witam się i ja, wczoraj wieczorem mały coś nam cyrk odstawiał i płakał, tzn na rękach ok, a jak go położylismy to płacz, cyca nie chciał, ale usnął 0 22 i spał do 3.30, cyc i potem do 7, i teraz jeszcze śpi. M ma dzisiaj wolne ale już go wywiało do miasta, ale bierze dziś małego na spacer, a ja umyje okna, ubiore się ciepło i musze w końcu to zrobić, mam tylko nadzieje ze bardziej się nie załatwie. dziś mały rano kaszlną kilka razy ale to po cycu, więc nie wiem czy coś się nie zaczyna, czy mleko poszło nie w tą dziurkę- będe go obserwować. Mnie wczoraj strasznie bolała głowa i zatoki i wziełam apap- ostatnie tabletki przeciwbolowe brałam rok temu, przed staraniami. Ja juz rano poprasowałam i teraz czekam aż mały się obudzi by mu toalete zrobić.
Magda oj to ty się masz, zdrówka dla rodzinki
Ewela my mamy chrzciny w swieta, a ja się zastanawiam kiedy uda mi sie skoczycz do spowiedzi
dorotko dużo zdrówka dla Oliwki