reklama

Październik 2008

reklama
Hej
u mnie nic sie nie dzieje

ale wpadam z info o alegro gosciu mial w poniedzialek przeslac mi skan dowody wysylki towaru jednak sie nie doczekalam i wieczorem zakonczylam spor a co za tym idzie jesli nie doszlismy do porozumienia zajelo sie tym allegro, nie wiem co mu napisali ale dzis dostalam meila od niego ze mam podac numer konta i kwote to mi kase zwroci ;/zobaczymy!
 
Witam
Dni tak szybko lecą że aż szkoda bo jak tak dalej pójdzie to szybko jesień i zima nastanie:(((((((((( a tak mi dobrze teraz:)))
Ale z drugiej strony coraz bliżej do słodkiego lenistwa na łonie natury bite 7 dni:)))) już się nie mogę doczekać.
U moich dzieci też calkowity brak apetytu, śpimy przy otwartych oknach +wentylatory. Ale co tam w końcu lato wiec nie narzekam:)))
Kaka jak po weselichu???????
Magdasf ehhh dlatego ja mocno się zastanawiam na samodzielna budową domku:)))
Malena miłego wypoczynku
Marma milych imprezek :))))
Minisia no ciekawe czy chociaz kase odda??? czy i ona zaginie po drodze:)))

tyle pamietam:)))
 
Na weselu meg upalnie co sie mocno dawało we znaki na nieklimatyzowanej sali. Hanka u tesciówki. Teściówka zdała egzamin na 5;-) a ja sie i tak wys[ac nie mogłam bo się obudziłam o 7mej i marudziłam M że jedziemy po młodą hehehehhe

Za to sprzedałam jedna spacerówke - ta co miałam u mamy bo i tak juz z niej nie korzystałtśmy i sie obyło bez ceregieli jak z gondolką.

I awansowałam u mojego dziecka na "mama kina";-)
 
Heja hej!!!! ale tu pustki!!
Evelajna - jak tam system?? hula??
Malena - 7kg???? wow!! to faktycznie szybko przybiera!!
Madzia - super, że wszystko dobrze!!
Małaulka - współczuję przejść z teściową :-/
Wiola - uważaj na siebie!! a po cichu troszeczkę Ci zazdroszczę ;-/ my zaczniemy starania po powrocie z Maroka, czyli w paździeniku...a może i już nawet w cyklu Marokowym???? tylko nam starania zajmą więcej czasu, gdyż chcemy się o dziewczynkę postarać,.... moje małe/wielkie marzenie....
Trina - oj zazdroszczę... my w sobotę wyjeżdzamy i już doczekać się nie mogę.... Obawiacie się biegunek w Egipcie... my w Maroku właśnie też...tym bardziej, że będziemy zmieniać miejsce noclegu... ale w Maroku zagrożenie jest z tego cow iem mniejsze niż w Egipcie...no ale zobaczymy....
Magdasf - oooooo !!!!! wakacje z Patrycją, Karolą i Martyną???? oo..super!!!! A MOŻE KTOŚ BĘDZIE W OKOLICY ROWÓW OD SOBOTY?????
CZARNA - A WY to gdzie się wybieracie??
Kaka - mama kina???? hehe..niezły skrót!! Szyme ostatnio mówi tylko mamusiu, albo tatusiu, czy dziadziusiu :-)

U nas OK..upał starszny.. w weekend u znajomych bylismy, którzy mają dom w lesie.. dzieciaki cały weekend spędziły w małym baseniku....w sobote już wyjeżdżamy, ale jeszcze nic..nawet nie przymierzałam się do pakowania...
Miłego dnia !!
 
Witajcie - lato pełną gębą więc korzystamy ile możemy po ostatnich przejściach.
Rowerek, spacerki, basenik i bomby witaminowe w postaci świeżych warzyw i owoców.
A tak poza tym to wszystko dobrze - tylko mi jakoś tak smutno, bo wszyscy wyjeżdżają a my nadal planów brak - jeszcze dwa tygodnie lipca i sierpień ... może uda się coś wtedy wykombinować z wyjazdem.

Dziewczyny fajnie macie z tym wspólnym wyjazdem :-D

Co do zagranicznych wojaży z małym to mam lekkie obawy właśnie w sprawie tych biegunek.
Sama przeszłam przez to w Egipcie - co prawda lekko .... a nasi znajomi to chorowali strasznie.
Mnie to się marzy Turcja - jakiś hotel all inclusive i przy plaży ... ech.
Może w przyszłym roku ;-)

Nie narzekam już :zawstydzona/y::-p:-D

Moje dziecię 10 minut temu usnęło - szok, bo nie spał w ciągu dnia.
To nic w nocy też będzie :tak:

Lecę wstawić fasolkę szparagową hmmm pychaaaaaaaaaaaaaaa :-p
 
hej
widze ze mamusie uzywaja pogody az zazdroszcze u nas cieplo ale nie upalnie
co do mojego alegro chcialam poinformowac ze po interwencji allegro gosciu oddal kase :)wiec jestem zadowolona ze nie dalam sie w rogi puscic :)
nie ma ksiazki ale ale jest kasa ale co nerwow napsul to moje :(

u nas nic nowego wszystko po staremu

czekamy na rodzicow moich w srode przylatuja na 10dni potem biora starszki na miesiac do Pl

papa mamusie
 
reklama
No i my wróciliśmy z Grunwaldzkich wojaży :) Oczywiście przegraliśmy a le w następnym roku na pewno im pokażemy! :) Kacper u teściów bawił się świetnie i nie było żadnych problemów czego się obawiałam. Upały przeokropne. Całe dnie spędzałam siedząc w cieniu i mocząc nogi w wiaderku co nie dawało zbyt wiele bo każda z osobna wyglądała jak jedno wiaderko tak strasznie mi puchły i nie wiem od czego bo nawet w ciąży nie miałam z tym problemów. Za to noce były moje i wracałam o godzinie 5 do namiotu a o 8 wstawałam bo robiła się sauna. Tak więc teraz odsypiam. W domu wielkie rozpakowywanie i pranie. Do zobaczenie później.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry