I ja się witam wieczorową porą.. :-)
Dorotko - Bądź silna, ale nie daj się prowokować do kłótni..,a G niech sobie gada co chce.. Tulę mocno

;
Anai - Spokojnej i szczęśliwej podróży :-);
Magdziunia - Tyle razy sobie powtarzam ,że jak Mała tylko przyśnie w dzień to i ja się trochę położę..;-)Z drugiej strony, zawsze się zastanawiam czy zdążę w ogóle usnąć zanim Młoda wstanie.. ;-)To musi być strasznie miłe gdy Dzidzia z Mamą zasypia przy cycusiu

:-)
No i bardzo mi przykro z powodu śmierci dziadka.. :-(
Kaka - Ależ Haneczka ma długie włoski

:-). Ślicznotka :-),
Wanilia - O jej e'coli... Brzydka bakteria...

Co do bilansu, to cieszę się z udanej wizyty..:-)
Moli - Może faktycznie ząbki..?
Kasia - Widzę, że zakupy udane

;
Minisia - Cieszę się, że w pracy wszystko ok

:-);
Kate - Ja jestem z moim M 6 lat..;-) Zawsze układało nam się świetnie..Wiadomo, że drobne kłótnie i fochy się zdarzały, ale to raczej tak jak i w każdym związku.. Teraz przechodzimy przez ciche dni.., najdłuższe w historii naszego związku..
Od czasu porodu jestem dużo bardziej wrażliwa, ale też łatwiej jest mnie rozdrażnić i szybko się denerwuję.. Co pewnie wynika w dużej mierze ze zmęczenia..
Uffff... i kolejny dzień za nami.

Po obiedzie Maja zapadła 2h drzemkę

, a ja w tym czasie obejrzałam film :-). Później wpadli znajomi, a po ich wyjściu poszliśmy z M na spacer..
Młoda, znów była markotna wieczorem..

. Po 22:00 zjadła swoje 190 ml mleczka z kaszką, a po 10 min. wytrąbiła jeszcze 90ml herbatki



. Chwilę później cieła już komara..:-). Tak się obrzdulać Biedactwo musiało.. ;-)
Poczytam jeszcze pozostałe wątki i też się kładę..;-)
Miłej nocki Kochane