reklama

Październik 2008

reklama
CZARNA milych obowiazkow :tak:
MADZIU no to nie jestem sama z tym bolem brzucha :-D
MARMA no wiesz ty to szalejesz z tymi skurczami ;-)A co do sprzatania przy M to mam to samo Dzis kolo 8 sie polozylam i chcialam pospac godzine i wstac i szalec ze sprzataniem z nadzieja ze cos ruszy :-pJa wstaje a moj M sprzata :wściekła/y:Normalnie zas mialam nerwa ale dopiero co zaczal wiec powiedzialam mu co ma zrobic i ze ja cala reszte zrobie i tak tez zrobil ale byl zly i ja tez heheh.
M jeszcze musi klatke schodowa umyc i isc do sklepu po cos slodkiego dla gosci ale teraz sie drzemnal :crazy:Super z ta kasa wyszlo i zycze udanych zakupow :tak:
MAGDA ja tez cos widze ze sie u Ciebie to niezle zaczyna
JUSTYNKA piszesz ze mamy isc na porodowke Ja chetnie ale mnie nie chce zabardzo wziasc tylko pomalu sie mecze A dziewczyny jak maja skurcze to zaraz juz nie chca rodzic hehehe:-DWiec tym tepem to nas grudzien zastanie :rofl2:
 
Ogólnie rzadko choruję. Ostatnio chyba byłam na zwolnieniu 3 lata temu...Kasę odciagają z wypłaty wielką...a jak przyjdzie co do czego to i tak płacisz z własnej kieszeni.

Mojej siostrzenicy 3 miesiace temu zakładali dren do ucha. Na kasę chorych oczekiwała by rok na zabieg. Prywatnie umówili się w ciagu tygodnia. Koszt 3500 za jedno ucho. Teraz jej wypadł z jednego ucha i dzisiaj zakłądają jej kolejny i kolejne 3500 idzie się bujać...albo mogą czekać 8 miesięcy. Dziecko słabo słyszy, jest w pierwszej klasie i musi miec to zrobione..
 
No cóż nasze pieniądze ze składek idą w biurokratcwo. Powinni wprowadzić ubezpieczenia dobrowolne i każdy by się ubezpieczał tam gdzie chce i za ile chce a nie zaciągać olbrzymie sumy z wypłat a potem i tak trzeba wyciągać pieniądze z własnej kieszeni.

U mnie w szpitalu też nie ma zzo ewentualnie do dyspozycji jest tylko dolargan.
 
KAKA to straszne co piszesz z ta kasa chorych :-(
PPATQA wlasnie cos Oliwia sie nie chce rozbujac aby wbic sie w kolejke tylko mnie meczy pomalu A jak mnie cos chyta to ja sie modle aby mnie chwycilo bardziej i bardziej az na porodowce sie skonczy ale niestety nie jest tyo takie proste Ja bym sie cieszyla jakbym miala silne skurcze ale oczywiscie nie tak jakby one zaraz mi przechodzily i nic by sie z tym nie dzialo tylko bym cierpiala
Dzis mi brzuszek od rana szwankuje i PRACUJE i mam skurcze ale takie bardzo lekkie :-(No ale zobaczymy co dzien przyniesie Ja jej nie wypcham na chama wiec grzecznie czekam :-)
PPATQA ciesze sie ze himorek masz fajny ;-)

Ja tez zaraz zabieram sie za dalsza czesc porzadkow ;-)
I u mnie sloneczko pieknie swieci ;-)
 
Witam weekendowo :-)
Ja mam dziś w planach ktg. Ginka mi w srodę powiedziała, że jak nic sie nie ruszy, to mam za 3 dni to ktg zrobić. No więc pokornie ide do szpitala i mam nadzieje, że mnie obsłużą, no i nie zatrzymają, bo ja tak naprawdę oprócz momentu kiedy sama sie urodziłam, to w szpitalu nie leżałam. I mnie tam jakoś szczególnie nie ciagnie. Zwłaszcza po tym jak "fantastycznie" była przez służbę zdrowia ostatnio traktowana moja mama. Ja po tym straciłam cała sympatię i szacunek dla lekarzy, a zwłaszcza dla pielegniarek. To bezduszne maszyny i tyle.
Mój M wziął sie tymczasem za sprzatanie balkonu :happy2: juz od paru dni to zapowiadał, ale znajac jego poziom lenistwa, jakoś mu nie wierzyłam. A on nie dość, że poremontowe graty wynosi, to jeszcze sie za sprzątanie skrzynek wziął i przekwitłe kwiatki wycina. No żesz szok po prostu. :szok: I nawet nie prosi mnie, jak zwykle o asystę...
A na ktg wybieramy sie po południu. Już mi M zakomunikował, że o 13 jest mecz w TV, więc do tej pory nie ma szans, no a meczu przecież nie opuści :baffled: Mam nadzieję, że zdąży wcześnie skoczyć do apteki, bo się wczoraj na wątku na bb o rozpoznawaniu symptomów porodu dowiedziałam, że sa testy na wykrywanie wód płodowych. No i w zwiazku z tym, ze ja nie mam pewności, czy m i sie te wody sączą czy nie, a wkładke cały czas mam praktycznie mokrą, chciałabym ten test zrobić. Mam nadzieję, ze w aptece beda go mieli :dry:
 
Ja za pierwszym razem nie mialam zzo, ale dostalam dolargan, ktory dal ulge jakies 10 minut a potem bolalo z 10 razy bardziej, ale chyba przyspieszylo porod bo potem poszlo juz blyskawicznie. Mam nadzieje ze teraz tez dam rady bez zzo, i tak jak za pierwszym razem nie bede miala boli krzyzowych.
Mnie tez strasznie wkurza cala ta sytuacja z NFZ, o ile mozna nazwac to funduszem zdrowia, bo i tak placimy za dodatkowe badania z wlasnej kieszeni.
No coz kazdy ciagnie kase tylko dla siebie, a nikt nie pomysli o chorych, ciezarnych i tych ktorzy naprawde potrzebuja pomocy.
 
reklama
TRINA a ja ci zycze aby cie zatrzymali i abys zaczela juz dzis rodzic Bo chyba tego moge ci zyczyc ????? :-)

Mnie sie dzis non stop stawia bardzo nieprzyjemnie brzuch mam lekkie skurcze A ja tez zauwazylam ze najbardziej jak juz cos boli to wieczorem a rano po ncy juz jest o wiele lepiej Kurcze ze tez nie moze zabolec ,rozkrecic sie i urodzic :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry