reklama

Październik 2008

Mój mężu sobie smażył i nie włożył jej do zmywarki...zresztą garnki myję ręcznie bo szkoda mi miejsca. Ja nie lubię zmywać i mężu kupił mi zmywareczkę na rocznicę.
 
reklama
ja nawet nie mam gdzie wstawić, mam kuchnię 3x3, i tak ledwo upchnęłam tam jakoś inne niezbędne sprzęty..... mam nadzieję, że uda nam się wprowadzić do nowego mieszkanka w wakacje. Na razie glazurnik walczy z łazienką :-)
 
Mi sie marzy zmywareczka ale niestety brak miejsca dla niej. Moze jak kiedys zmienimy chałupke;-).
Guska remoncik?

My szukamy chałupki ale jezeli sie nie uda to w wakacje tez mnie czeka lekka kosmetyka mieszkanka;-) a moj M już kręci nosem:-D
 
czarna79, tak jakby remoncik, mieliśmy dwukondygnacyjny budynek, w stanie surowym, bez podłóg i tynków. Robimy z niego mieszkanie. Już wygląda jak mieszkanie, teraz tylko wykończyć w środku i mieszkać.
 
reklama
czarna79, zapraszam każda para rąk się przyda. Pamiętam jak z teściem w lecie kładłam podłogówkę, miałam taki mały wkład własnej pracy. Teraz praktycznie nie robię nic z obawy o maleństwo, ale za jakąś szczotę czasem złapię, żeby troszku ogarnąć.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry