reklama

Październik 2008

Witajcie - dobrze, że dziś i wczoraj pogoda się schłodziła.
Praca remontowa wre i bałagan w koło chałupiny, ale jak trzeba to trzeba.
Dni tak szybko mijają - mam tylko nadzieję, że w sierpniu pogoda też będzie super.

A tak poza tym to nic nowego - młody szaleje i odzwyczajamy się od pieluszki -opornie idzie jak to na początku - mam nadzieję, że szybko się przyzwyczai do nowego.

Miłego urlopowania życzę Wam dziewczyny.
 
reklama
Heloł
u nas tez odzwyczajanie od pieluchy :-)

Jest różnie raz Młody trzyma za siusiaka i woła siiiiiii!!!! a innym razem naleje na dywan, że hoho. Ale i tak musi być, grunt, że w te upały nie odparza dupci w pieluszce. I tak ma uczulenie/ potówki na prawie całym ciele.

Ja na reszcie odżywam, bo chłodniej, choć tego ochłodzenia niewiele.
Normalnie mam ochotę w końcu zmarznąć, tak mi te upały ciążą :-))

Dziś Szymonka zabrała mama, a ja mam super książkę do czytania, drrrrrrreszczowiec :-)

No to pełen relax!
 
Halo, halo!
Widzę, że cisza jak makiem zasiał. To ja się też tutaj szybko przywitam, napiszę, że mam tatę i jego kobitkę teraz w gościach. W przyszły piątek rano lecą, a wieczorem już będą teściowie wiec ruch jak na centralnym.
Roboty huk (!!) - nagle się namnożyło chętnych na moje księgowanie, co mnie cieszy i martwi jednocześnie, bo z Tusią przy pasie trudno wszystko pogodzić, ale dajemy radę. Czasem nerwowo się robi ;)
Marma bardzo to fajne macie, te Grunwaldowe wyprawy...
Minisia no... udało się.
Wiola a proszę Cię bardzo - u nas zmarzniesz raz dwa. Mój tata już marzy o upałach :D A wariaci jedni sobie żadnych swetrów nie wzięli, haha

Buziaki i miłych odpoczynków!
 
Dzien dobry babeczki:-) Jak juz laski pisaly juz po wakacjach...bylo super extra;-) tylko szkoda z tak krotko:tak: No ale...za rok juz bankowo bedziemy dluzej:tak:
Upal na maxa, nie chce sie z chalupy wychodzic bo zdechnac mozna, oddychac powoli nie ma czym, wiec czekam tylko az mlody wstanie i mykamy do basenu:tak:troche wody dla ochlody:-D
31 mykamy na weselicho do mojej kolezanki, a 6 jedziemy do mojej rodzinki wiec caly sierpien bedzie na walizkach, juz sie doczekac niemoge;-)
Teraz mykam zrobic mrozona kawke jedyny plus upalow ze tak palic fajek sie nie chce:tak:

Milego dnia laseczki
 
I znowu sauna na dworze...póki siedze w domu to ok ale ja nie chce do pracy;-) Tak mi dobrze.

Póki co uczymy sie nocnikowania i idzie nam średnio.
 
witam Babeczki :-)
my, a właściwie ja, bo młody odpoczywa do końca miesiąca, juz po urlopie. Powrót do pracy - ehhhhhhh :zawstydzona/y: dobrze, ze choc nie jest tak goraco jak było :baffled:
u nas nocnikowanie nie wyszlo niestety. Młody na golasa latał i lał po nogach :sorry2: na nocniczku chetnie siada, mowi siiiiii i tyle. Efektu nie ma :no:
A ja jestem sama w domku. Maciek z tatą w Gdańsku u babci i dziadka. M brat podrzuca rodzicom teraz codziennie swoja corke, która jest 5 mies młodsza od młodego. Po poczatkowych (tzn jeszcze podczas mojego urlopu) fochach, gryzieniu, biciu i wyrywaniu sobie zabawek (a nie daj Boze Natalka zajmowała swoja osoba mnie...) nastapił rozejm, pokój i ogólna miłość. teraz się tolerują i bawią razem - nawet dzielac zabawkami ;-)
A ja tesknie.... Przedwczoraj jak rozmawialam z Mackiem przez telefon i mówię, że mama mówi, od po chwili ciszy mówi - mama? nie ma mama... mówie mu, ze przyjade (on - brum, brum, ja - tak samochodem) a potem on wróci do domku (on - tata brum brum? ja - tak wrócisz do domku z tatą samochodem ;-)) tak poza tym to buzka mu sie nie zamyka - na razie wiecej po swojemu mowi, ale cos czuje, ze to kwestia czasu i malego gadule bede w domu miec :rofl2: ciekawe jak wyjdzie powrot do zlobka....
a ja odebralam wyniki badan - prolaktyna w normie :szok: jestem w szoku, bo poprzednio bylo jej za duzo. wczoraj mialam krew za to pobierana na hormony tarczycy, bo lekarka mi powiedziala ze mam powiekszona i dala skierowanie na badania. Poczytalam sobie w sieci i kurcze, oczywiscie znalazlam u siebie objawy niedoczynnosci tarczycy :-( no ale zobaczymy co pokaza badania...
pzdr dla wszystkich :tak:
 
Trina, no to sie nagadałaś z synem przez telefon :-) Fajne uczucie?!

Magdasf widze ze lubisz życie na wariackich papierach a raczej walizkach ;-) ja nie znoszę, lubie ład skład i spokój najlepiej.

I znowu upały, normalnie tęsknie za zimą, ale pewnie tylko do momenu gdy na dworze się 15 stopni nie pokaże, potem mi przejdzie, hehe.

Pożarłam się z m, bo ten odkąd w domu jestem jakby się odrodził....jako wieczny kawaler, tylko z rodzicami nawija, dla nas nie ma czasu i jeszcze k... zdziwiony o co mi chodzi, wrrrrr..... aż mnie poniosło...

wziął teraz Szymonka i pojechał gdzieś, a ja muszę troche w domu ogarnąc i obiadek zrobic...

oj sie rozpisałam
znikam, miłego dnia


ahhh byłabym zapomniała:

WSZYSTKIM MAGDALENOM najlepsze życzonka imienionowe!!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam upalnie - ojojoj takiego lata to jeszcze chyba nie było .... ufff.

A u nas po staremu .... nuda nuuuuudaaaaaaaaa i jeszcze raz to samo ... nic się nie chce. Wyjeżdżam do rodziców na wieś - chociaż takie wakacje dla młodego niech będą a nie w zaduchu miasta :baffled:

Zaraz nastawiam obiadek - bo wcześniej to nie bardzo mi się chciało z gorąca.

Miłego zbliżającego się weekendu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry