reklama

Październik 2008

hej
ja też zestresowana czwartkiem tylko u nas na dodatek przedszkole zamknięte bo mają wakacje, wiec zebranie jest we wrzesniu, co jest bezsensu bo juz niby dzieci chodzą od 1, nie wiem czy z nim zostawać, czy zostawić go tam na chwile; na dodatek martwie się ze zostawiam małego z Krzyskiem, musze nasćiągac mleko, a mały niezabardzo pije z butelki- a raczej nie pije: Krzysiek nie moze młodego zawieśc bo mały jest taki tatysynek, ze wypuszczenie M z domu, a nawet z góry na dół idzie topornie- płacze, wycie, awantury- tylko tatuś i tatuś, więc odpada zeby go zawoził:wściekła/y:
 
reklama
Hehe ja sie smiałam jak młody ostatnio opowiadał babci. "No bo tak: ja mam małego siusiaka, a tata ma dużego, takieeego wielkiego i jak ja bede duzy to bede miał wielkiego jak tata" :-D W tym momencie padłam :-D
A nie wiem jak u dziewczynki to nazwac dla niego :-D Wczesniej było pupka, potem podsłyszał, ze dziewczynka ma cipke ;-) hihi
 
Martyna, może muszelke??

My jesteśmy na etapie pytań: "cemu?"....


Na noc pieluch nie chce zakładać, Wszystkie oddałam młodszym dzieciom w rodzinie. Muszę ją po prostu wysadzac w nocy i juz. Dzis do nas przylazła w nocy od łóżka to zaraz poszłysmy na wc i zrobiła siku.
 
U nas; a po co, a co to, a dlaczego....:)
Sama jestem ciekawa jak to teraz u nas z przedszkolem będzie bo siostry które je prowadziły zmieniły się i ponoć ponad połowa personelu się zmienił.... Nie wiem jakie teraz będą zasady itp. Zebranie też dopiero we wrześniu. Niby mamy się wszystkiego 1 dowiedzieć.
 
Witam sie:-) To i ja dalanczam do mam wysylajacych swoje "dzidziusie" do przedszkola;-) Tylko u nas poczatek nie 1 a 5 wrzesnia:tak:Musimy szybciutko zrobic zakupy przedszkolne chociaz jakos mi sie to nie widzi...i pewnie przedszkolna [przygoda szbko sie skonczy:cool2:
U nas nie ma zadawania pytan, bo mlody niegada:sorry:za to nadrabia sprawnoscia fizyczna bo smrodziuch przchodzi przez bramy,furtki i plot, lazi po drzwach itd.

Martyna ty juz nam tu sie nie chwal wielkoscia przyrodzenia m:-D:-D:-D:-D

Nam wczoraj przywiezli juz cala lazienke i sasiad zaczyna brac sie do roboty, a dzis dojechaly drzwi i oscieznice...ehhh juz nie moge sie doczekac wyprowadzki:tak: Teraz jacek ociepla chalupke, a w przyszlym tygodniu zabieraja sie za kominek....duzo roboty, mam nadzieje ze szybk sie uwiniemy.
 
oj ja raz namawiałam młodego na jedzenie, ze jak będzie jadł to będzie duży, młody- będę busem jeździł??, ja tak, młody -sam?, prowadził, ja tak, młody- a tata będzie w foteliku obok siedział:-)

no i zagadka- co to "chlebek z dziubkiem"
 
Hehe Magda ja go nie chwaliłam, to Rafał :-D haha
On uwielbia podgladac wszystkich w łazience... Grrr nie umiem go oduczyc... Znaczy w domu to ok, ale jak gdzies jestesmy tez wejdzie do łazienki i zadowolony... ehhh
A czemu Ci sie przedszkole nie widzi??
Szybko wam idzie z tym domkiem, ani sie nie obejrzysz i bedziecie sie szykowac do przeprowadzki :-)

U mnie zadne namawianie na jedzenie nie przynosi skutku... Ze bedzie duzy, jakas nagroda, zadne wyjscie nic nie działa... Jak nie chce to nie bedzie jadł i koniec... Chociaz mama i tak cos tam zawsze wcisnie... hehe
Pati hmmm chlebek z dżemem??
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry