Evelajna miłego urlopu. Naładujcie akumulatorki :-) Pozdrówka dla Patrycji - nie chce nic mówić, ale to chyba zbliża się "ten" wiek ;-)
Małaulka ja np byłam w pracy :-) U nas też było deszczowo. Od 6:20 do 9 padało i przeszły trzy burze, a o 11 już nie było po nich śladu i ukrop jak w piekle
Czarna zdrówka dla Laury, chyba rzeczywiście jakiś wirus, że tak krąży
Trina może to rzeczywiście jakieś potówki
Generalnie wszystkie choróbska to raczej od tułowia się rozchodzą jeśli dobrze kombinuje albo coś uczula w żłobku, jak piszesz. Może od dywanu albo jakiegoś zielska z podwórka. Chyba nie zostaje nic jak obserwować.
Martynka gratulacje dla Rafałka za nocnikowe sukcesy. A z tymi oczkami, to chyba coś fruwa po Polsce, bo my to już mamy za sobą (M i Bartek) Trina pisała, że Maćka też dopadło. Generalnie po biodacynie powinno przejść, a mi na przemywanie pani doktor zawsze świetlik poleca.
A u mnie maskara jakaś. Z porannych burz zostało wspomnienie i zalane wiadukty
W mieszkaniu 26 stopni i powietrze stoi. Dzieciaki mokre jak myszy. Teraz znowu deszczyk pada, ale co po takim deszczyku 
Jesteśmy po prezentacji super odkurzacza (koleżanka nas wrobiła
) Sprzęcicho rzeczywiście super, ale nie ma o czym gadać, bo za 6 tyś nie kupię 
Jutro do pracy do 20, a w przedszkolu piknik, ale tm razem tatuś pójdzie, to Martyna będzie zadowolona. No i teściowa przyjedzie do Bartka. Co raz poważniej rozglądam się za opiekunką od września, chociaż trochę czasu mam. Na ten moment bardziej upewniam się w opcjach, które odpadają, a to już coś
Dobrej nocy i miłego dnia!
Małaulka ja np byłam w pracy :-) U nas też było deszczowo. Od 6:20 do 9 padało i przeszły trzy burze, a o 11 już nie było po nich śladu i ukrop jak w piekle

Czarna zdrówka dla Laury, chyba rzeczywiście jakiś wirus, że tak krąży

Trina może to rzeczywiście jakieś potówki
Generalnie wszystkie choróbska to raczej od tułowia się rozchodzą jeśli dobrze kombinuje albo coś uczula w żłobku, jak piszesz. Może od dywanu albo jakiegoś zielska z podwórka. Chyba nie zostaje nic jak obserwować.Martynka gratulacje dla Rafałka za nocnikowe sukcesy. A z tymi oczkami, to chyba coś fruwa po Polsce, bo my to już mamy za sobą (M i Bartek) Trina pisała, że Maćka też dopadło. Generalnie po biodacynie powinno przejść, a mi na przemywanie pani doktor zawsze świetlik poleca.
A u mnie maskara jakaś. Z porannych burz zostało wspomnienie i zalane wiadukty
W mieszkaniu 26 stopni i powietrze stoi. Dzieciaki mokre jak myszy. Teraz znowu deszczyk pada, ale co po takim deszczyku 
Jesteśmy po prezentacji super odkurzacza (koleżanka nas wrobiła
) Sprzęcicho rzeczywiście super, ale nie ma o czym gadać, bo za 6 tyś nie kupię 
Jutro do pracy do 20, a w przedszkolu piknik, ale tm razem tatuś pójdzie, to Martyna będzie zadowolona. No i teściowa przyjedzie do Bartka. Co raz poważniej rozglądam się za opiekunką od września, chociaż trochę czasu mam. Na ten moment bardziej upewniam się w opcjach, które odpadają, a to już coś

Dobrej nocy i miłego dnia!
Mlodzi szaleja a ja sie opalam;-)