Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
A u mnie na płacz działa podniesienie małego i przytulenie tak jakby do odbicia po karmieniu.
Zaraz się szybko uspokaja i patrzy swoimi brązowymi, ślicznymi oczkami.
Bardzo lubi z tej pozycji podziwiać pokój hihihi.
Ostatnio się zastanawiałam czy rozpieszczę malucha często nosząc go na rękach?
Bo jeśli płacze to mnie się serucho kraja i albo zaglądam do niego mówiąc coś słodkiego, albo właśnie biorąc go na ręce.
Tłumaczę sobie, że przecież całą ciążę był w brzuszku, czuł ciepło i bicie serca.
A teraz leżąc czuje się taki odosobniony.
Acha i dwa razy zdarzyło mi się, że spał słodko i nagle z płaczem się budził - dosłownie tak jakby coś złego się śniło jemu.
Przytulałam i usypiał.
różne szkoły są - jedni mówią, że przytulać jak najwięcej, bo dziecko potrzebuje bliskości i poczucia bycia kochanym... ja chyba wolę takie radywiecie co...to myslalam ze to tylko ja mam takie lydki.ze kazda kobieta moze sobie pojsc do sklepu i wejsdzie w kazde kozaki, ale jak widac nie jestem sama![]()
ale będzie ze mna mama
ja tez nosze i mam gdzies rady i pouczeniaA u mnie na płacz działa podniesienie małego i przytulenie tak jakby do odbicia po karmieniu.
Zaraz się szybko uspokaja i patrzy swoimi brązowymi, ślicznymi oczkami.
Bardzo lubi z tej pozycji podziwiać pokój hihihi.
Ostatnio się zastanawiałam czy rozpieszczę malucha często nosząc go na rękach?
Bo jeśli płacze to mnie się serucho kraja i albo zaglądam do niego mówiąc coś słodkiego, albo właśnie biorąc go na ręce.
Tłumaczę sobie, że przecież całą ciążę był w brzuszku, czuł ciepło i bicie serca.
A teraz leżąc czuje się taki odosobniony.
Acha i dwa razy zdarzyło mi się, że spał słodko i nagle z płaczem się budził - dosłownie tak jakby coś złego się śniło jemu.
Przytulałam i usypiał.
Dziś nawet ładnie spał w ciągu dnia parę razy a wczoraj taki marudny był po spacerku.
No i w poniedziałek mamy wizytę u piediatry, ważenie i szczepienie.
Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze.

widze ze twoj tato miał taka metode jak ja z NikiWitam kobietki
Wybrałyśmy się wkońcu na ten spacerek nie byłyśmy długo ale zawsze coś.
Mała teraz śpi ale sie kręci więc pewnie za chwilkę sie wybudzi,moja tez często budzi sie z płaczem i przytulenie i dalej zasypia,ja niestety małą praktycznie non stop bujam bo jak ona ma takie napady płaczu to tylko to na nią działa a mnie już tak ręce i kręgosłup boli że łoo.Moja maleńka nie umie nawet 5 min sama poleżeć jak jest wybudzona ehhh.Kaka u mnie dzień i noce w chwilach gdy nie śpi ciągle jest płacz,może przez ten plaster bo ma przepuklinę a może przez to że tą laktozę nie trawi ,jak pryknie lub robi kupę to ciągle płacz .Dorotko moja mała to tak srednio 2,5h zasypia i w tym czasie ciągle płacz raz na tydzień zdarzy jej sie taka spokojna nocka,no ale ja już sie do tego tak przyzwyczaiłam że to jakieś normalne dla mnie.
Moja mama mówi,że ja jak byłam mała ciągle chorowałam tez tak ciągle ryczałam a tato mój przywiązywał sobie na noc sznurek do wózka i do nogi i w nocy ruszał nogą żebym nie płakałaPo rodzinie nic nie ginie
Ja dziewczyny nie mam problemów z łydkami już zakładam moje sexi kozaczki które są strasznie dopasowane ale za to w pasie w biodrach mam dużo cm i ciężko mi kupić spodnie- nie znoszę wręcz spodni


u mnie tez pewnie sie skonczy botkamiU mnie skonczyło sie na kupienie botków i łazenie cała zime w spodniach...
Mi sie wydaje, ze jednak powinno sie maluszka jak najwiecej przytulac i tak uspokajac, starac sie nie nosić w miare mozliwości.
Jutro szczepienieale będzie ze mna mama
![]()
A o te szczepienie chciałam pytac własnie kiedy masz;-)





kurde normalnie trza zaczac na człowieka wygladac
tylko ciekawe czy mały to zaakceptuje
Kurcze to jakos dziwnie liczy ten suwaczek Ja tak nie che heh
I jak usnie mi na rekach to tez podczas odkladania sie budzi 



i tez sie kazdy dziwi jaka ona GRZECZNA ale ja tez ich chyba zaprosze podczas jej placzu i podczas 4 godzinnego usypiania w nocy.Fajnie minal mi dzien WYSZLAM DO LUDZI 
po tym tez jeszcze troche poplakala ale uz ciut mniej Teraz chyba usnela w wsozku ( juz 3 dzien w nim spi )M bedzie ogladal mecz wiec mu ja zostawie a ja ide sie polozyc bo ja bede z nia w nocy wiec musze odpoczac bo PADAM
:-( ja tego nie rozumiem jak ja bym miala sznse i wiedziala ze jakis kolega albo kolezanka potrzebuja pracy pomoglabym ale my takiego szczescia nie mamy
Kumpela wie ze jest roznie z kasa bo wiadomo trojka dzieci itp a ona mimo ze zjechala z chlopakiem z zagraicy i moglaby zalatwic to nie bo po co?? a wiem ze moze.
A co do znajomych to "prawdziwych przyjaciół poznaje sie w biedzie" a wiekszosc to takich ze sami nie moga to innemu tez niepomoga
U mojego M tez nie miła sytuacja ale cos wiecej bedzie iwadomo dopiero styczen/luty


), To pierwszy wyjazd z mała, aż się boje....