• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Parwowirus b19, poronienie w 12tc

ladyjane95

Fanka BB :)
Witam dziewczyny, niestety w bardzo trudnym dla mnie czasie. 06/05 pojechałam na wizytę kontrolną i niestety na usg wykazało, że serduszko mojego aniołka przestało bić. Po szpitalu jakoś powoli dochodzę do siebie, ale martwi mnie jedna rzecz. Otóż mój ginekolog zapytał mnie czy w ostatnim czasie nie byłam przeziębiona, bo ewidentnie po płodzie było widać, że zabiła je jakaś infekcja wirusowa, Odpowiedziałam zgodnie z prawdą, że nie, a później dostałam skierowanie na badania obecności parwowirusa b19. Czy któraś z Was miała do czynienia z czymś takim? Niestety, przeszukałam dość dużo stron i nie znalazłam niczego, badania zrobiłam, ale na wynik muszę czekać 21 dni. Z góry dziękuję za pomoc.
 
reklama
Witam dziewczyny, niestety w bardzo trudnym dla mnie czasie. 06/05 pojechałam na wizytę kontrolną i niestety na usg wykazało, że serduszko mojego aniołka przestało bić. Po szpitalu jakoś powoli dochodzę do siebie, ale martwi mnie jedna rzecz. Otóż mój ginekolog zapytał mnie czy w ostatnim czasie nie byłam przeziębiona, bo ewidentnie po płodzie było widać, że zabiła je jakaś infekcja wirusowa, Odpowiedziałam zgodnie z prawdą, że nie, a później dostałam skierowanie na badania obecności parwowirusa b19. Czy któraś z Was miała do czynienia z czymś takim? Niestety, przeszukałam dość dużo stron i nie znalazłam niczego, badania zrobiłam, ale na wynik muszę czekać 21 dni. Z góry dziękuję za pomoc.
@Jivka chyba Ty mialas z tym stycznosc?
 
Dziwne że lekarz tak od razu wymyślił parwowirusa... To raczej ostatnia rzecz, którą się sprawdza.
Ale faktycznie objawia się przeziebieniem, a potem bólami kolan, nadgarstków, ja miałam też wysypkę typowa na twarzy, oczywiście wtedy nie wiedziałam że ta choroba w ogóle istnieje.
Generalnie ten wirus wywołuje rumień zakaźny, na który chorują dzieci, i jest bardzo groźny dla ciężarnych.
 
Dziwne że lekarz tak od razu wymyślił parwowirusa... To raczej ostatnia rzecz, którą się sprawdza.
Ale faktycznie objawia się przeziebieniem, a potem bólami kolan, nadgarstków, ja miałam też wysypkę typowa na twarzy, oczywiście wtedy nie wiedziałam że ta choroba w ogóle istnieje.
Generalnie ten wirus wywołuje rumień zakaźny, na który chorują dzieci, i jest bardzo groźny dla ciężarnych.
I w jaki sposób to wyleczyłaś ?
 
Tego się nie leczy, po prostu trzeba to przejść. Jeśli wyjdzie Ci aktywny wirus to po 2 miesiącach powtórz i powinno być ok. A potem można się starać o ile masz na to siły. Ale @Carenik dobrze pisze o toxo, cytomegalia, różyczka to wszystko również wirusy powodujące poronienie w 1 trymestrze. Robiłaś te badania?
Robiłam wszystkie badania dwa tygodnie przed wizytą i wszystko wyszło książkowe.
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry