reklama

Październik 2008

Hejka
Słonko grzeje więc piję kawkę przygotuję obiadek a później wiooo:))
Co do pogody u Nas strasznie przeplatana więc w sumie nic nie można zaplanować a tak bym chciała nad jeziorko pojechać:(((
Mój mały mnie wczoraj mega zaskoczył chodzę i go szukam a on mówi "Tu jestem" wchodze do kuchni a on stoi na taborecie i robi sobie kanapeczkę!!!!!!!!! tzn chrupkie pieczywko z serkiem kanapkowym:)) Normalnie aż się popłakałam jaki on już duży i jeszcze się pyta "Mamusia tez chce"
 
reklama
Hej Baby,
Ja mam jakies obniżenie nastroju, czuje sie źle, cały czas mi niedobrze, jestem masakrycznie zmeczona. W czwartek ide do mojej ginki i może da mi zwolnienie, to odpocznę. Choc pewnie będzie to trudne, bo młody prawdopodobnie bedzie siedział ze mna. Mam pewne podjerzenia czy nie zaraził sie owsikami w żłobku :-( w zeszłą srode i sobote w nocy budził się i płakał, ze go pupa swędzi. Dzis idę z nim do lekarza, moze da mi skierowanie na badanie kału. Jakby faktycznie były to owsiki to masakra, bo leczenie wszyscy domownicy powinni przejść, a ja odpadam ze wzgledu na ciążę. Modle się, żeby to nie było to....
 
hejka u mnie wesoło, ja mam jekitówke od soboty i niestety jeszcze mnie trzyma, dziś już byłam u lekarza; mały wisi na cycu, a ja głodna jak niewiem co, a co zjem to stracę: a do tego w sobote miałam 39 stopni i ledwo zipałam. Byliśmy z młodym dziś na bilansie i waży 5290 i ma 59 cm; Kamil jak zwykle szaleje jakby się najadł szaleju.
 
Cześć słoneczka :)

Ja ostatnio też zalatana Ale dla czego zdradzę wam później jak już coś się wyklaruje.

Trina poprawy nastroju no i oby to nie były te owsiki...fuj...

Patrycja jakie to twoje szczęście duże ! Przemek teraz waży 5900. A wzrostowo to nie wiem ...musiała bym go zmierzyć... Przede wszystkim zdrówka

Wanila miłego odpoczynku !

U nas wczoraj pogoda fatalna a dziś pięknie na dworze. Zaraz zabieram berbecia i heja na spacer.
 
Ostatnia edycja:
Hejka my dzis wrócilismy od dziadkow. spedzilismy tam ppnad tydzien. k niestetyu nie wstrzelił sie w dobra pogode z urlopem. dziewczyny moja anulka przy waszych pociechach to kruszynka bo waży 5800. ja dzis jestem nieco podlamana bo znowu maciek przestał wołać siusiu. ech...zmykam sie wykapac i kłade sie do łóżeczka.
 
pisze póki mam chwilę, co mieliśmy w niedziele wieczorem, ja z temperatura i jelitówką, przyjechali teście i dobrze bo wybawili się z Kamilem, M miał małego, jak ja nie miałam na cycu; Kąpiel małego, potem cyc, M kąpie Kamila oczywiście z asysta mamy; mały skończył cyca i nie spi, wiec ide dać go tesciowej by się nim nacieszyła- no i się nacieszyła i tu się zaczyna:-):-D:-)
Damian osrał tesciwej białe spodnie ( M zakładał pieluche nie ja), Kamil to zobaczył jak juz ył wyciągnięty z wanny i zwymiotował na pół łazienki, na co M go do wanny i po szmate, ja w tym czasie oporządzałam Damianka, a teściowa scierała siebie, i my wszyscy w tej małej łazience; Kamil wychyla się z wanny zobaczył swoje dzieło i paw do wanny. M zabrał Kamila do pokoju i tam wytarł i ubrał; ja ogarnełam Damiana, i poszłam czytać Kamilowi bajke oczywiscie z cyckiem na rękach, w między czasie dając ciuchy tesciowej na przebranie.
a tak podsumował to Kamil do M- Widziałeś jakie owocki wyszły mi z brzuszka

Smiesznie nie było, ale jak teraz o tym myślimy to :-D
 
reklama
hahaha bo jak się to czyta to jest to zabawne :)

A u mnie młody kaszle i kicha i chyba przełożę szczepienie na przyszły tydzień bo do poniedziałku jestem z dziećmi sama...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry