reklama

Październik 2008

Halo, halo. Melduję się w końcu i ja!
Wczoraj zasiadłam z werwą od komputera i zamiarem popisania co tam u mnie, ale najpierw chciałam poczytać co tam u Was....
zeszło mi się aż do dzisiaj :-)
nie to żebym tak wolno czytała, ale tego było tak bardzo dużo.:szok:
Bardzo się cieszę, że nas ciągle przybywa i oby jak najmniej było smutnych wiadomości a najlepiej gdyby nie było ich wcale!!

A teraz kilka zdań wytłumaczenia, dlaczego tak długo mnie nie było.
po 1. męczą mnie potwornie mdłości i kompletnie nic mi się nie chcę!
Najchętniej bym całymi dniami leżała, ale nie jest to możliwe ponieważ za kilka dni (i to jest właśnie i po 2 i po 3. i po 4. :) )zmieniamy adres zamieszkania. Na inne województwo.... z łódzkiego na lubelskie.
Jest tyle spraw do załatwiania, że na samą myśl mnie boli głowa.
Mam nadzieję, że te argumenty usprawiedliwią moją nieobecność ;-)
a tak poza tym, to biorę 3 i już ostatnie (mam nadzieję) opakowanie duphastonu,
Miałam plamienia więc była to konieczność, ale pobiegłam szybko na usg i okazało się, że wszystko jest jak należy, więc nie wiadomo skąd to paskudztwo się wzięło!
Mam nadzieję, że na tym stresy ciążowe się zakończą!
Ale się rozpisałam:-):-)
Bardzo bym chciała obiecać, że będę regularnie pisać, ale jak to będzie to nikt tego nie wie a tym bardziej ja :zawstydzona/y:
Tymczasem całują Was mocno i tak na święta i poza nimi :-)
i do następnego napisania!!!!
 
reklama
Beza wiadomo, że samopoczucie to siła wyższa:)
A tej przeprowadzki to Ci trochę współczuję. Fajnie mieszkać w nowym miejscu ale te pakowanie i rozpakowanie rzeczy jest okropne.

Andzia 21 najgorsze jest to, ze te babeczki nikna w oczach...

Właśnie gotuję jaja na pisanki....

poranny scenaiursz w moim domu niezmienny - na samym początku dnia wizyta w wc.
 
Helo
Beza pamiętamy pamiętamy a usprawiedliwienie w pełni uzasadnione:-D:-D:-D Moze dla innych przeprowadzki to koszmar ale dla mnie to zajefajna sprawa:rofl2:
Jak tylko dasz rade i bedziesz miala możliwosc wpadaj tu do nas. Choć na chwilke by zameldowac jak sprawy sie toczą;-)

Kaka82 a kto z pisankami idzie???? Ja czekam na Niki bo spała u kuzynki i jak co roku ona idzie:-p

Jezu wczoraj skusiłam sie na bigosik a po nim wygladałam jak w 5 miesiacu:szok::zawstydzona/y: aż sie przeraziłam ze tak mi juz zostanie:szok: . Zjadłam naprawde taka normalna porcyjke a czułam sie jakbym z pół gara wpierniczyła:-(

Teraz czekam aż mój M wstanie i lece na zakupy , poźniej zrobie sałatke i sprzatne juz tak ostatni raz przed swietami,pranko prasowanko a rano wyjazd do rodzinki M na śniadanko wielkanocne:-p

Ale jeszcze tu wpadne:-D:tak:;-):-D:-p
 
Strasznie mi przykro Netula.

Nie wiem czy jeszcze wpadnę tu dzisiaj, więc na wszelki wypadek złożę już życzenia. Właśnie wysłałam męża z chłopakami poświęcić jajka, więc mam chwilkę. Sernik już upieczony, pasztet się piecze a sałatkę będę robić dopiero wieczorem, a jeszcze muszę ugotować żurek zupełnie zapomniałam, ale najpierw się chwilę polenię. :-D

Życzę Wszystkim zdrowych, pogodnych i radosnych Świąt Wielkanocnych.

WESOŁEGO ALLELUJA !!!!! WESOŁEGO ALLELUJA !!!!
 
Netula strasznie mi przykro z powodu Twojej straty, zapraszam na wątek Ciąża po poronieniu. Jest nas tam sporo, i wszystkie się wspieramy. Pamiętaj, jak do Nas dołączysz, to będzie Ci naprawdę lżej, bo wiemy, co Ty teraz przeżywasz.Będziesz mogła się wygadać, wypłakać, a my postaramy się Tobie pomóc.


W kościele już byłam, jaja mam poświęcone, zakupy zrobione, kurze ściągnięte. Teraz mycie podłóg, sprzątanie łazienki, sałatka i kilka innych potraw, a potem, to już słodkie leniuchowanie:-) Jutro jedziemy do moich rodziców i babci, a pojutrze idziemy do teściów.
Ciekawe co zajączek mi przyniesie:laugh2::rofl2::laugh2:
Acha, no i dziewczynki pamiętajcie, nie przemęczać się za bardzo dzisiaj!!!!!!!!!!!!
 
smutno mi z tymi poronieniami ja nie wiem czy na wszystkih watkach to taka czesta sprawa?? no mnie trudno uwieżyc ze tyle dziewczyn stracilo dzidziusie chyba mam doła:(
 
reklama
Natula Przykro mi i jestem myślami z Tobą.

Avialle prawda jest taka jeżeli sie o tym neiczyta to sie niezwraca na to uwagi. Niestety to się zdarza. Ale trzeba być dobrej myśli.

Miroslava a my odwrotnie jutro do teściów a poniedziałek u moich rodziców. Więc po kiego diabła ja to zarcie robie:-D:-D:-D

A ja mam cholerne wzdęcia. Rano jest ok ale jak tylko coś przegryze to wyglądam jak w 5 miesiacu:szok: Szok musze Espumisan sobie zapodac.
Mi zostało ogarniecie chatki i pranko a na wieczór podłogi i finito. teraz siedze i odpoczywam bo nogi mnie nap.... ze wystac niemoge:zawstydzona/y: (mam cholerne żylaki):crazy:

Ok niewiem czy uda mis e do was jeszcze dzisiaj wpaść więc:


Umyj jajka, upiecz babkę
Złap królika, kup sikawkę
Bo Wielkanoc już nadchodzi
Więc się bawić nie zaszkodzi
Lecz uważaj też na kaca
Bo we wtorek czeka praca.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry