reklama

pary Polsko-Zagraniczne

domimo25 jak ja mogłam Cię pominąć na NK......:no:
Aisah, fajnie zazdroszczę na te spotkania z innymi mamami, mi tego strasznie brakuje, zapisalam się na łódzkie forum mam, zobaczymy, może i tam będą jakieś miłe koleżanki, ja z Ksawerym wychodzę tylko na sklepy,ot rozrywka,nie znam tu fajnych miejsc, Łódź to tylko nasz życiowy przystanek na jakiś czas.
Ksawciu bardzo lubi towarzystwo,zwłaszcza być w centrum uwagi:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
JULITKAKROL tez sie dziwie..juz dawno Ci wyslalam...
AISAH to dobrze sie udala zabawa...oj ja tez bym chciala mojego malego gdzies wziasc...ale on na placach zabaw piasek mi je..a w takich jak kilorado czy cos,,nie zabardzo chce sie bawic
 
Ciao dziewczynki!
Masakrycznie dlugo mnie nie bylo....!! Ale przezylam chcwile grozy i doiero kilka dni temu wrocilam do domu.
Otoz pojechalam do POlski na 5 dni w sprawie mojego rozwodu. Niestety dzien przed powrotem do Irlandii zostalam zabrana z domu do szpitala z osrym zapaleniem wyrostka. Bylam operowana, a lekarze juz mnie przygotowywli, ze moge stracic dziecko....ach...az trudno mi to wspominac....
Na szczescie operaca sie udala, ale lezalam jeszcze tydzien na patologii ciazy, bo w zwiazku z bolem pooperacyjnym doszlo do niewielkiego rozwarcia. Jednak wszytsko dobrze sie skonczylo, oprocz tego, ze w bikini juz raczej nie pochulam...mam wielka blizne na brzuchu....
Wczoraj bylam na wzycie kontrolnej. Rozwarcie sie cofnelo i juz nie ma zadnego zagrzenia. Czekam jeszcze tylko na wniki krwi bo niestety doszlo u mnie do anemii...za duzo krwi sie polalo....
Takze usprawiedliwiam swoja nieobecnosci i od dzis melduje gotowosc do dalszego konwersowania Przy okazji witam wszytskie mamy, ktorych przyjsie pominelam
Moj maly rozwija sie super...wazy juz 1 kg i 45 gram...zostalo 13 tygodni i Alexik bedzie z nami!!:))


Ojej misia!!!! Mnie nie było z przyczyn czysto wycieczkowych a u Ciebie takie rzeczy. Całe szczęście skończyło się wszystko dobrze-wyrostek w ciąży?! Ojojoj no i najważniejsze że maleństwo dobrze się ma. Dbaj o siebie słonko.
A to dzisiaj rano
Śliczne fotusieJ

Misiu jeszcze raz ojej!!! Faktycznie liczy się efekt i CO NAS NIE POKONA TO NAS WZMOCNI ale no ludzie, takiego chama to tylko w telewizji pokazać! Jaka szkoda ze nie nagrało się. Ale czekaj przecież protokulant powinien zapisywać wszystko? Chociaż szkoda nerwów, uwolnić się i dać sobie spokój z tym naszym „państewkiem po znajomościach”.
Rozprawa nie byla protokolowana. Sedzia dyktowal osobie piszacej, co ma pisac....od poczatku sie dziad zabezpieczyl.
Spodziewam sie dziecka, prowadze nowe zycie....zaprawde nie chce mi sie bawic z jakims malym czlowieczkiem. Malo to takich na swiecie...? Nie potrzebuje miec w ciazy wiecej stresow....swoje juz przeszlam.

Ach dokładnie, lepiej pokazac im troszkę dyplomacji i nie zniżać się do takiego wręcz braku poziomu. GRATULACJE! I wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia! Nie ma to jak pozamykac jakieś stare sprawyJ To co, teraz już prawdziwa wiosnaJ
Miska- a opowiedzialas o tym Twojemu partnerowi?
jak mojego znam, to dobrze jak by sie na skardze skonczylo...
jak byli dla niego nieprzyjemnie w polskiej ambasadzie to napisal pismo do ministerstwa i nastepnym razem , jak jego nazwisko uslyszeli to go do osobnego pokoju poprosili , z lzami w oczach przepraszali i biegli jak wokkol jakiejs osobistosci....

