reklama

Październik 2008

czarna ale mi już brak energi do sprzatanie. Dobrze powiedzxiane
malena jejku nieszalej kobito, zdrówka dla was
mamama pewnie ze tak :-)
kasia mój też w nocy dziś wstał o 1 i taki pisk jakby go coś bolalo, ale udało nam się go ululac oczywiscie u nas w wyrku
kaka ten tydzień jakiś pusty tutaj

hej my w nocy mielismy pobudke o 1, rano dwie luźne kupy znowu. Z jedzeniem cuda by coś zjadł i tak śniadanie to zjadł dopiero o 10 na dworze( bułke słodką), i z obiadem było to samo tez na dworze zaczął jeść, za to kolacja jakos poszła- uff- naprawde ciążko by cokolwiek zjadł, je ale tak wybrednie jak nigdy, przez tą grypką spadł mam z wagi kilo. łyżeczke odpuszczam wiec wszystko widelec lub do rączki. Za to duzo pije-kakao, mleko, mięta. my dzis do południa zostawiliśmy go z dziadkami, i pozałatwialismy troche ( kupiłam gary). A po południu znieśliśmy meble do salonu i M walczył z półkami. z ogrodu mklody nie chce wracać do domu- więc do południa ył 1,5 h i po południu tez tyle. No a Duet:-)

I zapomniałam się pochwalic od 3 dni młody idzie spac o 21:-), niestety wstaje koło 6
 
reklama
:-)U nas wiosna, więc więcej czasu na dworze,:-):-)

Z nowości u nas to Bartek znów zaczął jeść! Dawałam mu syropek na apetyt i chyba rzeczywiście działa.:tak: Je normalne śniadane i obiad i kolację i jeszcze owocki, jogurty. Nie są to jakeś wielki ilości ale pilnuję żeby jadł regularnirnie.
Ze spaniem też nam się ustabilizowało, chodzi spać koło 13.00 i śpi 2 lub 3 godz. także super:-)
Poza tym wszystko po staremu:-p

Dobrej nocki:-)
 
karola suuper Hanka jest The Best!!
Natusia to swietnie!!
a ja wlasnie wrocilam z biegow z mezem :) o tej godzinie i w deszczu ale mimo to cieplo
jutro znow
dobranoc kochane :*
 
dzien doberek:-) Ale pogodaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!Slonko i ciepelko!!!!!!!!
U nas nocka dzisija masakryczna, chyba przyz ten antybiotyk mlody w nocu zazygal cale lozko...bidlek tak plakal, brzusio bolal. Ale rano wymknal sie bezszelestnie do zochy, ze nawet mnie ni obudzil, pobawil sie z zosiakiem w psy :-D przyszli razem i obudzili mnie....lizaniem:-D:-D:-D:-D


Cosostatnio Kaka do nas malo zaglada (:cool2::cool2:):-D

Mamana maxa moze i ja sie w tym roku zapisze na kurs, chociaz chyba sie nie nadaje na bycie kierowca;-)

Mirabelka, ja odwlekam zakupowe szalenstwo, z nadzieja ze w koncu waga jeszcze spadnie i nie oplaca mi sie teraznic kupowac, ale chyba nc z tego nie bedzie, bo calamoja silna wola przeszla na pepe Kake:cool2::tak:

Patrycja moj stasiulino, jak dobija 12 kg to zazwyczaj przestaje jesc :-) ostatnio wazyl 11,700, a niedawno bylo 12;-) Ja syropki i wszystkie plynne lekarstwa podaje szczykawka:tak:Wtedy nie ma obaw ze bedzie sie "bal" lyzeczki:tak:

Domi:szok::szok:Jak zaczelam czytac to myslalam ze inaczej "biegaliscie":-D:-D:-D ja nawet gdybym chciala to nie mam gdzie;-)(kazda wymowka dobra) ale w kolo same polaaaaaaaa a na srodku ulica:-D


wczorajszy dzien jakos przezylam, dzisiaj jacek juz wraca wieczorkiem, wiec jutro go wykorzystam i pospie troche dluzej:tak: Teraz szybka kawka, potem inhalacje i sprzatanko, moze wykorzystam babcie i mlodych wysle z nia na spacer a ja w tym czasie ogarne pokoje:-)
Milego kobitki dnia!!
 
I ja witam z rana!
Okna pootwierałam, cipełko chociaż nie ma słoneczka, ale co tam przecież idzie wiosna:-):-):-)

Zaraz śnadanko, sprzątanko, obiadek więc standartowo...:sorry2:
 
hej my po spacerku i zakupkach na ryneczku. Właśnie młody zasnął i czekam aż uśnie pewniej i ide sprzątać. młody pociamkał troche kabanosa, parówki, zjadł pół słodkiej bułki i kilka płatków śniadaniowych- wiec ładnie, ale co ja zrobie jutro, na śniadanie od kilku dni je tylko ułeczki a jutro zonk- niedziela. i zaczeło kropić:-(
Magda ja tez tak podawałam, ale miał gorączke i od niej strasznie uciekal i się wił, więc dałam raz łyżeczką i mam. Może coś w tym jest młody ważył 13,5 a kilka dni temu już 12,5
 
Witajcie.
KAKA Hania jest niezla .Usmialam sie :-).
NATUSIA super ze maly zaczal jesc :-).
PATI zdrowka i aby maly zaczal jesc.
MAGDA wspolczuje nocki i zdrowka dla Malego.
CZARNA super ze Sami dzielny bez smoka :-).

U nas tez wczoraj i dziasiaj spacerowo.Wczoraj 1 spacerek zaliczony a dzis jest cieplej i chyba 2 spacerki zaliczymy.Jeden ponad poltorej godziny juz zaliczylismy.Po nim Oliwka pdal spac w sekunde :-).Wczoraj robilam porzadki w ciuchach letnich i wiosennych Oliwki.Dzis mnie od nocy boli glowa :-(.
Nie chce mi sie dzis sprzatac.Zrobie tylko minumum.Mieszkanie z grubsza ogarniete.Tylko jeszcze podlogi pomyje i moze na szybko kurze przetre :-).

Milego wekendu.
 
Witajcie - ja jakoś poczułam wiosnę dzisiaj i szalałam - zakupy, mycie okien no i padam na twarz.
Ale ciesze się, że już wiosnę mamy .... co prawda popadało troszkę dzisiaj, ale słoneczko też było.

Jutro wybieram się na spacerek do rodziców - już mogę wychodzić z Sebciem na spacerki.

Przepraszam, że nie odpisuję na posty wasze .... ale ciągle jakoś czasu brak ... wieczorkiem siadając do kompa sprawdzam pocztę i dosłownie zasypiam.
To chyba przesilenie wiosenne daje znać o sobie.

Acha dziś byłam w ogródku z młodym no i on szalał - a ja wypatrzyłam już wychodzące hiacynty i moje maleńkie żonkilki.
Super ... dziś też posiałam sobie na okienku rzeżuchę - ma specyficzny zapaszek, ale co tam ... na kanapeczki pyszna.
 
Witam się i ja.
U nas nic nowego.
Brzuch mi powoli opada.
Liczę po cichu, że tym razem będę chodzić w ciąży max 38 a nie 42 tyg:-)
W czwartek do gina i zobaczymy.
Pogoda bajeczna. Zaraz się ogarnę i idziemy na spacer.

A oto co odkryłam dzisiaj rano patrząc w lustro.
Normalnie nie czuję tego, że jest on taki ogromniasty.
Z Izką był o wiele mniejszy... :baffled:
Więc przedstawiam Nikodema/Tomasza (???) w 35 tyg. ciąży.
Oraz poranne powitanie siostrzyczki i braciszka :-)
Moja fryzura jeszcze wczorajsza!
 

Załączniki

  • brzuchol 35 tydz1&.jpg
    brzuchol 35 tydz1&.jpg
    51,4 KB · Wyświetleń: 62
  • buziak..jpg
    buziak..jpg
    26,5 KB · Wyświetleń: 66
reklama
Hello - ależ piękna pogoda dzisiaj była do południa.
Wykorzystałam czas i pojechałam do rodziców - słoneczko, spacer i akumulatory naładowane.
:-D:-D:-D
Wracając do domku już padał deszcz a później lało i lało .... ale temperatura oki.
No i powoli nowy tydzień i za chwilkę święta - oby były cieplutkie.

Malenko śliczne fotki i brzunio ok.

Zmykam poleniuszkować, bo Sebcio "porwany" do babci na parę chwil :-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry