reklama

Październik 2008

U nas tez zakazy;-)

Powoli wychodzimy na prostą i czujemy sie coraz lepiej.

A mnie dziś na wspomniena naszło. Mój M oświadczył mi sie równo 10 lat temu;-)
 
reklama
Czesc Babeczki miłego dzionka . Moje smerfiki dały mi pospac do 5 jestem w szoku. Jednak karmienie piersia ma swoje zalety Maks zjada o 22 i spi do 5-6 Antek na butelce budził sie co 2-3 godziny.

Ja po prysznicu pije herbatke Antek bawi sie w pokoju a ze jestem niedobra mama to wstawiłam bramke w drzwi zeby nie wyszedł.

Jak was czytam to mam poczucie winy ze jestem jedyna mama która wprowadza zakazy dla synka. Nie powalam mowie nie i stosuje kary tzn. ostrzegam a 2 razem laduje w łózeczku az sie wyciszy i wiem ze rozumie bo jak mowie ze pojdziesz do łózeczka to przestaje robic.

Zaraz biore sie za sprztanie i prasowanie Miłego dzionka laseczki
kochana nie jestes sama w tych zakazach:tak::tak::tak: a dzieci w nocy masz kofane:tak::tak:
W

My na dzien babci i dziadka nic specjalnego nie szykujemy, jakos tescie malo co doceniaja, bo byly zdjecia w ramkach od dzieci, kubki ze zdjeciami, teraz myslalam o kalendarzu, ale te zdjecia co dostali sa pochowane maja swoje, z kubkow nie pija...wiec niech sie bujaja, kupie czekoladki jakies i tyle.

u mnie to samo z podarkami od wnuków:sorry2::sorry2::sorry2: wiec niech sie gryza w d...

Anula ehhh faktycznie jakies fatum a moze to pozostałosć po starym roku:nerd: Oby już było tylko lepiej!!!!

Kaka W dniu twojej wiecznych 18-tych urodzin zdrówka, udanego ($#^&*(&&^%) wymarzonej figurki, aby mąż Cię dalej tak zaskakiwał jak ostatnio i aby Hanulka dawała same radości

Witam
Wczoraj wracając z zakupów spotkałam kolędę pod klatką wiec wyobrazacie sobie jakie biegi miałam w domku:-D:-D:-D
A po tem wieczor jak każdy inny więc co się będę rozpisywać:-p:-p
Dziś dokończyłam ściąganie i sprzątanie po wystrojach swiatecznych:tak::tak: Efekt nie ma śladu że były swięta:-p:-p
 
Kurde, od godziny próbuję zasiąść przed kompa, ale młody nie chce spać i wyje co go włoże do łóżka. Zaraz powinien się budzić na obiad, a tu jeszcze drzemka nie zaliczona. Później chciałąm go wziąć na sanki, bo mróz jakby normalny, a nie to czym straszyli. Jeszcze dziś tu wrócę :tak:
 
Kaka zdrowia, lepszej pracy lub duuużej podwyżki, wymarzonej figurki i czego jeszcze zapragniesz :-):-)

dobrze że u nas dzień wcześniej noszą kartki bo inaczej mnie też by kolęda zaskoczyła :tak:
u nas też mrozów wielkich nie ma, śnieg powoli sypie więc czekamy na T. i na sanki lecimy
u nas dziadkowie rozpływaja się nad kalendarzami, podkładką pod myszkę i fotkami w ramkach, więc zarzucamy ich nadal ;-)
a co do zakazów i konsekwencji to u nas tez się zaczęło od kiedy dowiedziałam się co to znaczy że dziecko drze sie jak zarzynane prosię :-) czyli od kilku dni, jeśli tylko nie dostanie tego co sobie upatrzy a odwracanie uwagi przestaje pomagać
 
No dobra, udało się. Zjadła kaszkę i zasnął, tylko pieluchy nie przebrałam więc pewnie się przesika :baffled:. Na sanik pewnie nie pójdziemy, bo coś zaczęło zimno wiać, a wieczorem jedziemy zawieźć go teściów, bo ja jutro mam 12-tke, a M zebranie. W piątek rano wsiąde w pociąg i pojadę do teściów, a M później dojedzie i już całą gromadką wrócimy do domu :-)
Ppatqa u moich teściów mimo, że wspólnota, to też blok wojskowy, a na przeciwko policyjny, a parking wygląda, jakby cały śnieg z Bydgoszczy tam zwieźli. Kłócą się co do części wspólnych i efekt taki, że nikt nie zamierza odśnieżyć żeby wszystkim było lepiej :baffled:
Za to u nas wczoraj M się skrzyknął w 6 sąsiadów, żeby u nas parking oczyścić, bo sprzątaczki swoje zrobiły, ale garaże, to już nie ich działka, a tu za chwilę telefon od zarządcy, że udało się pług załatwić i wieczorkiem już było pięknie i czyściutko. Teraz to kłopot jak z dachu zacznie się zsuwać, bo prosto na nasz balkon poleci :baffled::baffled::baffled:
Anula i ja Ci życzę mega sił i optymizmu na ten rok i najbliższe dni.

Dla wszystkich chorótków witaminowe całusy i życzenia zdrówka, zdrówka, zdrówka.

Tak mi narobiłyście apetytu na ten kebab, ze i u nas wczoraj był :-p, tylko M kupił takie inne placki, grubsze i nie były za fajne. Wolę takie cieńsze z ziołami. A dziś na obiad może mało dietetycznie, ale będą pieczone żeberka. Tak się do mnie uśmiechały, a dawno takich nie widziałam. Grube na 3 cm i samo mięso. Ale w domku pachnie :-p

Jeśli chodzi o zakazy, to i u nas z racji tego, że Martyna jest starsza, to jakoś naturalnie wyszło. Chociaż Bartek raczej nie broi i jest posłuszny, to od kilku dni próbuje tupać (tak śmiesznie przebiera nóżkami), bo podpatrzyła, że Martyna tak swoją złość okazuje :dry: Mała małpka :baffled:
 
Kaka a nawet nic sie nie pochwalilas ze dzis swietujesz....wiec:
Aby kolejny rok minal ci na samych sukcesach tych domowych,rodzinnych jak i zawodowych. Zawsze usmiechu na twarzy, nawet w pochmurne dni, chwil niezapomnianych i wyjatkowych.
Zdrowka,zdrowka i naj naj naj naj....
[ame="http://www.youtube.com/watch?v=--LBI2PLjc0"]YouTube- sto lat[/ame]
 
U nas tez zakazy;-)

Powoli wychodzimy na prostą i czujemy sie coraz lepiej.

A mnie dziś na wspomniena naszło. Mój M oświadczył mi sie równo 10 lat temu;-)
To w końcu rocznica oświadczyn czy urodziny? A może jedno i drugie :cool2:?
W każdym razie:
Niech Ci się wiedzie w życiu, bądź zawsze happy, zdrówka, pomyślności i samych radości!!!!!

U nas jak zwykle: dom, zakupy, dzieci. Kosmiczna monotonia. :baffled::-D Piję drugą kawke i zabieram się za ekspresowy obiad. Do później ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry