Dzięki dziewczyny :-)
Paulinka miała tylko badania przesiewowe, oba wykazały niedosłuch w lewym i prawym uchu. Nie wiem jaki bo tego nie wpisali. ABR... Paulinka raczej drzemała niż spała, na rekach u Jacka, lulana itd. Sama dr stwierdziła, że to taki sen na pół gwizdka ale słuch mieści się w normie i jest ok. Ja oczywiście się cieszyłam ale krótko, bo problemy zaczęły się już w czerwcu. Nie mogłam dojść co się dzieje, każdy mówił "ma jeszcze czas", "trzeba czekać" itd. Dziś znów próbowaliśmy uzyskać jakieś słowa i znów nic, patrzy na nas, śmieje się ale nie powtarza.
Nie wiem kiedy zrobię badanie, pewnie po następnej wypłacie. Jeszcze nam kazali na badanie zwykle (to co na początku robią) przyjechać. Zobaczymy. Staram się być spokojna. Ale przykro mi patrzeć, jak chce się z nami porozumieć i nie może i się wścieka:-( gestykuluje, chce coś pokazać, wytłumaczyć. Ja ją już rozumiem bez słów, jak chce jeść albo zabawkę to pokazuje mi wzrokiem, a resztę sygnalizuje krzykiem.
Zmykam, bo kolacja na mnie czeka ;-)