reklama

Październik 2008

ale się rozpisałyście od rana, przecież nie dawno tu byłam i już miałam zaległości :)
ja jeżdżę do pracy na 7:30, i tak wstaję ok 6 bo robię maniuniemu mleko, więc i tak i tak muszę wstać. W pracy tez siedzę przed komputerem, ale jakoś mnie to ni męczy. Zobaczymy jak długo.
Strasznie drażni mnie ta pogoda, jestem ciągle senna, a jeszcze Nałęczów obniża ciśnienie, które z kolei z reguły mam bardzo niskie, więc chodzę lekko nieprzytomna... :))

Miłego dzionka, i wreszcie słońca!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
reklama
Hej Beza. Zazdroszcze samopoczucia.

No to w wakacje będzie się działo...farb zabraknie hihihi.
Ja tam bardzo lubie swoje mieszkanko tylko teraz to mi balkonu brak - mieszkam na parterze.
 
To faktycznie plus...z siatami też nie muszę po schodach latać. Mój M nie chce wymieniać naszego mieszkania na wieksze...twierdzi, ze albo domek albo to co mamy.
 
teraz to chyba taniej wychodzi się pobudować niż kupić mieszkanie, chociaż ja mieszkam w powiecie, gdzie cena mieszkania to 2500-3000 tys.zł/m2, w większych miastach jest dużo drożej.
 
No to ja mam tez 48 m2 teraz 4 os. 4p bez windy. wózia na dole nie moge zostawic bo zaraz dostanie nog. Dla tego szukamy czegos innego:-p Ale jak sie nie uda to trudno beda dzieci na balkonie wietrzone:-D
 
reklama
mnie przeraża palenie w piecu, żeby mieć ciepła wodę. Mieszkałam w bloku i jakoś było łatwiej. A u teściów to nawet nie umiem boliera gazowego włączyć, jakieś dziwne umiejętności trzeba mieć żeby to zrobić. A jak będę na swoim to chyba będe teścia prosić, żeby mi w zimie palił :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry