Hej dziewczyny. Ja sie witam po weekendzie miło-niemiłym. Bo w sobote bylismy u znajomych i było super ale za to wczoraj mieliśmy koszmarny dzien. Oboje z adamem sie zatrulismy czymś no chyba ze to był jakiś wirus jednodniowy. Adama to juz w nocy złapało a mnie dopiero rano. Wymioty, biegunka itp. Myślałam że zejde z tego świata. Dobrze że małemu nic nie było. On latał a my leżeliśmy cały dzień w łóżku. Nic nie jedliśmy tylko umieraliśmy. A dziś jak nowo narodzeni. Wszystko przeszło i jest ok.
Dzwoniłam dziś do swojego szefa żeby umówić sie na spotkanie. Bo chce wrócić do pracy od kwietnia. Umówiłam sie na środe. Zobaczymy co mi powie czy wogóle mam gdzie wracać

Z domu sie dziś nie ruszamy bo zimno strasznie. Adam dziś też w domu więc cała rodzinka znów leniu****e;-)
Ocho, to dobrze, że wszystko w normie!!!!

I z pracą życzę Ci samych sukcesów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Czarna dzięki za pamięć. Martyna dalej nosi zasłonkę na oczko, w przedszkolu też bez problemu daje sobie zakleić więc jestem nega szczęśliwa. Pod koniec lutego jedziemy do kontroli, a teraz zostały jej jeszcze dwa zabiegi laserowe na ostrość widzenia i też dzielnie znosi. Nawet nie sądziłą, że będzie taka rozsądna
Ppatqa miałąm napisać wcześniej, ze bardzo ładne kolory - ja też lubię duluxa, bo na prwdę się nie odbarwiają i nawet dobrze kredki się zmywa

Martynka to dzielna dziewczynka!!!!!

Z duluxem i ja potwierdzę skuteczność zmywania
są wieści od Asi. Młodego własnie położyłam spać i czekam na M.
ja mam straszne zaakwasy, wczoraj już na przeciwbólowej poszłam malować po południu tak mnie bark piecze. Ale dzisiaj już lepiej, M chce sam drugą warstwę malować- bo on najlepiej to zrobi;-), a ja tylko jak ktoś jest do małego to lece pooklejać okna i taką drobnicę, ale mam wyrzuty ze mu nie pomagam:-(
Patka może kompresy Ci pomogą

Ja też mam wyrzuty, że M. prawie nic nie pomagam. On tam sam działa

, a ja w domu d...pę grzeję

Witam! U nas wczoraj goście. Do południa zlot teściów a po południu ciocia z wujkiem a dziś lekki kacyk męczy ;-) Po południu wizyta u fryzjera mnie czeka bo juz zarosłam. Cały dzien pranie sprzątanie itp.
Agamir ale wymyśliłaś z tym odchudzaniem ;-)
Maksiowa dobrze że tak szybciutko Wam przeszło.
Pochwalisz sie po fryzjerze????
GOSIU kapitan jest swietny :-) CZARNA ja nawet nie wiedzialam ze mieliscie z M ciche dni .Dobrze ze juz jest ok :-) No i skleroza nie boli i zapomnialam co omu jeszcze odpisac . My pojechalismy z Oliwka rano autobusem do katowic na pobranie krwi do kliniki na tego turnera Bo ostatnio nie starczylo krwi. Wyszlismy o 7 rano przy -16 ale Oliwka byla bardzo grzeczna Nie plakala i nie marudzila Czyli chyba bylo jej cieplo.W szpitlu bylo ok szybko udalo sie pobrac ta krew Teraz mam czekac na wyniki i dzwonic i uzbroic sie w ciepliwosc . Wrocilismy po 12 Oliwka tylko chwile spala i mam nadzieje ze szybciej zasnie. Ja bylam u ginekologa bo dostalam jakiegos zapalenia MASAKRA Nie badal mnie bo nie bylam zapisana Tylko przepisal mi leki Na kse chorych to sa strszne teminy do gina . Grunt ze mam tabletki G zajal sie mala w domu Posprzatal i ugotowal obiad :-)
Dorka, a kiedy bedą wyniki? No i co za Mąż!!!! Posprzatal i UGOTOWAŁ OBIAD? Swego nawet na kolanach byś się nie doprosiła



Gratki!!!!
Ufff, auto odpaliło. zaholowaliśmy je do garażu, M. podłaczył akumulator pod "matkę" i ruszyło

Byliśmy chwilę na działce, dzieciaki powoziłam na sankach, naniosłam M. drewna do kominka i zrobiłam zakupy. Oczywiście autko zagarażowałam

co by znowu nie truć M., że uwiązana jestem

I humor lepszy. Czekam jeszcze na zawiasy od pralki, bo kurtkę namoczyłam a do jutra "skiśnie". Pewnie skończy się na ręcznycm pranku
Ok, juz po kawce idę zupę nastawić na kolację. ostatnio króluje pomidorowa z własnej roboty makaronej. I ciasto upieke, ale o tym to chyba pisać nie musialam

Buziaczki :* :* :* :* :* :*