reklama

parens rzeszów

reklama
Moze napisały byście kiedy testujecie zrobilo by się liste i wszystko bylo by wiadomo. To tylko taka moja sugestia.
Tak jest na watku iui i widać co sie dzieje w tym miesiącu chyba z 7 testujacych tam jest
 
Ostatnia edycja:
No forum o in vitro jedna dziewczyna prowadzi taka tabelkę i wpisuje daty i przy każdej dacie konkretne wydarzenie np wizyta, punkcja, transfer, podglądanko, testowanie.Mi się wydaje, że to fajna sprawa. Ja testuje 22 maja.
 
W takim razie szukamy chętnej do prowadzenia kalendarza, :tak: na wątku zakwalifikowane też mają taki kalendarzyk, prowadzi go jedna osoba i codziennie jest uaktualniany, fajna rzecz bo wiadomo co dzieję się każdego dnia,
Kto chętny ???;-)
 
lekarze zalecają w 14dpt robić hcg, ale widzę że dziewczyny rzadko kiedy wytrzymują i robią w 10dpt, ostatnio nawet dziewczyna zrobiła w 7dpt i wyszło.
Oczywiście że możesz ja jestem za :tak:
 

Sisi: 9.05Transfer, 21.05 Beta
Anikola: 10.05 Transfer, 22.05 Beta
Milena87:14.05 IUI, 25.05 Beta
Rea: 8.05 rozpoczęcie stymulacji, ...05 Transfer, ...Beta
Katrina ....
 
Ostatnia edycja:
Milena rzeczywiście 10 dc to bardzo wcześnie ale pęcherzyki mają już zdecydowanie dobre rozmiary na pękanie:-) U mnie zdarzyło się że miałam owulację 12 dc i też było to dla mnie zdecydowanie za wcześnie ale pęcherzyki wskazywały że już czas, dr + usg = pewna informacja!!! Trzymam kciuki oby się udało. Chyba każda z nas czasem myśli o ciąży bliźniaczej;-) Zrobić to raz a porządnie i już nigdy w życiu do tego nie wracać... tak sobie myślimy o bliźniakach.

Widzisz Anula nie ma się co martwić jeżeli ten blastek jest lepszy od tego który z Tobą nie został.

Dziewczyny jak my kiedyś będziemy doceniały macierzyństwo, zupełnie inaczej niż młode siksy co zaliczyły wpadkę.
 
milena może innym kolorem zaznacz bete- ale to tylko moja sugestia- w końcu to ty jesteś Panią od kalendarza ;-)
rea no lepszego mi zamrozili, ale tamten też nie najgorszy był, może kiepskie endo miałam że nie został z nami :-( nie wiem już sama, popytam dr Mr może coś da na zagnieżdżenie, mój m cały czas ma nadzieję że może uda się i blastka podzieli się w brzuszku i będzie dwójka za jednym zamachem i już będzie z głowy :-D ojj... będziemy doceniać a ja sobie obiecałam że jak już się w końcu uda to ani razu w ciąży nie będę narzekać, mogę wymiotować aż do rozwiązania, przytyć nawet 30kg, nogi, łydki niech puchną oby tylko los się do nas uśmiechnął, a moje dziecko będzie najbardziej rozpieszczone z całej rodziny oczywiście rozsądnie o ile można rozsądnie dziecko rozpieszczać :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry