało sie,ze jednak musi być umowiona wizyta i umówili mnie dopiero na 7.06!!!!no szoknęłam sie troche,bo to prawie 5 miesiąc bedzie,a ja bez żadnych badań,ani krwi ani moczu!no poprostu zła jestem okropnie.Ale najważniejsze,że dobrze sie czuje nic sie nie dzieje i wszystko jest ok.
pozdrawiam wszystkie dziwczyny pa pa
To na tyle moich wywodów.