ppatqa
Październikowe mamy'08
hejka moj młody by cały dzień siedział na dworze, ale niestety już dopadła nas plaga komarów i meszek- wiec o 18 trzeba uciekać do domu, ale rano tylko zejde z góry mlody juz do butów leci, a ja najchetniej bym posiedziała przy kanapie. U nas dalej nie wiadomo w co najpier ręce włożyć, M zalatany, ja zero pomocy w domu teraz- no cóż dachowe pomyje jak już zgubie ten brzuch trudno sie mówi. co drugi dzień scinaja mnie z nóg popołudniu przepowiadające, a tak pozatym kopiuj wklej.
Kamis dzisiaj pierwszy raz zsikało się do łóżka, biedaczek strasznie się wystraszył
czarna dowiesz się imienia w swoim czasie
martyna marma lilunia trzymajcie sie tam dzielnie
Kamis dzisiaj pierwszy raz zsikało się do łóżka, biedaczek strasznie się wystraszył
czarna dowiesz się imienia w swoim czasie
martyna marma lilunia trzymajcie sie tam dzielnie
Czasem jej sie cos uleje, ale mniej niz Rafałowi na poczatku. Kupek robi strasznie duzo, takich zadkich i w kazdego pampersa i juz nie pamietam czy tak moze byc. Do tego z pochwy leca jej upławy i krew troszeczke, ale w szpitalu mnie ostrzegli ze tak moze byc. Ogolnie straszny spioch z niej... Ciezko z tym karmieniem. Jutro idziemy do naszej pediatry na ważenie i badanie, wiec zobaczymy
Rafał na razie kochany, przynosi pampersy, chusteczki, glaszcze leciutko małą, jak zaplacze to krzyczy "mama daj jej cycka" albo "cichutko,to ja Twoj brat", a jak ma zły humor albo zmeczony to tez plakac zaczyna, ale na razie ogolnie pozytywnie i bez zazdrosci, zobaczymy jak dalej bedzie... 


. Kapelusz z dużym rondem musowo kupić.
