reklama

Październik 2008

ASIU u nas jest podobny schemat Teraz jeszcze nie spi ale pewnie zaraz zasnie a pozniej bedzie urzedowac do poludnia Fajnie ze nocka udana :-)U mnie najgorsze jest to dlugie zasypianie w nocy Jak sie przestanie malej ulewac to chcialbym zmienic chyba na bebiko
 
reklama
JUSTYNKO i tobie milego dnia zycze :tak:
CZARNA pogadam z M i dam znac :tak:
Moja usnela w wozku choc teraz sie wierci i nie wiem czy sie nie obudzi Ja zdazylam sypialnie posprzatac i umyc wlosy :tak:Dzis idziemy z M do salonu oreng moze uda nam sie dzis przedluzyc umowe M na tel i wziasc dla niego nowy tel Ja chce aby mial taki z wejscie do kapa to bede miagla wam zdejcia wysylac:tak:Mam ochote isc do fryzjera tylko nie wiem czy dzis isc czy w inny dzien :happy:
 
Czołem mauśki

A ja znów wyskoczyłam do solarki:-p dobrze ze mam koło domku:-D Jeszcze troche i znów zaczne przypominac człowieka :-p I dzis kupiłam Laurce prezent pod choinke i na urodzinki. Zawsze dwa z głowy:tak: A M dziś załatwił becikowe i w przyszłym tygodniu bedzie:-p:rofl2:

My też już becikowe odebraliśmy, ja z PZU też odebrałam jeszcze tylko M z KRUSu musi odebrać. W sumie będzie z 5 tyś. :-):-). Chyba sobie coś sprawimy za tą kasę "grubszego".
A Wy co kupiłyście za BECIKOWE????

A z solarką to zazdroszę, ja to do miasta musiałabym jechać, dziecię z kimś zostawić...za dużo zamieszania, więc idzie w ruch krem brązujący :cool:

Czarna ja juz czekam na te kropelki:))Igi chlopak ma je przywiezc bo jest wlasnie w Niemczech, a narazie mam tylko ten Esputicon, a on niewiadomo kiedy bedzie niestety:/albo w ten weekend albo po swietach dopiero:(
Dziewczyny Sab Simplex można na e bayu kupić, ale chyba ciut drożej. Jest jeszcze Lefax, bardzo podobny do Sab simplex.

A my spokojną nockę nawet mieliśmy. Może to po szczepieniu dziecię się wyciszyło;-) a teraz to na spacerek bym poszła, bo piknie słoneczko świeci, tylko nie mam z kim wózka z chałupki wytachać, bo M pojechał do fryzjera. :crazy:
 
Witajcie cieplutko!
I my dziś spokojną noc miałyśmy - oczywiście były problemy przy zasypianiu, ale potem Marika pociągnęła od 24.00 do 5.00 (o 5.00 było trochę krzyku, bo nie mogła kupki zrobić, ale potem już było ok), potem do 8.30 i teraz też śpi od 9.00, więc mam chwilę dla siebie :-)

Cieszę się, że już piątek... może uda nam się wyskoczyć jakoś na zakupy w weekend, a Małą babci sprzedać. Teraz czekam aż Marika się obudzi, nakarmię i chyba na spacer, bo jakoś ładnie się zrobiło i słonko wyszło. :-D
 
czarna no to wkleje na zamknietym zdjecie
Marma my robimy w domku mam nadzieje ze kameralnie
kasiek too dużo przeszliście, dobrze ze już jest ok
wanilia miła poprawa humoru
blond asia a própbowaliście szuuszarki u mnie sie sprawdza jak niec nie działa

witam wczoraj byłam z koleżanką na spacerku- nasze dzieci zgrały się co do cyca:). Potem popołudniu byli u nas teściowie. Nocka spojkojna, przed chwilą była położna, wszystko ok, ale mały mi sie teraz drze.
 
czarna też z chęcią pochodziłabym do solarium, ale w ciąży wyszły mi na twarzy przebarwienia i muszę najpierw z nimi powalczyc
wanilia fajnie że taka sumka się uzbierała, można coś konkretnego kupic :tak: my za becikowe kupilismy porządny aparat fot., bo stary już ledwo ciągnął

idę dziś pogadac z nauczycielami w szkole, bo na ostatniej wywiadówce nie mogliśmy byc i nawet nie wiem jak mój syn radzi sobie w gimnazjum :zawstydzona/y:
 
reklama
Witam się i ja! Dzieci śpią po spacerku więc chwila relaksu :-).
Dostałam wczoraj kasę za pobyt w szpitalu :-) Myślałam, że się wykpią, a tu dostałam za całe 16 dni - nawet porodówkę uwzględnili - dzięki temu mam prezent dla M - dysk zewnętrzny, bo jak pomyślę, że szlag trafi wszystkie zdjęcia i filmy, to zdecydowałam spełnić jego marzenie :happy: Pomimo, że jest taki niedobry ;-)
My becikowe przeznaczyliśmy na szczepionki, wózek i prywatne wizyty u ginekologa, więc wydaliśmy a'konto i już się ich nie ma :sorry:.
W poniedziałek mam wizytę u gina. Wreszcie ogolę nogi :-p. Na solarium nie chodzę, ale do fryzjera też bym się wybrała.
Znowu mnie czeka sprzątanie w szafach, Martyna rośnie jak na drożdżach. Bartek też nie mieści się w pierwsze ciuszki. Błędne koło.
A co do mleka, to ja mam wrażenie, że Nan brzydko pachnie, szczególnie jak trochę postoi. Moja Martyna nie lubiła :no:. Wiem, że to kwestia indywidualna, ale pamiętam, jak byłam z nią w szpitalu, to musiałam mieć swoje bebiko, bo nan pluła.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry