reklama

Październik 2008

wiecie co...to myslalam ze to tylko ja mam takie lydki.ze kazda kobieta moze sobie pojsc do sklepu i wejsdzie w kazde kozaki, ale jak widac nie jestem sama:)
Ja mam w drugą stronę, przeważnie są za luźne w łydce, bo mam krótkie nóżki i w miejscu gdzie normalnie kończą się kozaki łydka jest szeroka a u mne już jest to zwężenie pod kolanem :rofl2::baffled:

No wlasnie trzeba regularnie bo inaczej kasa w bloto:baffled:
No zobaczymy co bedzie z praca. Mam nadzieje ze i u Ciebie Czarna bedzie ok.

Minisia, Czarna mam nadzieję, że będzie dobrze, a z wysp to ponoć teraz się wraca a nie wyjeżdża :eek:
Co do chrztu to my robimy 10 stycznia. W tedy mój m ma wolną sobotę. A chrzcić będzie nasz znajomy ksiądz. Chrzestną będzie moja siostra a chrzestnym nasz przyjaciel. Jeszcze się zastanawiamy nad formą. Czy zaprosić na obiad do restauracji czy wynająć jakąś panią do gotowania i zrobić w domu. Jedyne co to udało mi się przekonać m żeby nie robił małego wesela bo nas na to nie stać. On najchętniej zaprosił by wszystkich znajomych. Samej rodziny najbliższej uzbiera się ok 20 osób. A wy jak to robicie ?.
My też planujemy w styczniu, ale jeszcze nie byliśmy u księdza, no i na sali, bo u mnie to raczej nie ma kto naszykować gości, a będzie sporo osób, bo i ja i M mamy duże rodziny i nie bardzo jest kogo pominąć.:szok:

Ahoj:) Pamietacie nas jeszcze??? Antos urodził sie 13.11 o 1,32 wazyl 4370 i mial 58 cm wzrostu:) Od 10.11 bylam na wywolaniu Polstygminą. Maluszek urodzil sie naturalnie ale byl przenoszony i był w brudnozielonych wodach, efekt tego byl taki ze mial bakterie we krwi ktora dopiero po dwoch antybiotykach zostala zwalczona. 20 wyszlismy ze szpitala. NIestety przy porodzi złamał sie Antosiowi obojczyk i musimy isc do poradni rehabilitacyjnej. Teraz już oboje mamy sie świetnie::) Kilka dni po porodzie czulam sie tak jakbym dziecka nie rodziła;) Buzka dla Was:)
K@siek biedny Twój Synuś, ale ciesze się, że już jest dobrze :-):tak:.

My po bilansie. Szymuś waży w pampersie 4970 :rofl2:, więc chyba dobrze, wzrost niby 57 cm, ale chyba Pani się miara popsuła, bo sporo ubranek na 62 jest za mała :eek::szok:. No i przede wszystkim, mój bohater był straaasznie dzielny, prawie nie płakał .:tak::tak: Nie to co mama, jak mnie pielęgniarka zapytała gdzie mam książeczke, bo chce wpisać szczepionki, to nie mogłam wydusić słowa, bo łzy miałam w gardle. Dopiero w domu puściły nerwy. :nerd:

No i ja miałam wyprawę po zakupy, troche się ogarnęłam, bo już dawno w siebie nie inwestowałam :rofl2::rofl2:. Kupiłam moje wymarzone granatowe dżinsy rurki, szare kozaki (za luźne w łydce) i golfik. Od razu człowiek się lepiej czuje, tylko gdzie ja się będe stroić jak stale w chałupce siedzę :-D
 
reklama
K@SIEK WITAJ wspolczucia z przejsciami z maluszkiem ale dobrze ze jest juz ok :-)
WIOLU ja u lekarki ja ona polozyla mala na brzuszku i ona podniosla glowke to mnie sie wtedy chcialo plakac :-)Dobrze ze zrobilas cos dla siebie :-)

Ja sobie dzis kupilam kozaczki na zime :-)
Malej kupialm do noska DISNEMAR :-) musze poczytac ulotke i do dziela
Dziewczyny moja Oliwia na poczatku byla bardzo grzeczna plakala tylko EEEE a OD tygodnia jak zaczelo sie jej to ulewanie to zrobila sie bardzo PLACZLIWA nawet wpada w histerie :-(
Chwila jest spokoju i zaraz placz taki jakby ja torturowano :-(I tak w kolko :-(
Teraz tez mama nosi ja na rekach po histeri Kurcze nauczymy ja usypiac na rekach Ona jak ma ten placz to nie reaguje na raczki i na nic nawet na butle ale jak sie uspokoji to wtedy raczki sa zbawienne Ona chyba ma kolki bo to sa takie napady :-(
 
tez mi sie wydaje ze to kolki.moj niestety tez ma ....i tez raczki nie pomagaja:(a nawet mam wrazenie ze przeszkadzaja...klade go na brzuszku i jakos czasami pomaga.ale te mi sie plakac chce bo pierwszy raz jak on plcze ma taki grymas bolu na twarzy:(a ja nic nie moge zrobic:(
 
tez mi sie wydaje ze to kolki.moj niestety tez ma ....i tez raczki nie pomagaja:(a nawet mam wrazenie ze przeszkadzaja...klade go na brzuszku i jakos czasami pomaga.ale te mi sie plakac chce bo pierwszy raz jak on plcze ma taki grymas bolu na twarzy:(a ja nic nie moge zrobic:(

ASIU u nas wyglada to tak ze jak sie jej cos poprostu nie podoba to robi delikatne EEEE
Albo nie placze i jest oki i nagle jak zacznie sie wydzierac Cala czerwona sie robi Noszenie ,przytulanie.mowienie.kolysanie nic poprostu nic nie daje Do buzi mozna jej wszystko wlozyc nie reaguje na to A wrzask jest taki ze mnie sie chce plakac Czasem to az glosu jej brak tak strasznie krzyczy Mowie ci ten krzyk jest przerazajacy :crazy::crazy::crazy:
U ciebie wyglada podobnie ?????I co podczas tego wrzasku mam ja klasc na brzuszek ?????? Bo u nas masowanie brzuszka tez nic nie daje

Teraz trwa jej usypianie Mleka nie chce pic a wypila tylko jakis czas temu ciut piersi i jakies pol godziny temu niecale 30 ml mleka.Jak sie ja nosi lub trzyma na rekach to usypia a jak sie odklada to juz nie spi :baffled:Ja jakos dzis cierpliwosci zupelnie nie mam i czuje sie winna ze mam na nia takie nerwy :baffled:
 
no u mnie to wyglada tak samo niestety...i do buzi tez mu mozna wszystko wlozyc:/ale nic nie chce.on sie czasami fioletowy az robi i mam wrazenie ze sie udusi za moment:(a klde go podczas krzyku i glaszcze po plackach.bo masowanie brzuszka nic nie daje...albo za slabo to robie moze?...:/ale boje sie bardziej nacisnac bo i tak go boli to ja nie chce go tam jeszcze bardziej maczyc....my nakarmieni i wlasnie mi na rekach zasnal.a jeszcze sie nie kapalismy a on pewnie obudzi sie kolo 22:/troche pozno ale raz go wykapie tak pozno.zmieniolam godziny kapieli na kolo20 bo on dobrze pi po kapieli i wtedy ja moge naladowac "baterie":))) na noc w razie czego i tez pospac:)
mam tn sam spray Dorotka.ale Rafalek jak mu psikne drze sie strasznie:/chyba nie lubi:)
wogole to mi sie wydaje taki strasznie ciezki...ciekawe ile on wazy....bo czuje ze na tej butli niezle rosnie.on od tygodnia zaczal o wiele wiecej jesc.dawalam mu 90 jak mowila pediatra i starczalo a jakis tydzien temu nagle ciagnal juz powietrze:/ z butelki wiec zrobilam mu 140 i teraz za kazdym razem pije do konca te 140! i nie ulewa juz....ciekawe ile on jest w stanie wypic jesli dalej po tych 140 chce....wole nie sprawdzac bo to troszke duzo chociaz na opakowaniu mleka jest napisane 2 miesiac 150 ml i 5 miarek czyli kolo 170 ml!
ile mleka Wam schodzi mamusie butelkowe na tydzien?ja sie troche zdziwilam bo 2 opakowania ledwo wystarczaja a on coraz wiecej je!:)
 
ASIU u mnie jest dokladnie tak samo tez robi sie fioletowa i wlasnie tak sie zanosi jakby zaraz miala sie udusic :-( To chyba serio kolki Ja jej podaje jak lekarka kazala 2 rzy dziennie ten esputocol czy jakos tak Kropelki i zabardzo to jej nie pomaga :-(
Ja dokarmiam piersi Zamiast napisac ze karmie piersia a dokarmiam sztucznym to ja uwazam ze wlasnie mala ciagnie tak malo piersi ze wlansie piersia jest dokarmiana bo wiecej idzie butli :-(
U mnie starcza opakowanie na jakies 5 lub 6 dni A jakie mleko mu podajesz bo ja HUMANA 1 Ostatnio podrozalo ale coz skoro lekarka kazala nie zmieniac to nie zmieniam Oliwia juz od 15 min spi wiec ja tez sie klade bo nie wiadomo jak to dlugo potrwa Jak co to sie odezwe pozniej :-)
 
Czarna to widze ze mamy ten sam problem- lydek....ja mialam z wyciu tylko 1 kozaki.w tamtym roku na allegro kupilam bo byly szerokie i sie rozciagaly.a tak to zawsze z placzem ze sklepu wychodzilam.bo ja jakos dziwnie zbudowana jestem.w pasie zawsze niecale 70 cm a nogi jak klody, lydki kolki...no ale co zrobie.jak cwicze to sa jeszcze wieksze....a jak nie to sa tluste i tak samo duze.masakra...
He he he mam ten sam problem. Kozaki mam sznurowane do samej góry, inne nie wlezą :no: aż sie boję teraz po przytyciu po ciąży przymierzyc, bo boje się, że na mnie nie wejdą nawet te.
Asia czytałam, że Alicia Keys też musi sobie buty na miarę szyc, bo jej nic na łydki nie wchodzi, więc to chyba taki nasz urok :-p
 
Blond moja mala bedzie miala 30 2 miesiace i je 6-7(bo nocki juz cale spi hura!!) razy dzinnie 120-150 i mi mleko 800g starcza na jakies 8, 9 dni.(bo chyba wszedzie sypie sie tak samo 1 lyzka na 30ml).Ciesz sie ze maly ma apetyt, prawdziwy facet z niego wyrosnie;-)
 
Moj je NAN1.a ile to Twoje kosztuje?ja nawet nie widzialam go w sklepach:zawstydzona/y:moje za 350 gr kupuje w Polomarkecie i Biedronce za 12 zl, a w aptece 18:szok:ale wydaje mi sie ze one pewnie wszystkie mniej wiecej tyle samo nie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry