reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Paplanina

dobrze jest mowic o uczuciach dziecku juz od malenkosci:tak: dziecko ma swiadomosc ze jest kochane niezaleznie od wszystkiego:-)
my na sebke mowimy roznie sebus seba sebullo ale ma tez i inne ksywy ciapek(tak nazwal go wojek)gapcio(to koledzy z pracy mirka)gruby(to ksywka odemnie pomimo ze moj seba jest szczypiorek)wyjek pospolity (to jak placze)janek:-)
paulinka to pauliska paula jaska jak jest niedobra to paulisisko:-)
 
reklama
U nas oprócz tych pieszczotliwych rybek, niuniek, słoneczek itp. to wołamy na nia Zuzek, Zuzol, Zuzanka, Zuzka, Zuzolek, Zuziek, Zuzia, Zula, a i jeszcze bąbel:-)
 
Wiecie, co. Przedwczoraj zlała nas burza, Poszłam z koleżanką na spacer i myślałysmy, że przejdzie bokiem. Na szczęście Kubol prawie nie zmókł, za to ja do majtek. A jaką dzieciaki miały radoche jak pędziłyśmy z wózkami :) Mam taką budę przy spacerówce, że Kubie wystawał tylko nos i ręce wyciągał.
 
Cynamonka no nieźle, fajnie to musiało wyglądać:-D...ja z moim Pawłem się wybrałam na spacer tam gdzie jeszcze nie byliśmy i...zabłądziliśmy. dwie godziny szukaliśmy drogi do domu a oczywiście to ja chciałam skręcać w 15 dróżek na raz i tak zakołowałam.też myśleliśmy że nas zleje deszcz i burza bo ostro grzmiało i błyskało ale na szczęście przeszła bokiem. nogi mieliśmy czarne:-D, oboje spoceni jak psy /upał/ no i zmęczeni. dobrze że Lilka spała prawie całą drogę bo inaczej nie wytrzymałaby tyle czasu w wózku. a że łaziliśmy po jakiś wsiach:szok: to było cicho, przynajmniej dziecko nam się wyspało w zdrowym powietrzu bo samochód to chyba tylko ze trzy razy nas jakiś mijał:tak::crazy:...
 
A wracając do pieszczotliwych określeń to oprócz, rzecz jasna, różnych odmian Maja, używamy: Grzybek, Łobuz, Cipcia, Pierwiosnek, Pierwiastek, Kudłata (to ściągnęliśmy z książek Leszka Talko: Dziecko dla początkujących, Dziecko dla średnio zaawansowanych i Dziecko dla profesjonalistów. polecam-są doskonałe i dzięki nim patrzymy na rodzicielstwo z przymrużeniem oka oraz zdajemy sobie sprawę, że nie ma rodziców doskonałych.
 
reklama
U nas się mówi na Paulę:
Pola,Paula,Paulisia,Paulinisia,Polinka,Paulinka, Paulina(jak marudzi-ja tak mówię),moje śliczne małe wrzeszczące(jak marudzi-monż tak woła),Gwiazda,gwiazdeczka,kochanie,słońce najjaśniej świecące, grubas,klucha i wiele innych których nie mogę sobie przypomnieć;-)

A jeszcze zapomniałam wam napisać wracając do tematu kubusia puchatka to ja tez jestem wielką fanką.nie wspomnę że u Pauli w pokoju na ścianie jest wygrafitowana cała banda kubusiowa. w rogu wielki kubuś maskotka,inne zabawki w tym stylu a nawet kalendarz;-)
 
Do góry