reklama

Październik 2008

Melduje sie na nocnym karmieniu:tak:a co to wszystkie spia? nie za dobrze?;-)wstawac!!!łeeeeeeeeeee!!!:tak::tak::tak:
Aga "zaciska zabki":-D:-D:-D:-D:-Dszybko:-Dale wiesz co czasami mam wrazenie ze moj tez ma zabki:tak:jak mu witamiki daje na palcu tak zaciska i ciagnie ze masakra.
ale mi sie spac chce...
wiecie co ja dzisia po poludniu do obiadu pol piwa wypilam:-):-):-)malego poloylam i mialam 3 godz spokoju.no i mialam bombe....:-)po polowie piwa chodzilam jakas nie taka przez 2 godziny:-)ale fajne uczucie po takiej przerwie i jak ekonomicznie:-D
C dzwonil ze szkolenia...i tak sie wyszkolil ze wygladal zapewne tak jakos:eek::rofl2: ni i wyobrazcie sobie ze gada cos tam ze mna i nagle tekst_czekaj musie sie wyrzygac:szok::szok::szok::-Dszok.....pierwszy raz w zyciu taka piekna rozmowe mielismy...i jaka kulturalna nie?:-Dniezle sie tam "wyszkolil..."po c wogole takie szkolenia sie robi?przeciez oni po nich pewnie nic nie pamietaja....
 
reklama
Asiu ach ci faceci hiihih.
A rozmowa iście piękna ;-)

Domi mam nadzieję, że mąż nie będzie musiał wyjeżdżać w poszukiwaniu pracy.

Dorotko fajnie, że mogliście pójść do restauracji i mała była grzeczna.
I oczywiście odpoczywaj kiedy się da aby nabierać sił na te trudniejsze chwile.

Aga J - czasem dzieci mają swoje humorki.
A może trzeba było dać jej z prawej piersi a później szybko przystawić małą do lewej.

Qrcze a u nas znów powtórka z rozrywki - pobudka co godzina od 1.00 w nocy i cycolandia.
:eek::baffled:
A tak chciałabym aby Sebcio pospał sobie chociaż w nocy te 5 godzinek a ja z nim.
No ale jeszcze to wszystko się normuję.

Dziś mam w planach zakupy i musze wziąć małego ze sobą :baffled:
Mam nadzieję, że będzie grzeczny.

Idę się ogarnąć troszkę i jakieś śniadanko zjeść.
A może jeszcze poleżę w łóżku skoro mały śpi ... może uda mi się zdrzemnąć choć na chwilunię ;-)
 
WIATM SIE I JA :tak:
MAGDZIUNIU no wczoraj bylo bardzoooooooo milo Pogadalam sobie z kolezankami i Oliwia spala caly czas i pod koniec wrecz musialam ja obudzic aby kolezanki mogly ja zobaczyc bo poubierana byla i nie bylo zabardzo jej widac :-D:-D:-D
ASIU z facetami :-DWidze nocke nie mialas zla :tak:Wspolczuje grzyba :crazy:
MINISIA I CZARNA 3 mam kciuki za prace waszych M
MINISIA dokladnie tak juz jest z tymi ludzmi Jak jest dobrze to kazdy jest twoim przyjacielem ale jak potrzebuje sie pomocy to juz nie ma nikogo.Moja brat ma w Angli wielu znajomych i jak na imprezach stawial piwa to wiesz jak go uwielbiali ale jak samemu podwinela mu sie niedawno tam noga to nie bylo nikogo ,doslownie nikogo :-(:-(:-(
AGA J moja malutka tez do niedawna byla anioleczkiem a od kilku dni daje nam popalic :sorry:Ja mam klopot a prawa piersia ale ja mam w niej serio mniej mleka i mala nie lubi tej piersi ale i tak ja przystawiam aby i tam mi sie wiecej pokarmu pojawilo :tak:

U mnie nocka super Spalam okolo 7 godzin oczywiscie z przerwami I chyba za dlugo spala bo wstalam z bolem glowy heh Chyba musze mniej spac heheheh:-D
Spalam od 20,30 do 22,30 pozniej 23,30 do 24,30 tu M przyniosl mi mala w wozku jak spala Bo dzis spalismy bez M bo on jest przeziebiny i wolimy nie ryzykowac Obudzilam sie na chwile ale spalam dalej do 2 Pozniej bylo usypianie do 4 Od 4 do 5 mala spala a ja nie umialam :crazy:O 5 obudzila sie na cyca Dalam jej tego gorszego i odziwo usnela i spala od 5,30 do 8,30 SZOK :szok:

Dzis ide z M do kosciola zapytac sie o chrzest :tak:M ma dzis nocke wiec dobrze ze dzis sobie pospalam
 
dzien doberek;-)
Aga czasem dzieci maja swoje kaprysy:tak: mojemu jak cos odbije to tez za chiny niechce zadnej piersi a jak dostanie butle to wypije (narazie 4 razy dostał)

Magdziunia a spicie razem czy mały w łóżeczku?

Asia to zes miała rozmowe:-p ja ze swoim winkiem czekam do weekendu aby M był w razie co do dyspozycji:-p

Dorotka a kiedy planujecie chrzest???? My robimy w Lutym na imieninki małego:tak:

Ja wlasnie zjadłam sniadanko a mały spi mi na kolanach:-p
 
Cześć Mamusie :-)
ale mam zaległości w czytaniu. My dzisiaj jedziemy na szczepienie z Szymonkiem. Już mam stresa :rofl2:, pewnie mnie bardziej będzie bolało niż jego :baffled::baffled:.

