magdziunia
Październikowa Mama'08
Witam i ja niedzielnie - w nocy Sebcio popłakiwał i w końcowym efekcie wylądował u nas w łóżku.
Ja już nie wyrabiam - tak chciałabym aby przesypiał noce jak kiedyś.
Kładłam go ok. 20.00 i spał do 4.00 czasem 5.00 a teraz pobudka jest już po 23.00
To chyba zbliżający się okres wyrzynania następnych ząbków.
Ja tak marzę o maratonie snu
Gosiu ciesze się, że już lepiej u Ciebie z humorkiem.
A u nas znów pada śnieg - na dworze ślizgawica straszna.
Mąż pojechał na pływalnię na zajęcia.
A później chcieliśmy jechać na drobne zakupy przed wyjazdem na narty.
Ale nie wiem bo taka pogoda niezbyt przyjazna do jazdy.
Ja już po śniadanku - naszło mnie na kanapki z masełkiem, pomidorkiem i cebulką - uwielbiam takie pyszności.
Młody gania za piłeczką ping-pong`ową i w między czasie ogląda baje na CBeebies.
Ja już nie wyrabiam - tak chciałabym aby przesypiał noce jak kiedyś.
Kładłam go ok. 20.00 i spał do 4.00 czasem 5.00 a teraz pobudka jest już po 23.00

To chyba zbliżający się okres wyrzynania następnych ząbków.
Ja tak marzę o maratonie snu

Gosiu ciesze się, że już lepiej u Ciebie z humorkiem.
A u nas znów pada śnieg - na dworze ślizgawica straszna.
Mąż pojechał na pływalnię na zajęcia.
A później chcieliśmy jechać na drobne zakupy przed wyjazdem na narty.
Ale nie wiem bo taka pogoda niezbyt przyjazna do jazdy.
Ja już po śniadanku - naszło mnie na kanapki z masełkiem, pomidorkiem i cebulką - uwielbiam takie pyszności.
Młody gania za piłeczką ping-pong`ową i w między czasie ogląda baje na CBeebies.
ale planuje kupic chinczyka i inne planszowki zeby pograc rodzinnie



