reklama

Październik 2008

Czesc Laski!!!!!!!!
Wczoraj wróciliśmy do domciu!!!! Poród miałam szybki, jednak nie bezbolesny (ufff, jak sobie przypomnę) :-D Raduś ciągle siedzi na cycku, dziś w nocy miałam nawał mleczny i musiałam wziąść się ostro za masowanie. czuję się dobrze, już siadam na dupie:-D:-D:-D Buziaki wszystkim Paździoszkom;-)
 
reklama
Gosiu - witaj z powrotem !!!!

Ehhh... a moja babcia znów w szpitalu ... ale ta sluzba zdrowia to mnie dobija !!!!!!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: w piatek zaczely jej sie potworne wymioty i bol brzucha.... w weeend dostala are kroplowek w szpitalu, ale za kazdym razem ja odsylali do domu... i jak sie nic nie poprawi, to w poniedzialek rano do szpitala na are dni.... od iatku babcia nic nie jest w stanie zjesc, tylko pije, ale co wypije to wymiotuje....wczoraj wieczorem kolejna kroplowka, dzisiaj zadnej poprawy, babcia juz jest tak slaba, ze chodzic prawie nie moze, pojechal z nia tata dzisiaj do szpitala, wysiedzieli sie pare godzin, po czym jedyne co sie dowiedzieli, to ze babcia ma pojsc do lekarza rodzinnego, a oni jej przyjac nie moga.... no to tata z babcia pojechali do lekarza, lekarz jak zobaczyl babcie to rzlozyl rece, ze jest w takim stanie, ze tylko szpital moze jej pomoc, wypisal skierowanie do szpitala, no i tata z babcia z tym skierowaniem znowu pojechali do tego durnego szpitala i juz nie wyjda, dopoki babci nie puszcza... tata juz jest zly potwornie, babcia ma 84 lata, a oni sobie jakies jaja normalnie robia !!
 
Witajcie mamusie
Gosiu welcome home! widać, że synuś grzeczny :-):tak:
Mój od rana marudzi, ciągle się budzi, co godzina cyc, teraz czkawka. Za to w nocy nawet ładnie spał, to i ja odpoczęłam.
Dzwoniłam dziś do przychodni, czy pediatra to do nas zawita, czy sami mamy się pofatygować. Pani mnie zbyła, że lekarz ma miesiąc czasu na wizytę od narodzin maleństwa. No i tak będę wyglądać co dzień kiedy się raczy pojawić.:crazy:

Oj, niunio zaczyna arię śpiewać, mykam do niego
paaa
 
Czesc Laski!!!!!!!!
Wczoraj wróciliśmy do domciu!!!! Poród miałam szybki, jednak nie bezbolesny (ufff, jak sobie przypomnę) :-D Raduś ciągle siedzi na cycku, dziś w nocy miałam nawał mleczny i musiałam wziąść się ostro za masowanie. czuję się dobrze, już siadam na dupie:-D:-D:-D Buziaki wszystkim Paździoszkom;-)

witaj Gosiu.

Ania mam nadzieję, ze z babcia szybko sie wszystko unormuje,

Dorka w szpitalu to jest paranoja. Ja tez miałam skurcze ale nikt sie nie poznał bo ja nie umiałam ich dobrze opisać. Czekałam aż mi porządnie brzuch stwardnieje a tu nic...w koncu położna dopatrzyła sie że ja po prostu nie umiem opisac skurczy i że to to;-)

Jak czytam opisy typu Mały/Mała wisi na cycu to jakbym siebie słyszała;-)
 
Gosiu - witaj z powrotem !!!!

Ehhh... a moja babcia znów w szpitalu ... ale ta sluzba zdrowia to mnie dobija !!!!!!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: w piatek zaczely jej sie potworne wymioty i bol brzucha.... w weeend dostala are kroplowek w szpitalu, ale za kazdym razem ja odsylali do domu... i jak sie nic nie poprawi, to w poniedzialek rano do szpitala na are dni.... od iatku babcia nic nie jest w stanie zjesc, tylko pije, ale co wypije to wymiotuje....wczoraj wieczorem kolejna kroplowka, dzisiaj zadnej poprawy, babcia juz jest tak slaba, ze chodzic prawie nie moze, pojechal z nia tata dzisiaj do szpitala, wysiedzieli sie pare godzin, po czym jedyne co sie dowiedzieli, to ze babcia ma pojsc do lekarza rodzinnego, a oni jej przyjac nie moga.... no to tata z babcia pojechali do lekarza, lekarz jak zobaczyl babcie to rzlozyl rece, ze jest w takim stanie, ze tylko szpital moze jej pomoc, wypisal skierowanie do szpitala, no i tata z babcia z tym skierowaniem znowu pojechali do tego durnego szpitala i juz nie wyjda, dopoki babci nie puszcza... tata juz jest zly potwornie, babcia ma 84 lata, a oni sobie jakies jaja normalnie robia !!

Aniaaa - przechodziłam to samo ostatnio z moim dziadkiem :-( współczuję... bo wiem, jak traktują starszych ludzi w szpitalu - mojego dziadka też nie chcieli przyjąć, chociaż naprawdę kiepsko z nim było... cóż, mam nadzieję, że wszystko jak najszybciej będzie ok :-)
 
Kate - no właśnie nie wiem dlaczego tak jest... takie przepychanki straszne .... aż mi się odechciało iść rodzić do tego szpitala...
Kaka - no powiem Ci, że ja też jeszcze za bardzo nie wiem co to skurcz, bo chyba nigdy jeszcze nie miałam... ale mam nadzieję, że je rozpoznam w odpowiednim momencie ...

A ja mam dzisiaj mega mega mega apetyt..... nie wiem czy to z nudów, czy z niecierpliwienia czy co.... podobno większość dziewczyn chudnie przed porodem, a ja chyba z 5 kg przytyje, jak dalej będę miała taki apetyt...ehhh
 
Aniaa współczuję, mam nadzieję, że babcię przyjmą tym razem i coś zaradzą, a nie tylko na oddział położą.
Też ostatnio miałam nieprzyjemne doświadczenia z naszą służbą zdrowia, aż się fest poryczałam.
Blondi nie chciałam Cię dobijać z tymi dołami po porodzie. Bo to nie to samo co przed, potem hormony szaleją, ale masz już przy sobie swoje maleństwo i ono rekompensuje wszystko.
Dziecinka chyba zasnęła a ja może wezmę się za wypełnianie dokumentów do pzu i pracy.
 
reklama
GOSIU witaj i wpadaj jak najczesciej :tak:
ANIU szkoda gadac o sluzbie zdrowia.Zycze aby bacia szybko doszla do siebie :tak:
kaka JA TEZ WLASNIE NIE UMIEM OPISAC SKURCZY

Teraz lapia mnie silne skurcze ale zaczynaja sie u gory brzucha Ale jak zlapie to jecze jak opentana i po kilku sekundach mija Brzuch mam twardy I ide wlasnie teraz do gina bo ja juz padam z mojego bolu od wczoraj gorzej sie czuje A jak ma mnie cos np wieczorem chycic to jak mam okazje sprawdzic co sie dzieje w srodku to wole to sprawdzic
Dzis sie masakrycznie czuje BOLE brzucha skurcze ,glowa mnie boli ,niedobrze mi i jak nigdy spac mi sie nie chce tak teraz chce mi sie strasznie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry