reklama

Patrycja 30 tydzień 1240g

Fela ;-) te maszyny to...
ja wiem jak spowodowac skurcze na wykresie... wystarczy sie smiac ;-) w rownych odstepach czasu ;-) co prawda tetno dziecka powinno sie przy tym tez zmieniac ale jedna pania doktor nabralam (nieswiadomie) - patrzy na kartke i mowi "Pani rodzi" a ja jej na to "nie..." lezalam pod ktg, dziewczyny sie wygłupialu, smialam sie i "porod" gotowy :-D
 
reklama
fela u mnie bylo podobnie. ktg nie wykazało ani jednego skurczu choć miałam je regularne co 4 min. Położna nie chciała mi uwierzyć, twierdziła, że to bóle od krzyża, bo przez cały czas lezałam. Gdy mi w koncu uwierzyli, rozwarcie miałam już na 6 cm i porodówka.
 
A Patrycja w czwartek ma mieć założony dren, zostawią jej zbiorniczek i podłącza tylko dren do otrzewnej. Boje się tego zabiegu...Trzymajcie kciuki
 
Mamo Paulinki, jesteś najlepszym ciepłem jakie jej mogło się przytrafić.
Jesteś dzielna, nawet sama zapominasz pewnie jak bardzo.
Trzymam za Was kciuki.
Życzę doboru właściwej terapii.
I oby tak jak u nas to było, niech się poprawia powolutku, ale cały czas ku zdrowemu powrotowi do domeczku!
Widać, że Córę masz równie dzielna jak Ty sama!
 
Malutka już po operacji, zbiorniczek zostawili ale zastawke dołożyli. Na szczęćie malutka od razu po operacji sama zaczęła oddychać, teraz tylko trzeba czekać. U Patusi niestety jest ten problem, że otrzewna która ma wchłaniać płyn była trzy miesiące temu zapalona (bo była perforacja jelita) Na szczęście w czasie operacji okazało się że otrzewna jest w dobrym stanie i nie ma żadnych zrostów. Teraz żeby tylko wszystko zadziałało. dzięki dziewczyny za słowa otuchy i za trzymanie kciuków :)
 
Bardzo się cieszę, że tak dobrze Wam poszło. Maluchy też rosną i są silniejsze - lepiej znoszą wszystkie niedogodności. Duży krok za Wami, życzymy wszystkiego dobrego:))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry