ppatqa
Październikowe mamy'08
witam sie i ja na krótko,dzis jestem sama a popołudniu teściowa więc nie wpadne do was. Nocka udana zasnął o 23 i spał do 7 cyc i jeszcze do 8, teraz marudzi już koło mnie. Jutro ojciec zaproponował ze weźmie małego na spacer więc jak będzie pogoda chciała bym pojeździć, ale nie wiem jak z tym wyjdzie bo musimy wybrać boksy i w końcu ogrodzenia ponaprawiać, bo na łąkach leżą taśmy i konie chodzą tylko na tzw nocnym padoku pod stajnią- i wygląda teraz ten padok jakby ktoś go przeorał, no trudno na wiosne posiejemy mieszanke i znowu bedzie zielona, bo narazioe zielone jest tylko siano w siatkach
. dobra zmykam poczytać co na innych o ile Kamiś mi da
!!!! 

.
jakoś ostatnio się niewysypiam
ja wczoraj tylko pochwaliłam że mały zasypia ze smokiem i pieluszką i dup.... za chiny ruskie niemógł zasnąć. Musiałam go poprzytulać aby troche przysnął i dopiero odpłynął. ja chyba naprawde przestane go chwalić