Lece poczytać co u Was
A poniższą historyjkę dedykuję Wam Wszystkim, buziaki :-)

Pewnego razu było dziecko gotowe, żeby się urodzić, więc któregoś dnia zapytało Boga:
Mówisz że chcesz mnie jutro posłać na Ziemie ale jak mam tam żyć, skoro jestem takie malutkie i bezbronne??
Spomiędzy wielu aniołów wybiorę jednego dla Ciebie. On będzie na ciebie czekał i zaopiekuje się Tobą
Ale powiedz mi, tu w Niebie nie robiłem nic innego tylko śpiewałem i uśmiechałem się, to mi wystarczyło, by być szczęśliwy?
Twój Anioł będzie Ci śpiewał i będzie się także uśmiechał do ciebie każdego dnia. I będziesz czuł jego anielską miłość i będziesz szczęśliwy
A jak będę rozumiał kiedy ludzie będą do mnie mówić, jeśli nie znam języka, którym posługują się ludzie?
Twój Anioł powie ci więcej pięknych i słodkich słów niż kiedykolwiek słyszałeś i z wielka cierpliwością i troską będzie cię uczył mówić
A co będę miał zrobić kiedy będę chciał porozmawiać z tobą?
Twój Anioł złoży twoje ręce i nauczy cię jak się modlić.
Słyszałem że na ziemi są też źli ludzie. Kto mnie ochroni?
Twój Anioł będzie cię chronić, nawet jeśli miałby ryzykować własnym życiem.
Ale będę zawsze smutny ponieważ nie będę Cię więcej widział.
Twój Anioł będzie zawsze mówił Tobie o Mnie i nauczy Cię jak do mnie wrócić, chociaż ja i tak zawsze będę najbliżej ciebie.
W tym czasie w Niebie panował duży spokój, ale już dochodziły odgłosy z ziemi i Dziecię w pośpiechu zapytało:
O Boże jeśli już zaraz mam tam podążyć powiedz mi proszę imię mojego anioła.
Imię Twojego Anioła nie ma znaczenia, będziesz do niego wołał: "MAMUSIU"

 
Wiola ja ten wierszyk wklejałam tu na samym poczatku dla Kaki i innych mamus. Potem sama tu trafiłam:-D:-D:-D
A wczesniej ten wierszyk ale przerobiony (na liczbe mnoga rodzice) wysłałam M jak potwierdził "beta" ciaze z Laura:tak:
 
Asiu rozmowa przednia :tak: - żeby szkolenie miało sens musi być integracja wtedy grupa lepiej pracuje ;-);-);-)
Minisia ja też mam nadzieję, że wszystko się wyjaśni i dobrze skończy
Dorotka zazdroszczę tego wyjścia - my planujemy za 2 tyg zostawić dzieciaki z moją mamą i wyskoczyć na zakupy świąteczne, bo nie pójdę w regały z zabawkami z Martynką - syrena murowana.
AgaJ ja wczoraj miałam podobną sytuację, bo kąpieli nakarmiłam Bartka, a on po chwili w ryk. To ja go na ręce żeby beknął, a tu dalej płacz. No to myślałam, że może kupa i go zaparło. Trzy razy mu pieluchę otwierałam, do łóżka zabrałam, a tu nic. M zrobił herbatkę koperkową - wypił. W brzuszku bulgotało myślałam, że to gazy albo kolka i zdesperowana po prawi dwóch godzinach przystawiłam go do cyca, a on jak się nie przyssał - najadł i zasnął :baffled::baffled::baffled: Obudził się potem ok 3 i przed 7.

Z moim M już lepiej. Umówiliśmy się na sobotę żeby wypracować jakiś kompromis, bo się zajedziemy. Mi po każdej takiej akcji wszystkiego się odechciewa i bez mrugnięcia mogłabym się rozstać, ale wiem, że to ze złości. Znamy się 15 lat, a od 12 jesteśmy razem - szkoda by było to przekreślić, a poza do niektórych rzeczy już wypadałoby się przyzwyczaić (mam na myśli siebie, denerwują mnie sprawy oczywiste o których wiem od zawsze - może to jeszcze hormony, a może hierarchia wartości mi się przewróciła). Zrobimy sobie andrzejkową kolację i spędzimy ten wieczór w pokojowym nastroju
 
WIOLU SUPER :-)
KASIU my juz kilka razy zostawilismy mala z mama i do sklepu poszlismy sami :-)
Ty mnie nawet nie strasz ze po 12 czasem nie da sie przyzwyczaic do pewnych cech M Ja tez jestem zla na siebie ze do pewnych rzeczy u M moglabym sie juz przyzwyczaic a jakos nie umiem :-(
CZARNA ja CHCE w styczniu robic chrzciny :-) Moj brat mial byc chrzestnym ale raczej nie da rady przyjechac wiec ja go kicham i brat od M bedzie chyba chrzestnym bo jakos widze ze mojemu bratu sie nie spieszy i nie pali do tego :-(

Moj M robi sniadanie a ja mala przed kompem
 
reklama
Aga J ja miałam tak w szpitalu i pomogło karmienie spod pachy
minisia czarna zycze by z praca sie udało
wanilia ja nie moge czytać takich wierszyków bo zaraz rycze,
asia po to są szkolenia:)
A my nocka ładna spał od 22 do 2 potem cyc i do 6, i o 2 sam zasnął w u,łóżeczku:O. od 6 ze mną w wyrku do 8.30 bo ja usnełam z nim przy cyc.potem toaleta poranna, cyc, pobawił się swoją piłką ( leży na tapczanie i piłka tylko lata, a ja za nią mały trąca ją rączką). ja caly czas czekam na leżaczek i mate. Dzis jestem umuwiona na spacer z koleążanką, tylko nigdy niewiadomo czy nasze dzieci się dogadają co do godziny:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry