reklama

Październik 2008

MARTYNKA dokladnie jak nie ma goraczki to mozna wychodzic na dwor Zdrowka dla was :-)

No to kazdy lekarz o sciaganiu kataru mowi co innego I badz tu madry i pisz wiersze

MAGDA tak moze G nie jest typowym meliniarzem ale czy taki czlowiek idzie sie leczyc??Sama nie wiem .G nie musi byc ostatnim pijakiem by isc sie leczyc
Jak tylko G wyjdzie z domu czyt.idzie do pracy to zawsze wraca pod wplywem alkoholu A tak chyba byc nie powinno .
Dzis ta deryktorka sama mi powiedziala ZE Z NIMI TO TROCHE TRZEBA PRZYMUSIC A RESZTA ZALEZY OD NICH no i ja tak wlasnie zrobilam Postawilam warunek G mial czas sie z tym przespac I poznij to tez juz wiedzial ze robi to dla nas
Na sile bym go tam nie zaciagla jakby nie chcial
 
reklama
witam

a ja zalatana musze troche poszykowac na sobote min spanie dla szwagra, kupic mu materac, posciel, poszwe itp
Dorka mysle ze bedzie dluzej niz te 10 dni ale tak jak pisze Magda on tego az tak potrzebowal ciagle pil czy okazjonalnie??

dla choruszkow zdroweczka !!!!!!!
Karolina jak Hania???
 
dziewczyny G dziennie pil
To ze ostatnio o nim nie pisalam Ze nie zalilam sie to dlatego ze tego nie chcialyscie .Moze wam sie wydaje ze jak o nim nie pisalam to nie pil Ale G pil dziennie
Ostatnio co byl w domu przez tydzien to nie pil Ale u niego to norma Jak siedzi w domu to nie pije Wystarczy ze wyjdzie z domu.to zawsze wraca po alkoholu

Dziewczyny nie ma co rozstrzasac czy bylo mu to potrzebne czy nie G pil i kazdy co go zna o tym wiem
A taki odwyk mu i nam napewno nie zaszkodzi a moze tylko pomoc.
3 majcie tylko kciuki a nie zastanawiajcie sie czy mu to bylo potrzebne
Jak juz pisalam sila bym go nie zawiozla tam wiec on sam wie ze ma problem

Moja mama powiedziala jak uslyszala ze idzie do takiego szpitala TO DOBRZE a ona z nami mieszka i widzi jaki on jest

Dodam jeszcze ze ostatnim razem jak sie po stypie tak narabal ze sie kilka razy by z dzieckiem przewrocil I dla mnie byl agresywny A to wszystko robi alkohol
 
Ostatnia edycja:
Witajcie - dziś na drodze koszmar był - jeszcze tak długo to nie jechałam do pracy.
Jak wróciłam to byłam taka zmęczona a jeszcze poodśnieżałam trochę na podwórku aby lepiej wyjeżdżać z rana.
Obiadek zrobiłam i padłam ... poza tym głowa mnie coś pobolewa i to chyba zmęczenie daje znać o sobie.

Dorciu Ty wiesz, Twoja mam też wie jak naprawdę jest z G.
Teraz to najważniejsze aby alkohol zniknął z jego życia - może nie na zawsze, ale na tyle aby mógł kontrolować to co robi tzn. ile pije - czyli znać umiar.

No i miałam coś jeszcze napisać i .... zapomniałam.

Chyba zrobię małemu kolacyjkę, później kąpiel i sama się położę spać wcześniej.
 
Dorotko moim zdaniem dobra decyzja. Ja miałam taką sytuację w rodzinie i ta osoba od wielu lat już nie pije uczęszcza na spotkania AA i jest teraz naprawdę wspaniałym człowiekiem. Wie jakie błędy popełniała i chce teraz to rodzinie wynagrodzić i udaje jej się to. Więc nadzieję warto mieć zawsze.

Nie miałam za bardzo czau poczytać i tylko przeleciałam jedną stronę. A co u nas impreza nie wypaliła bo konspiratorzy dostarczyli M za wcześnie do domu.W dodatku z powodu pogody część gości nie dojechała a ta co dojechała to po godzinie się zmła. My zostaliśmy z kupą jedzenia a lodówka odmówiła nam współpracy i zamiast chłodzić zaczeła grzać. Tak więc jesteśmy na etapie poszukiwania nowej. No to tyle nowości jutro jedziemy z Kacprem na kontrolę do kardiologa i raczej tej nocy nie prześpię. Mam nadzieję że wszytko jest już w normie.
 
KAKA ciesze sie ze u Hani juz lepiej Oby tak dalej :-)

MARMA masz racje Oni tam maja zajecia Pomagaja im uswiadomic co psuja jak pija Itp Ja tez uwazam ze to dobra decyzja Sam G zis przez telefon mi powiedzial z ma juz dosc ale da rade .Najgosze to te kilka dni bo tam sie nic nie robi No ale po tygodniu bedzie mial wiele zajec I prac do odrobienia Wiec bedzie mial co robic i nad czym pomyslec.

Ja tez mam znajomego ktoremu to pomoglo I teraz widze po kolezance jaka z nim szczesliwa jest :-)

Oliwka niedawno zasnela Ja ogladam m jak milosc ale zaraz spac ide bo padam Dobranoc
 
Dorotko grunt aby G rozumiał po co tam się wybrał i zrozumiał ile stracił i co mógł stracić.
Ciężko tak odbudować zaufanie, ale ciesze się iż staracie się odbudować wasze relacje małżeńskie.

Marma oj to niedobrze z lodówką no i goście niewypalili.

Karola i ja się cieszę, że Hania wraca do zdrówka.

Martuś mam nadzieję, że Jagusia też ma się lepiej.

U nas młody wykąpany, najedzony (pół porcji przygotowanej zjadł) i śpi.
Ja klikam, ale zaraz zmykam do łóżeczka ... jeszcze tylko prysznic szybki i ..... relax :-D
 
reklama
dorotko trzymam kciuki
Zdrówka dla kaszlących, kichających i pociagajacych
Ja się nie wypowiadam na % bo właśnie jestem pod ich wpływem. Cieżko, ale udało się jakos opić 30 M, bo walke z centralnym skończyli przed 22, a ja cały dzień byłam z młodym, ale dziś dzięki spacerkowi rytm dnia wrócił na dawne tory. Idzie młodemu ostatnia już 4, jeszcze 3 i mam nadzieję chwila luzu. Macie jakieś pomysły na odzwyczajenie od smoczka, bo mam już dość, młody nie chce zasnąć bez smoczka i do zasypiania mu daje, no chyba ze uśnie w aucie czy na spacerze, ale to rzadko bywa. W dzień smooczka nie dostaje, tylko na zaśnięcie na drzemke i nocke
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry