reklama

Październik 2008

ANULA pogadaj z M powiec mu o swoich racjach i odczuciach
MAGDA ja tez sie nie moge doczekac takiej mega spokojnej nocki :-)
LILUNIA ja teraz kropilam najpierw 2 razy dziennie nosek Rano i na noc Pozniej juz tylko na noc I frida I ja tych kropelek nie mam o jakis pisala Magda ale mam ta masc pumex baby i nia jak sie posmaruje klatke to dziecku sie lepiej oddycha :-)
Zdrowka dla wszystkich chorowitkow

Ciekawe jak HANECZKA?????????

KASIU oj dzielna Martynka Super ze wspolpracuje i ze jakos to sie wszystko uklada

My po sniadaniu Teraz troche sie z Oli bawie Troche na kompie Juz sie nie moge doczekac jak Ona na drzemke pojdzie :-)

Gadalam sekunde z G narazie sie 3 ma Powedzial ze jest ciezko ale DA RADE
Staram sie go wspierac jak tylko moge I przy kazdej rozmowie mu to pokazuje :-)
 
reklama
Czesc babeczki . Na wstepie miłego dzionka choc jak patrze za okno to mam dosc tego sniegu. Snieg to w górac anie w miescie. Zaczynam miec mega katar wiec chłopaki tez bede miac a chciałam ich zaszczepic w czwartek.

wczoraj tak mi dali popalic ze po prysznicu siadłam zeby wypic herbatke i zasnełam wg. meza w 5 sekund wiec mnie zaniósł do łózka bo obudziłam sie dopiero o 3 na karmienia Maksa.

Dorocia wspieraj go ile sie da to wazne,
ANULA porozmawiaj z M wiem ze dla Ciebie najwazniejsze jest Twoje dziecko i jego dobro to normalne .
 
Rozmawiałam wczoraj i chyba zaczyna coś trafiać do niego bo dostalam przed chwilą tel ze uprzedzil dzieciaki iz raczej we ferie do nas nie przyjada. Ufff... ten facet jednak potrafi mysleć a bałam sie że zatracił te zdolności :-D
 
Czarna wkleiłam foty naszego królewskiego łoża na fotkowym. Jest z czego spadać, ale chyba po pierwszym bęc młoda załapała, że trzeba uważać.

Jutro jedziemy porandkować z Robciem, bośmy się nie widziały od listopada przez ospę, grypę, święta itp. Będzie się działo:tak:
zaraz ide luknac:tak::tak: i miłego randkowania:cool2::cool2::cool2:
Hej no i mamy wtorek

Nocka masakra Budzila sie yle razy ze nie jestem w stanie tego polizyc A od 6.30 nie spimy Oliwka tak sie wydzierala jakby ja ze skory obdzierano .
Moze zab sie wyzynal .Pozniej sprawdze.
Teraz oglada bajki Dzis wplanach Nic
Na dwor ni wychodze bo wczoraj pol dnia na dworze bylysmy i wymarzlysmy wiec dzi nie wychodze nigdzie z Oliwka
MILEGO DNIA

zDROWKA DLA CHOROWITKOW
PATI oli tez chce oduczac od smoczka aleja jeszcze troche poczekam az ciut bedzie rozmniejsza i zrozumie ze oduczamy sie od smoka :-)
hello a byłas z nia tam gdzie miałas byc:cool2::cool2::cool2:
Dzień doberek!
Mój syncio ma ODRE:no:. Nie mam pojecia skad to cholerstwo się przypałętało. Dzieciaki z którymi mial kontakt miały rumień. i u nas poczatkowo taka diagnoza. Ale w piatek na kontroli lekarka mnie przeraziła. Powiedziała że ta wysypka niebezpiecznie sie rozwija. I że w jego przypadku to możebyc urosepsa (bo temp dziwna) albo odra i wysłała nas do szpitala.Tam 4 godz. w izolatce. Przepędzani jak bydło. Na kazde badanie przechodzilismy przez podwórze i mlody sie zaprawił. W koncu nas wywalili do domu bo tylko odra ale na przeciwciała badania nie zrobili. Czeka nas 2 tyg siedzenia plackiem w domu. Nie zdążyliśmy go zaszczepic bo ciągle coś mu było.
Do tego przy usg facet nie mógł namierzyc tej chorej nerki tzn. nie ma jej w tym miejscu w którym powinna byc:no::szok:
Rodzinny twierdz ze te dzieci musiały miec odre tylko jako zaszczepione bardzo lagodnie ja przeszly ale ich mama (eksiowa mojego M) nie da sobie nic powiedziec i ich wiejski lekarz wie lepiej niż nasz i ekipa z dzieciecego szpitala. A przeciez tu nie chodzi o to kto jest winny tylko o to ze powiklania moga wystapic nawet po kilku latach, np zapalenie mózgu i zeby dobrze ich obserwowała bo wychodzili na mróz.
Juz zapowiedziała mojemu M, ze jeśli któreś będzie miało katar, kaszel czy wysypke to zakaz przywozenia do nas. Zawsze po weekendzie z rodzeństwem Michałka cos dopada. Jak przez miesiąc nie przyjezdzaja to i Michu zdrowy. Te dzieci to wylegarnia chorób. Ale to wynik sposobu zywienia lub raczej niedozywienia. Bo jak mama na diecie to i dzieci. bo nie moga byc grube (tylko oboje maja duuza niedowagę), do tego zero witamin. Tam wazniejsze jest to co masz na sobie niz obiad na stole.:wściekła/y:

Przepraszam ze tak sie rozpisałam ale musiałam to z siebie wyrzucić.

Zdroweczka dla chorowitków!
Miłego dzioneczka wszystkim!
Pozdrówki:-)
ehhh rozumiem cie doskonale ale z drugiej strony nie ma co tamtych oskarzac w koncu nie sa lekarzami wiec nie wiedza a ich lekarz to hmmm:dry::dry::dry: Zrówka dla twojego smyka i fajnie ze do twojego M dotarł rozum czy tez klapki z oczu spadły:tak::tak:
A dzisiaj sobie obiecalam ze chocby sie aplilo, walilo godzina 22 a ja sie widze w wyrku:cool2::cool2::cool2::cool2: No chyba ze mnie chinczyk wciagnie....:-D
ja tak sobie obiecuje od ......:-p
Witam!
Ja tak po krótce, bo mam dzisiaj wolny dzień :cool2: W niedzielę odstawiliśmy dzieic do dziadków - Bartek do teściów, Martyna do moich rodziców. Ja wczoraj miałąm dwunastkę, a dziś wolne :-) Po obiedzie jedziemy po synka więc korzystam z ciszy i wolności :sorry2:
Martyna w szpitalu ok. Wczoraj ładnie współpracowała. Jak mi mama mmsa przysłała z plasterkiem na oku, to się popłakała i sama nie wiem czy ze szczęścia czy z żalu :baffled:. Wczoraj też były na laserowym naświetalniu więc zajmują się nią tam dobrze, a potem w domu też grzeczna, że nawet mój tata stwierdził, że on to może z nią siedzieć :tak: a to dużo znaczy :-)
My już też mamy odśnieżanie balkonu za sobą, bo chyba z 40 cm śniegu nawiało (nie mamy dachu i balkon od szczytu), ale parking za blokiem to jakaś masakra. Wczoraj miało coś przyjechać, ale nie dojechało. A prawda taka, że to wspólnota i chyba sami powinniśmy się skrzyknąć i odśnieżyć. Tylko gdzie ten śnieg zrzucać :baffled:
A fryzura zrobiona, takie zwykłe ścięcie z cieniowaniem. Na pewno wkleję fotkę :zawstydzona/y:

Zdrówka wszystkim chorowitkom życzę!!!
Dobrego nastroju na ten tydzień!!!
Poprawy aury (bo chyba od środy mają przyjśc tęgie mrozy :baffled::no:)
ale super że Martynka po raz kolejny pokazała jaka na prawde jest DZIELNA!!!!!!!!!!!!!!!Brawa dla niej:tak::tak: no i czekam na ta fotke:-p:-p:-p i twoich maluszków!!!!!!!!!!!!!
Witam! U nas noc tragiczna. co godzinke sie budził. ale to przez to że dostał lekkiego katarku. dziewczyny czy poza fridą robicie cos jeszcze z katarkiem?podajecie jakies krople itp? ja chodze na rzęsach.zaraz muszę walnąć sobie mega kawę bo inaczej padnę. miłego dnia.pa.
Nasivin 2x dziennie, woda morska jak najczesciej:tak::tak: i krople oli olbas jedna kropla na bluzeczke a na noc na poduszeczke:tak::tak: dobra tez jest masc majerankowa pod nosek:tak::tak: no i u nas jest zasada SZYŚCIĆ!!!!!!!!!!!!
wczoraj tak mi dali popalic ze po prysznicu siadłam zeby wypic herbatke i zasnełam wg. meza w 5 sekund wiec mnie zaniósł do łózka bo obudziłam sie dopiero o 3 na karmienia Maksa.
kurde najpierw przeczytałam ze zasnełas pod prysznicem:szok::szok::szok:

Witam dziołchy pażdziołchy
\mały łasnie zasnął więc tradycyjnie bb:-p:-p:-p
Obiadek wczoraj wieczorem zrobiłam tylko zostały ziemniaczki i skwareczki i gotowe:tak::tak:
 
AGAMIR no to niezle daly ci dzieciaki popalic No ale jaki fajny M ze zaniosl ci i pozwolil pospac :-)
ANULA usmialam sie z tego myslenia M
Ale dobrze ze zrozumial :-)

Czarna nie jeszcze nie bylam Planuje w tym tygodniu Moze jutro
Dzis nigdzie nie wychodzimy
Zazdroszcze ci ze sami spi Oliwka na nogach no i ja tez od po 6 A jej nie w glowie spanie Juz ja 2 razy kladlam i dupa blada
Kurcze jakos nie mam dzis do niej cierpliwosci Moze jakby sobie pospala a ja bym chwile dla siebie to by mi przeszlo

G przenesli do pokoju innego .Juz nie jest sam .I ma miec jakas spolecznosc .Wiec cos zaczyna sie pomalu dziac :-)

Oliwka lazi I przynosi mi raz ziemniaki do pokoju mi znosi A raz garnki hihihih
Lazi i mowi non stop TATA TATA TATA
 
Ppatqa nawet nie wiesz jak ja bardzo chciałabym się już pozbyć tego smoczka, ale wczoraj uratował mi on chyba słuch kiedy młoda uparła się żeby na dwór założyć letnie sandałki a mamusia założyła zimowe- rety jak się darła :-/

Anula współczuję tej odry chuchaj i dmuchaj na maluszka . U nas babcia P. ma półpaścia wiec przez jakieś 2 tyg 0 kontaktu z rodzinką :-( a z jakiej części Poznania dokładnie jesteście?

Dorotko 3 maj się mocno wierzę że postąpiliście dobrze!!!!

Lilunia ja ostatnio poddałam się z fridą (ale mała miała maleńki katarek) i psikałam jak najczęściej solą morską i wycierałam co ściekało i po paru dniach było po katarku. Bo frida niby jest dobra ale młoda tak się drze że po fridzie ma od płaczu w nosku jeszcze więcej niż miała przedtem

to co zapamiętałam to napisałam :-p a co u nas .... wszystko ok tylko dni przelatują mi przez palce.... niby cały czas coś robie a efektów nie widać ....a tak to ok
 
U mnie dalej katar i juz nie wyrabiam. Od ponad tygodnia mnie męczy i od wczoraj juz z krwią idzie... Az w uszach to czuje :-( Co polecacie dla nas na katar??
A u małego tez katarek, ale nie jest zle. Ja w dzien pryskam euphorbium i smaruje mascia majerankową, a na noc Nasivin. Na widok fridy młody sie tak drze ze jest jeszcze gorzej, ale od wczoraj podłapał ode mnie smarkanie, najpierw w chusteczke to robił jak mu ja przyłozyłam, a teraz juz przy zabawie nawet robi pfffy i ful gili pod nosem, a ja tylko wycieram, ale dobrze przynajmniej go frida nie męcze, a on sobie ładnie oczyszcza :-) A oprocz tego od tych kropel i masci ogolnie ładnie spływa więc luzik. Gorzej ze mną... Nie chce przejsc :-(
A co do smoczka to moj tez bierze do zasypiania, ale mi to jakos nie przeszkadza, niech sobie ma. Ale na lato mam zamiar oduczac pampersów, to moze wtedy i smoczek pozegnamy. Mi się podobał pomysł z super niani :-) Ale to juz musi byc kumate dziecko, wkładamy smoczek do duzej koperty i "wysyłamy" do smoczkowej wrózki :-) W zamian dziecko dostaje niby od niej jakis drobiazg i wie ze smoczka juz nie ma :-) hi hi

Młody spi, obiadek gotowy, ja pije kawke i mam zamiar jeszcze z psem wyskoczyc za chwile dopoki brzdac spi.
 
Ostatnia edycja:
anula zdrówka dla Michałka
evelajna gdzie tam koniec teraz góra, a bajzel do dopiero się zacznie jak zaczniemy dół przerabiać
magda dopiero przyszłam do domku, wczesniej zakupki, zaopatrzenie z M zrobilismy, potem poszłam z młodym na spacer a teraz spi, naszczeście moja mama dzisiaj obiad robi bo chociaż to mi odeszło, i naprawde jeszcze nie zdążyłam posprzątać. Zdrówka i oby nic się młodym nie rozwineło
Olbas oil???
Kasiu gratki dla Martynki- dzielna jest. U teściów w bloku tak odśnieżyli sami, ale to blok "wojskowy" więc tam umieją się zebrać
lilunia ja miałam nasivin przepisany dla młodego, a tak pozatym woda morska- choć i z tym i z fridą ciężka przeprawa
gosiu cyca sam odrzucił i chciałabym zeby tak z moniem bylo, oj robie do tego podchody a się boję. A jak u ciebie idą prace, bo widze codziennie działasz na działce
agamir a może uda ci się kimnąć w dzień jak chłopaki śpią o ile zgrywają się w czasie
dorata czarna a wy co za konspiracje:-)

Wiecie co czasem marze by cały dzień nic nie robić, ale to jest nierealne niestety. Ale za to z młodym pospałam dzisiaj do 9:-), potem sniadanko i latanina, młody w tym czasie został z babcią. Dobra kończe czas się wziąśc do jakiejś ropoty póki maly spi.
 
Evelajna no jakoś dał radę w robocie, ale ludzi tłumy sie przewinęły w niedzielę
anula zdrówka dla Michałka, ja pamiętam że miałam odrę, ale jak się to przechodzi to już nie pamiętam. Dobrze że z M. doszliście do porozumienia w sprawie dzieci
Kasia wielkie brawa dla Martynki, dzielna panienka :tak: też czekam na fotki fryzurki
Martynka kumpela poradziła mi coś takiego, wielokrotnie jej pomogło - 1/2 kieliszka ciepłej przegotowanej wody, rozpuścić w niej 1/2 łyżeczki soli i dodać 1 kroplę jodyny. Pędzlować wnętrza nosa wielokrotnie patyczkami higien. Nie przetestowałam bo katar mi minął, tylko nie wiem czy przy tak mocnym pomoże

mała się zaraz obudzi, muszę zupkę dokończyć i pierogi z paczki do tego :cool2:
wczoraj z T. na sankach się wyszaleliśmy, dwa razy zgubił nas przy podjazdach na krawężnik, przy pierwszym razie Iga miała niewyraźną minę ale przy drugim się chichrała, jak mama plackiem na śniegu wylądowała a ona na mnie i potem do końca dnia gadała ziuuu, bum
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry