reklama

Październik 2008

JUSTYNKA nie wiem co ci powiedziec :-(Strasznie mi przykro ze z mama sie nie uklada :-(Jestem z Toba i 3 maj sie kochana TULE CIE MOCNO
EWELA dobrze ze poszlas dzis do tego szpitala i zalatwilas sobie miejsce na piatek :-)
ANETKO witaj na BB i pisz w miare czesto ;-) Ucaluj Kubusia od ciotek z BB
Ja poprasowalam Juz mam wszystkie ubranka dla malej wyprasowane jeszcze tylko poszewki na lozeczko musze wyprasowac te co maja ubraz M z mama
jak ja bede w szpitalu :tak:
M dzwonil do mnie raz i pisze smsy abym podala mu wynik meczu bo to maniak pilki noznej hihih Ide sie myc dziewuszki i chyba sie poloze bo cos senna juz jestem ;-)Oliwia sie rusza w brzuszku wiec jest oki :-D
 
reklama
Patryk z bratem składaja meble, a ja sie na razie nie wtracam, bo facetowi nie przetłumaczysz... Ehh ja pozniej sie zajme tymi mniejszymi czesciami jak szuflady, małe szafki itd... A jak na razie to sie strasznie wkurzyłam, bo mi zrobili odprysk na okleinie w bardzo widocznym miejscu.... AAAAAAAAAAA pozabijam!!!

Justynka przeprowadzka jest ciezka, ale potem ile radosci, jak sie polozycie juz na spokojnie w nowym mieszkanku :-D A z reszta najgorsze jest popakowanie i przeniesienie wszystkiego, bo pozniej ukladac itd. to juz mozna sobie powoli i nigdzie sie nie spieszy :-)
 
Ostatnia edycja:
Magdziunia tule mocno
beza jejku ty juz niedługo zobaczysz maluszka
Martynka to miłego meblowania, a z dokumentami naprawde jest troche latania
dorotka nocka samotna ale za to jakie będziesz miał 2 dni
Antuanet witaj z powrotem

Ja mialam wieczorem doła i popłakałam sobie toche- u mnie jest juz przemęczenie materiału chyba, miałam klopoty by ogolic sobie nogi i przez to się poryczałam- jejku ale miałam powód.
Popołudnie udane, pół siatki gzrybków ze spacerku pojechało do babci, stajnia i obijalismy pnie sosenek bo konie zabrały się za kore- w pore zauwazyliśmy.
Ja maluje bardzo rzadko i z przyzwyczajenia mam krótkie, został nawyk po pracy, coby krzywdy nie zrobic w czasie badania( ręka w dupie).
 
Moje kochane, ja tylko na chwilkę.
W końcu się spakowałam. Siebie, Natanka i rzeczy na powrót.
Leżałam teraz godzinę w wannie, próbowałam się zrelaksować, ale chyba nie wyszło ;-)
Nawet udało mi się wydepilować, zrobić manicure i pedicure, chociaż z tym 2. nieco gorzej :-D:-D
Jakaś głupawka ze strachu mnie ogarnia.
Wasze kciuki na pewno się przydadzą, więc proszę. Trzymajcie mocno!!!
Całuję i do smsa :-D
P.S. Pappatqa żebyś tylko takie powody miała do płaczu.
A tak na prawdę to proszę uśmiechnij się!
 
Cześć !

Ja dopiero teraz.... Moi rodzice wrócuili z wakacji, więc byłam u nich cały dzień ...Do tego mama ma imieninki... sympatyczny dzień :-) Zrobiłam Brownie, ogólnie to pękam z przejedzenia, a jutro ginka jak mnie zwazy to pewnie nie pochwali :zawstydzona/y:
Brzuch zaczął mi się wreszcie opuszczać... kropa narysowana na scianie i opuścił się...cały 1 cm !! w takim tempie to nie wiem kiedy będzie na dole ...
Wesolutka - ślicznie wyglądacie !!
Dorotka - wiem, że chciałabyś już urodzić, ale myślę, że niezależnie czy bardzo tego chcesz, czy nie chcesz, to i tak to nie ma wpływu...
Beza - powodzenia!!
Asia - długo ten Twój brat będzie jeszcze u Was ?? Bez sensu, że tak Cię męczą i denerwują...
Ppatqa - hehehe...no czasem każdy powód jest dobry do placzu gdy grają hormony :-)
 