Och Abo, mój na samą myśl o wyjeździe do Polski ma gęsią skórkę jeśli chodzi o tą stertę dokumentów no i dalej komentarzy. Wkurzał się że nie chcieli mówić po angielsku tylko ciągle zwracali się do mnie po polsku, sama tez napisałam skargę ale mailem bo miesiąc czasu czekaliśm na zwrot jego paszportu-nigdzie nie mogliśmy się ruszyć! Dopiero po moim liście że jestem zbulwersowana i nie ukrywam mojego oburzenia, za całą opieszałość i całkowitego brak profesjonalizmu i inne tam po kilku godzinach był telefon że już wysyłają wszstko, mało tego, na lotnisku tylko nas kontrolowali, staliśmy z godzinę chyba z 6cioma celnikami bo podejrzewali że mój N. Może mieć podrobiony paszport!!! W końcu powiedzieli że wie pani jak to jest, Ci z afryki to kradną tylko w Polsce! Tak się wk. Że krzyknęłam aż że akurat źle trafili bo N. Jest cenionym lekarzem i mógłby im wszystkim wynagrodzenie płacić! Byłam czerwona ze złości, wyszarpnęłam im paszport i najnormalniej w świecie wyszliśmy a ta cała banda stała jak wryta. Baliśmy się co będzie w drodze powrotnej ale bez jakichkolwiek incydentów. Najgorsze jest to ze to wszystko zawsze po polskiej stronie. Wstyd.
JULITKAKROL tez sie dziwie..juz dawno Ci wyslalam...

Hej ja tez chcę mieć was na nk!
 
Olivca- a moj lubi Polske.... za zdolnosc do improwizacji, pole do popisu dla wyobrazni i koniecznosc takiej jeszcze troche bardziej pierwoznej walki o byt...mi sie niedobrze robi jak mysle o powrocie...to nie wchodzi w rachube....
Jaka specjalizacje ma Twoj maz?
co do spacerowki-raczka odpowiedniej dlugosci , zeby nie deptac po kolkach i tylnej osi,
skretne przednie kolka z mozliwoscia zablokowania, regulowane nachylenie oparcia , najlepiej do pozycji lezacej ,5-cio punktowe pasy, dla mnie mniej wazne ale tez istotne sa duzy kosz na zakupy, lekkosc i latwosc skladania , a takze rozmiary po zlozeniu, jak kiedys szukalam to podobalo mi sie chicco ct 04 czy jakos tak....
 
dobry dobry :D ja na chwilke tylko :D

moj maz skolei bardzo lubi polske i polakow. wszyscy bardzoooooo pozytywnie i cieplo go przyjeli - nie tylko rodzina,ale znajomi, sasiedzi i obcy! bardzo pozytywnie za kazdym razem nas pryzjmuja a mala kochaja ponad wszystko :D wiec nie mozemy narzekac :)

nic smigam robic obiadek :D popolowie z mezulkiem robimy wiec hihi nie bedzie za duzo pracy hihi
 
Ach Polskę to moje Kochanie bardzo miło wspomina,:tak: w ogóle pierwsza rzecz jaką zrobił po powrocie to już w taxówce wyciągnął tel. i wydzwaniał do znajomych z opowiadaniami jaki to wspaniały kraj, a że irl. w porównaniu to jedna wioska, a że gdyby miał tylko możliwość pracy tutaj a prywatny odrzutowiec to mieszkałby tylko w Polsce hahaha a że ludzie tacy gościnni, a ze czuł się jak gwiazda telewizyjna:cool2: no rewelacja dla niego. poza oczywiście incydentem na lotnisku.
 
Witam Was, zaliczyliśmy już małe zakupy dziś, kupiłam buty i jestem już ubrana na nasz ślub, który zbliża się wielkimi krokami. Odwiedziła nas wredna, sąsiadka z góry,pewnie pod pretekstem zobaczenia mojego LUBEGO w świetle dziennym....no i stwierdziła,że tak głośno zamykamy drzwi od łazienki,że przestało jej tam światło świecić:shocked2:...zbulwersowałam się i powiedziałam swoje, podobno o 5 rano tak składamy głośno łóżko,że ona spać nie może- łóżko, które mamy się nie składa;-)....to się nazywa urocza sąsiadka, ot się nagadała.
W Łodzi dziś piękna pogoda, domimo25 wczoraj pokazałam Twoją rodzinkę mojemu Rysiowi,przez chwilę sądził, że Was zna i że musicie mieszkać na Tarchominie,ale:-)
zmienił zdanie

MIłego dnia Wam życzę:-)
 
reklama
julitkakrol tylko pozazdroscic pogody tu leje cały dzień zwariowac idzie :baffled:
Co do sasiadi do znam lepsza, nie moja, ale w sylwestra o 00:30 zadzwoniła na policje że jej muzyka przeszkadza :szok:

Czy my dzisiaj czas zmieniamy, czy coś pokręciłam??:confused:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry