magdziunia
Październikowa Mama'08
Witam z rana - ja tak na szybciora brzydko mówiąc.
Wiolu - wszystkiego najlepszego z okazji 6 rocznicy ślubu. I niech każdy następny rok będzie jeszcze lepszy i obfitszy w pomyślność.
Ja dziś ciut lepiej się czuję choć nadal mam wrażenie jakby mój przełyk był poorany
Żołądek też jeszcze nie doszedł do formy.
Ech ... a tu dziś do 16.00 w pracy ... no cóż ... miałam tylko nadzieję, że słoneczko będzie a tu pochmurno.
No nic zmykam się ubierać i śmigam do pracy.
Miłego dnia.
Wiolu - wszystkiego najlepszego z okazji 6 rocznicy ślubu. I niech każdy następny rok będzie jeszcze lepszy i obfitszy w pomyślność.
Ja dziś ciut lepiej się czuję choć nadal mam wrażenie jakby mój przełyk był poorany

Żołądek też jeszcze nie doszedł do formy.
Ech ... a tu dziś do 16.00 w pracy ... no cóż ... miałam tylko nadzieję, że słoneczko będzie a tu pochmurno.
No nic zmykam się ubierać i śmigam do pracy.
Miłego dnia.






A karmiona byla tak tylko kilka lyzeczek ale najwidoczniej wystarczylo Choc 100 %pewnosci nie mam ze to z tego No ale jakies podejzenie jest I juz bylam dzis dalej w zlobku rozmawiac Teraz z kierowniczka i pozniej kierownik do mnie dzwonil Ze juz niby wsio zalatwione Babka dostala opierdziel I tamta kierowniczka tlumaczyla sie ze kiedys dzieci mialy swoja miseczke i lyzeczke itp Jej tydzien nie bylo ( to akurat prawda ) i ona nie wie co sie tu dzialo ale e konsekwencje tego beda Pozniej ten kierownik do mnie dzwonil