reklama

Październik 2008

Witam i ja niedzielnie - w nocy Sebcio popłakiwał i w końcowym efekcie wylądował u nas w łóżku.
Ja już nie wyrabiam - tak chciałabym aby przesypiał noce jak kiedyś.
Kładłam go ok. 20.00 i spał do 4.00 czasem 5.00 a teraz pobudka jest już po 23.00 :baffled:
To chyba zbliżający się okres wyrzynania następnych ząbków.

Ja tak marzę o maratonie snu :sorry2:

Gosiu ciesze się, że już lepiej u Ciebie z humorkiem.

A u nas znów pada śnieg - na dworze ślizgawica straszna.
Mąż pojechał na pływalnię na zajęcia.
A później chcieliśmy jechać na drobne zakupy przed wyjazdem na narty.
Ale nie wiem bo taka pogoda niezbyt przyjazna do jazdy.

Ja już po śniadanku - naszło mnie na kanapki z masełkiem, pomidorkiem i cebulką - uwielbiam takie pyszności.
Młody gania za piłeczką ping-pong`ową i w między czasie ogląda baje na CBeebies.
 
reklama
czesc dziewczyny. My po sobotnio niedzielnych szalenstwach wrocilismy do domku o 8 bo dzownila mama ze Maksio płacze. BYŁO SUPEROSKOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
TAK JAK ZA DAWNYCH LAT BEZTROSKO MIŁO SZALONO
Teraz mluchy spia ja wzielam sie za obiad i porzadki po południu jedziemy na stae miasto , Snieg znowu pada brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

Miłego dzionka i grajm razem z OWSIAKIEM.

Licytuje mezowi łódz podwodna bo fanem tej tematyki jest zobaczymy czy mi sie uda.
 
hej
ja wrocilam z pracy i pije kawke teraz
m sciagnal jakies gry dla dzieci i teraz cisza w domu:-D ale planuje kupic chinczyka i inne planszowki zeby pograc rodzinnie:-p
no i ostatnie dni swobody bo w sobote bedziemy mieli goscia na dluuugo:-(:baffled:
agamir to suuper marze o takim wypadzie moze sie nam uda w najblizszym czasie:tak:
 
Mój M przyjechał dopiero wczoraj pod wieczór, a dzisiaj juz o 20 jedzie. Do tego Rafał spał z nami całą noc, bo co go chciałam odłozyc do lozeczka to płacz :-(
No nic ide sie ubrac, bo ja w szlafroku, a jak młody wstanie do tesciow jedziemy na obiad, no i do sklepu na chwile skoczymy, bo nie chce małego ciągac teraz.
 
Ja znowu załamana.Jakaś masakra.Jak nie chorowała tak nie chorowała a teraz non stop wyszłam z nią 2 razy na dwór ubrana na eskimosa nawdychała się zimnego powietrza( ale weź tu dziecku powiedz by nie gadała) i znowu chora gorączka płacze marudzi masakra-gardło zawalone.Już nie mam sił.Sorki ale przez to wsio nie mam kiedy was poczytać i poodwiedzać.

Madziu Wszystkiego Dobrego dla Ciebie bo miałas urodzinki -Uśmiechu co dnia i wiele radości.
Pozdrawiam
 
Zimno na dworku i ślisko strasznie ... nie pojechaliśmy.
Miałam iść na sanki z koleżanką i jej synkiem, ale mały usnął i poszła sama.
Mąż teraz odśnieża znów - ciężko idzie bo to przymarzło i zrobiła się skorupa.

Niech już się zima skończy.

Marta dla Jagusi zdróweczka.
Kaka i dla Hanusi jeszcze raz zdrówka.
Agamir fajnie, że zrelaksowaliście się z mężem - super sprawa.
Mnie czegoś takiego brakuje.
Mieliśmy iść do kina i nici z tego .... buuu.

A ja chodzę jak nakręcona i ciągle zaglądam tylko do lodówki.
Nie jem nic a zerkam i zerkam.
Boziuuuuuuuuuuuuu jakie to dziwne uczucie.

Obiadek dziś będzie za niedługo, więc może się uspokoję.

Zaczyna mnie to drażnić - to chyba przed @ coś mi się wydaje.
 
reklama
Madziu ja też tak zaglądam do lodówki, z tą róznicą że ja zawsze coś skubnę;-)
Kaka, Marta zdrówka dla Waszych maluszków
Minisia a kto do Was przyjeżdża???
Agamir no to odpoczęłaś sobie , super!!
Martynka to nawet nie zdążysz się mężem nacieszyć:no:
Ppatqa super było na ślizgawce tylko ciężko Lenkę było utrzymać z daleka bo ona chciała tam gdzie Karolina i darła się strasznie jak ją zabierałam, trzymałam ją za rece i jezdziła na lodzie a śmiała się w całe gardło:-D

Wstawiłam kilka zdjęć z wczoraj i dziś bo u nas pada śnieg i już sporo go napadało:szok:

Siedzimy narazie w domku bo Lena śpi a Karolina gdześ gania z koleżankami a potem pójdziemy znów na lód, ale już dzś z tatą:tak:
Tymczasem M zrobil kawkę więc idę się napić......
Miłego popołudnia i wieczorka:tak::tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry