Cześć dziewczyny, dawno nic nie pisałam. Teraz zaczęliśmy ostro rehabilitację Patrycji (metodą Vojty). Ja i mąż jeździmy do szpitala kilka razy dziennie i staramy się ćwiczyć. Mam pytanie do was związane właśnie z rehabilitacją. Jak reagowały Wasze dzieci w czasie ćwiczeń? Patrycja zazwyczaj płacze i reaguje ciałem chyba tak jak powinna, ale są takie momenty, że ziewa, patrzy na mnie i nie reaguje, tak jakby chciała mi powiedzieć "mam gdzieś ćwiczenia, chce mi się spać". Uciskam ten punkt pod piersią a ona nic, kompletnie nie reaguje, tak się dzieje często gdy ćwiczymy zaraz po jej wybudzeniu. Niestety jak przyjeżdżamy do szpitala bywa że ona śpi no i chcąc czy nie chcąc zaczynamy ćwiczenia z zaspanym dzieckiem. Myślicie, że to może być powód? Naczytałam się, że dzieci krzyczą z bólu, ja natomiast nie zauważyłam żeby Patrycja jakoś strasznie cierpiała z powodu ćwiczeń, płacze i jest niezadowolona i wtedy lepiej ćwiczy. Napiszcie jak u was jest z rehabilitacją.