Beza trzymamy kciuki mocno!:tak:juz jutro bedziesz miala Natanka przy sobie:tak:
Ania brat jutro jedzie:tak:wiec troche spokoju bedzie:tak:
Ppatqo chyba nikt inny jak inna kobieta w ciazy nie zrozumie tego lepiej dlaczego mozna plakac przez nogi:tak:mnie juz wszystko z rownowagi wyprowadza i nie wazne czy to paznokcie, czy brat czy sasiad koszacy trawnik...wszystko potrafi "zabic" w tym momencie...wiec tule:tak:
Justyna my tez tesknimy...ale jak nam sie sytuacje wszystkim unormuja w domkach to zobaczysz ze znowu bedzie tak jak bylo:tak:
Dorotka fajnie ze z M juz ok:tak:taka radosc jest w twoich postach jak o nim piszesz ostatnio:tak:
Martynka no lepiej sie nie wtracac , bo wiadomo faceci wiedza lepiej i juz...
Ewela niezle historie z tym szpitalem....dobrze ze sie umowilas...
u mnie wszyscy juz poszli spac wiec mam troche spokoju:tak:a jutro mam wizyte u ortodonty wiec moze mnie nie byc do popoludnia wiec jakby co to nie rodze tylko zeby robie:tak:chociaz nie jest pewne czy pojade bo babka przyjmuje na lezaco:baffled:1.5 godziny na plecach co jest niewykonalne dla mnie i zakazane przez gina...i do tego tak ze glowa jest troche nizej niz nogi wiec wszystko podplywa mi do buzi:baffled:musze rano do niej zadzwonic i zapytac czy mnie na siedzaco przyjmie bo jesli nie to nie moge jechac, a to kawalek ode mnie tzn w Gorzowie.
Dobranoc mamusie:*
 
MARTYNKA i jak tam meble stoja juz zlozeone ????? MOze pochwalisz sie fotkami mebelkow :tak:
BEZA pewnie ze 3 mamy kciuki za Ciebie i Natanka I czekamy na wiesci do was :tak:3 maj sie i mysl o NATANKU ;-)
ANIAA to mialas fajny dzien :tak:
ASIU masz racje od kas M pracuje na Shellu jest miedzy nami calkiem inaczej:tak:Kochana dzwon tam z rana bo rzeczywiscie jakbys miala jechac na darmo to bezsensu alebo jakbys miala sie tam na lezaco meczyc :rofl2:

Moj M za sekunde bedzie w domu Ciekawe jak mu nocka minela Ja sie strasznie bez niwgo nie wyspalam budzilam sie co godzine a juz od 3 do 5 to tylko tak drezmalam.
Wkurzalam sie w nocy bo Oliwia sie prawie nie ruszala Ale po 5 troche zaczela sie wiercic :tak:
 
Heh, Madzia na porodówce, teraz pewnie tuli swego Sebusia...:tak:

U mnie w nocy był falszywy alarm...:dry: Obudził mnie Mały swoim przeciąganiem, a potem zaczął mi się brzuch stawiać, razem z bolącym krzyżem. Myślałam już , że to TO, a tu kolejny raz D-U-P-A!!!!!!!!
Także noc nieprzespana, bez wiekszych efektów... No nic. Pozostaje czekać dalej na nast. Okazję :-D Buziam mocno :**************
 
reklama
Czołem mamuśki.

Poród był długi i męczący. Szczegóły może później na odpowiednim wąteczku. Haneczka jest słodka i wiecznie by wisiała na cycu. Mleka mam jeszcze mało ale walczę:-)

Od wczoraj jesteśmy w domku. Niby wszystko przygotwowane dla Hani ale trzeba było kilka spraw zmodyfikować bo okazało się że są mało użyteczne w takiej formie jak były...np. Karuzele zdemonotwałam na razie na rzecz przewijaka na łóżeczko.
Muszę powiedzieć, że M i cała rodzinka bardzo mnie wspierają:tak: . Bałam się okropnie że sobie nie poradzę z takim Maluszkiem ale jest światełko w tunelu.

M zrobił porządki przed naszym przyjściem tz. przefarbował mi kilka nowych reczników bo wyprał kolorowe z czarnymi...itp. Starałam się nie wściekać bo się chłopaczysko starało ale się we mnie zagotowało:tak:
Kupił też kwiatki - chyba dla mnie...stoja w wazonie na stole ale zapomniał powiedzieć że to dla mnie.
Pozdrawiam serdecznie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry