reklama

parens rzeszów

Cześć dziewczynki ja transfer mam w poniedziałek w 5 dobie a dokładnie w dzień mamy więc w tym roku czeka mnie piękny dzien...poza tym ogolniw mam 5 zarodków co dalej z nimi bede wiedziec w pon.prosze o Kciukasy
 
reklama
9.05 Sisi: transfer
10.05 Anikola: transfer
14.05 Milena: IUI
16.05 Czerwona Oliwka: punkcja
18.04 Kimka: transfer
19.05 Czerwona Oliwka: transfer
20.05 Rea:transfer zarodka 8B (w 3 dobie)
20.05 Faro: beta 
20.05 Nuna: rozpoczęcie stymulacji
21.05 Katarina: punkcja
21.05 Sisi: beta 404,10 yupiii
22.05 Anikola: beta :no:
26.05 Katarina: transfer
28.05 Milena: beta
30.05 Kimka: beta
30.05 Czerwona Oliwka: beta
1.06 Rea: beta
6.06 Katarina: beta
&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
Możecie mi napisać jak to jest z ta kwalifikacja a dokładnie chodzi mi o to ile sie na nią czeka? To lekarz odrazu określa czy sie czeka tygodniami ?
Oczywiście zakładając ze klinka ma kasę.
 
Milena zakładając że klinika ma kasę a ty zgłaszasz się w 2 lub 3 dniu cyklu to rozpoczynasz od razu. Pod warunkiem że od razu dostaniesz kwalifikację ale na pierwszy rzut oka widzę że dostaniesz :-) Trzymam kciuki bo może na razie żadne in vitro nie będzie ci potrzebne. a tego ci życzę;-)
 
Dzięki Sisi bardzo dobrze. Jedynie piersi troszkę bolą, a staniki są za małe:-) To wszystko te hormony ze mnie wychodzą bo maluch jeszcze chyba siedzi spokojnie (przynajmniej mam taką nadzieję) i może "myśli o zaczepieniu się na dłużej". Żadnych oznak niczego, ani ciąży, ani jej braku. Pozostaje tylko spokojnie czekać. ty miałaś jakieś plamienie?? i w którym dniu po transferze??
 
Rea, ja w trzecim dniu po transferze miałam śluz troszkę innego koloru, był taki bladoróżowy, pudrowy róż, na aplikatorze również Trochę mnie to zastanowiło, ale stwierdziłam, że mam w sobie tyle hormonów, że różne rzeczy mogą się zdarzyć:tak:
 
Hey Dziewczynki!
Ja byłam wczoraj na 1 podglądanku i niestety porażka!! Póki co mam tylko 2 pęcherzyki, lekarz był przerażony!! Przejął mnie sam szef kliniki, zmienili mi leki i jadę znowu jutro. Masakra, nie wiem czemu tak słabo zareagowałam na leki, poprzednio też miałam gonal i jak na moje tak niskie amh wynik był niezły...lekarz się obawia, że to przez tą obniżającą się właśnie rezerwę jajnikową...nie wiem co o tym mysleć, wydane tyle kasy a tylko 2 pęcherzyki!!! Nie wiecie czy jeszxze są w stanie się ruszyć, coś więcej pokazać????? strasznie się martwię!!
 
A juz ile jeates stymulowana? Ja mialam na piereszej wizycie widoczne 5 ale tylko 3 rosly. Na punkcji pobrsli te 3 ale tylko jeden bym zdolny do zaplodnienia.
 
reklama
Nuna nie martw się na zapas. Może się coś ruszy :) U mnie też nie było szału jeśli chodzi o pęcherzyki, tylko 4 z tego do zapłodnienia nadawały sie tylko 3. Ale wystarczy jedna ładna komóreczka abyś została mamą.
Ostatnio byłam na wizycie u endokrynologa, ze względu na moją tarczycę ( Hashimoto ) i powiedziałam mojej lekarce, że do IVF podchodziłam ale niestety na stymulację lekami słabo zareagowałam. Dostałam od niej dodatkowe zlecenie na badania, m.in. prolaktyna, bo ponoć poziom prolaktyny tez ma wpływ na stymulację hormonami. No zobaczymy, jutro idę oddać krew na badanie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry