reklama

Październik 2008

Hej.
Ja juz po rozmowie. Maglowali mnie w sumie tylko 2,5h.
Na pierwszy ogień rozmowa z personalną. Doświadczenie zawodowe, wykształcenie, dlaczego szukam nwej pracy...takie ogólniki. Było nawet miło. Potem zapytała czy mozemy porozmawiać po angielsku...no i sobie trochę pogadałyśmy. Wyszło dobrze.
Kolejna babka powałkowała ze mną to co porzednia, kręciła głową, ze z podstawowym angielskim mogę sobie nie dać rady ale ogólnie też rozmowa wyszła dobrze.
Potem czas na faceta. I znowu wszystko od początku. Potem sobie pogadalismy po angielsku. Na koniec stwierdził, ze w zasadzie rozmowy o pogodzie i przyrodzie w języku angielskim niewiele się zdadzą i musi zobaczyć na ile komunikatywna jestem. Poszliśmy do jego gabinetu i miałam tłumaczyć jego emeile. Naturalnie miałam kłopot szczególnie z technicznymi finansowymi słówkami. Widać było że się łamał;-) ah ten mój urok osobisty;-):-D

Podstawowy minus to to że to w tej chwili tylko pół etatu.

Byłam też u szefowej. Przeszlismy w inne struktury organizacyjne i mają u nas w komórce zwolnić 25%. Ma mi dac znać czy się łapię. Wiem, że Ci od dzisiejszej rozmowy z nią będą chieli z nią pogadać i obiecała, ze "tanieo mnie nie sprzeda.

Ale długa relacja;-) Idu Was poczytać.
 
reklama
witam się ja mały jak wczoraj usnął to spał do za 3 23 więc nie musiałam go budzić na cyca, potem jak zasnał to obudził się po 6 cyc i spał do 9. Dzisiaj poszłam na spacer do miasta i M musiał po nas przyjechać, bo mały darł się w niebogłosy. Ale tu jak przyjechalismy zasnął widocznie woli wieś. Stajnia zrobiona, pranie porobione wieczorem zaczynam randke z żelazkiem.

Aga czeakamy na ciebie
kaka no to ładnie ci poszło i długo cię maglowali
 
Dzisiejszej nocy słyszę, ze Hania kwili. Patrzę na leżacego M i widze, że Hania leży do niego przytulona. No to zaczynam głaskać ją po rączkach i tak sobie myślę, że strasznie kudłata jest ale dalej głaszczę az moja ręka spoczeła na pazurkach:szok::-D. Zamiast Hani przy moim M był nasz pies hehehe
 
Czesc dziewczyny serdecznie pozdrawia.
KATE wszystkiego najlepszego dla malutkiej
Nie nadazam was czytac .
Nasz ANtos na serio zaczał walczyc z zabkiem i od wczoraj koszmar nie spi ryczy krzyczy i tylko na rekach padł przed 15 po czopku i chodze na placach aby sie nie obudził. Krzyz mi peka!!!!!!!!!!!!!!!!! Az sie boje nocki.
 
EWELA wlasnie ja tez wole aby M nic w domu nie zrobil a byl normalny :-(

Dziewczyny 3 mam kciuki za wszystkie totki :-)
AGNIESZKA naciesz sie mama a my tu na ciebie czekamy :-)
ANNA ja rowniez zycze aby wszystko co sobie zaplanowalas ci wyszlo
 
Ewela23- Nie podejmuj zbyt pochopnie twardych decyzji, ale trzymaj M sztywno,- niech o Ciebie zawalczy!!! Daj sobie czas, żeby wszystko przemyśleć.. Może krótkotrwała rozłąka sprawi, że zatęskni.., otrzeźwieje i zrozumie jak wiele ma do stracenia.. Sztywne przyrzeczenia poprawy, to zwykle puste słowa.., ale może nie warto go od razu skreślać.. (?). Powiedz mu prosto w oczy, czego od niego oczekujesz.. Jeśli nie dasz mu szansy, to nigdy się nie przekonasz, czy było wato czy nie.. Sama musisz sobie odpowiedzieć na pytanie, czy jesteś w stanie podjąć ryzyko.. Tule Cię mocno ;-) i życzę wszystkiego dobrego.. ;-)

ANIU masz racje Nie mozna podejmowac pochopnych decyzji Ale M Eweli juz mial kiedys duzo za uszami Podobnie jak i moj.
Tak rozlaka spowoduje ze zateskni,moze zrozumie ale na jak dlugo??????? Teraz jak jest sam to jest mu zle i moze byc skruszony ale jak wsio wroci do normy A Ewela sie ugnie to moze sie zas to samo zdarzyc Cos na ten temat niestety wiem :-(
 
reklama
Madziu zdrówka
Kate- gratulacje dla córeczki
Anna- oby Wasze plany się spelniły jak najszybciej
Agamir no to nie zazdroszczę, biedny Antoś męczą go te ząbki
Kaka- gratulacje udanej rozmowy
Justynka- gratulacje dla Liliaki za skończone już 4 miechy
Minisia- będzie dobrze napewno

My już w domku, chcąc nie chcąc musimy wychodzić codziennie bo po Karolinkę do szkoły, M w pracy do pózna więc ja z Lenką muszę, dziś u nas leje w nocy padał śnieg- masakra z tą pogodą
Lenka od powrotu do domku cały czas śpi w foteliku(2 godz już)- nie ruszam jej niech się wyśpi, bo jak się obudzi to cały czas rączki do buzi pcha i chce być na rękach... oj chyba też u nas dziąsełka:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry