reklama

Październik 2008

Justyneczka, Agniesia - Dziękuje

Niunia mi właśnie usnęła i tak sobie pojękuje przez sen Bidulka..:-(
Będę ją dziś bacznie obserwować.. :-(
 
reklama
Witaj Agniesia Buziaki dla córeczki! Kolejny maluch wyprowadzony ;-)

Czarna niby tylko dwie szafy trzeba kupić, a ta co jest u dzieciaków w pokoju wyląduje w garażu, schowam tam płaszcze, za małe ubrania dzieciakówi duperele z garażowych półek. Przynajmniej tam też jakoś będzie wyglądać, bo teraz to cygański namiot, każda półeczka z innej parafii. Aż mi wstyd jak idę po wózek :sorry2:
M się przeze mnie też nakręcił i dzisiaj zamówi meble (BRW z sysstemu małgośka) i nie będzie czekał do 20.02 tylko jak będą to już. Nawet ten syf mnie nie przeraża. Śmiać mi się chce tylko, że Bartek miał na wakacje sięwyprowadzić do siostry, a jak tak dalej pójdzie, to na Wielkanoc bedą już razem mieszkać ;-) I wtedy trzeba będzie w naszym pokoju meble po przestawiać i już wtedy skończą mi się pomieszczenia :-(:-D. Chyba,m że sąsiadom coś doradzę, oni też bedą synka do poju brata przeprowadzać ;-)

Ja z Bartkiem robię takie ćwiczenia naprzemienne stąd ze strony BB, ale nie mogę teraz tego znaleźć :baffled:

Anna22 oby wszystko było ok

Justynka Twoja Laura jak Martynka ranny ptaszek. U nas już o siódmej wszyscy na nogach :dry: Włazi do nas do łóżka, Poleży 3 minuty, jak nie zapomni, że chce mleko :baffled:, to za chwilę jest "kujuj pania" i pozamiatane :sorry2:

Magdasf ja też widzę różnice w podejśicu do dzieci, ale może to u mnie wynika z tego, że Bartek jest zupełnie inny jak Martyna. Jest bardzo spokojny, nie miał kolek, przesypia noce regularnie i chyba z tego moja większa cierpliwość i chęci. Chociaż, ja to jak zaśnie, to uciekam z pokoju i zaglądam jak najrzadziej ;-) Uwielbiam jak zaśnie na rękach po wieczornym karmieniu, ale ukręciłabym na siebie bicz :sorry2:

Właśnie słyszę moje młodsze szczęście i musze lecieć.
A gulasz uratowałam - ufff
 
My nocne marki mówimy dzieńdoberek:-D
U nas nocka na cycu - cholerny katarek i Tuśce pić się chce cały czas. Przeżyjemy

Tak czytam, że Wasze maloty same w pokoikach usypiają, a u nas: samowolka na całego. Mamy tylko jeden wielki pokój dla nas więc śpimy razem. A że łoże mamy z tych KING SIZE,(2m szerokość), to nawet je dzielimy. Dzienne drzemki Tuśka zalicza w łózeczku ale nocka u rodziców. No ale nie mamy wyjścia.

Anna zdrówka dla małej.
Magda, Twój m robi doskonałe zakupy:-D Ubaw po pachy.

Kasia u nas też remonty w tym domku w Rzeszowie. Jejciu już się nie mogę doczekać powrotu i urządzania. Ale jeszcze kilka lat...
A co do walentynek, to Tuśka cycowo związana ze mną i idzie poszaleć również. Za cholerę nie chce butelki, ale też nie ma jej z kim zostawić:-(

No i już wierzgamy :crazy:
 
Wiadomość z ostatniej chwili!!!
Zauważyłam,że Rubenkowi wychodzą na raz dwa ząbki na dole!!! Widać koroneczki takie bialuśkie:tak::-DAle mu wcześnie te ząbki idą...A ja się zastanawiałam dlaczego on ostatnio tak marudzi no i ma taką luzną kupkę. Poza tym bardzo się ślinił i pchał wszystkie zabaweczki do buzi-łącznie z książeczkami

Rubenek też śpi w nocy w łóziu z nami:tak:
 
U nas spanie we własnym łóżeczku już od jakiegoś zcasu- i tak nawet lepiej, bo mnie się budzi w nocy. dziś co prawda 3 razy- ale i tak jest dobrze. A teraz oniemiałam normalnie- próbowałam go uśpić, bo to juz pora drzemki- ale był ryk i płacz i nieeeeee- więc zrezygnowana położyłam go na mate, i co? Dwie minuty i dziecko śpi. Ale fajnie......... :)
 
Chyba wiem w czym był problem...zaczełam zakłądać jej szaliczek pod szyję a wcześniej miała pieluchę...dzis była pielucha...tarmosiła ją pół drogi;-) a pół drogi spała.:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry