reklama

Październik 2008

reklama
Cześć ja chodze rywatnie i dobrze trafiłama przynajmniej tak mi sie wydaje, cały czas chodze do jednego pod jego kontrolą odstawiałam tabletki , miałam badania przed i po odstawieniu, na choroby odzwierzęce robiłam w styczniu po odstawieniu tabletek zaraz przed staraniami,lącznie z brucelozą a to przez zawód, teraz po wizycie mam zrobioną podstawę, cytologie mam na nastepnej wiztycie bo ostatnią mam ze stycznia, jak była potrzeba kolposkopi to sam umawiał mnie telefonicznie w przychoni która to wykonuje i mialam na nastepny dzień, o tyle dobrze że jest on u nas ordynatorem. Gdy robiłam odzwierzęce dostałam kartkę do doktora w poradni K wypisanie mi skierowania na nie przed ciążą, bo mam taką prace i nic nie poradze, zeszłym latem skończyła cykl szczepień na żółtaczke,jesienią szczepionka na grype i tężca (ale to ja na własna rekę sama sie szcepiłam)
 
To teraz ja dziewczynki i gin.
Wiec ja jak bylam pol roku temu w ciazy to chodzilam co tydzien do gin. i on wmawial mi ze
jest ok ze nic sie nie dzieje a ja sama wiedzialam ze plod jest za maly :-(
no ale skoro lekarz mowi ze jest dobrze to ja ze oki jest dobrze :-( .
Na ostatniej wizycie u niego to bylo w czwartek zrobil mi usg i bylo widac jakby 2
pecherzyki wiec co zrobil ten wspanialy gin. powiedzial mi ze to moga byc blizniaki wiec mnie
tknelo i poszlam prywatnie ( a tamten byl panstwowo ) i on natychmiast stwierdzil
ciaze obumarla i tym sposobem w poniedzialek mialam juz zabieg :-( tak tez robili mi 2 razy usg i
niestety nic sie nie dalo zrobic :-( .
A ten drugi pecherzyk to bylo lozysko ktore odklejalo sie juz od plodu a ten PALANT ze
to blizniaki :-( .
Mam teraz straszny zal do niego i wiecej do niego nie pojde .
Po zabiegu poszlam rowniez panstwowo do innego ktorego mi polecali i bylo oki :-).
Mowil abym przyszla do niego jak tylko dowiem sie ze jestem w ciazy ze dostane chorobowe
od razu :-) no i poszlam teraz jak tylko sie dowiedzialam o fasolce i tak na mnie najechal
ze to za wczesnie itp :-( byl taki niemily:-( .
Wiec postanowilam poszukac innego PRYWATNIE i narazie jestem zadowolona :-)
Fajnie mnie potraktowal :-) jak zachorowalam to dzwonilam do niego ,nie odebral ale oddzwonil do mnie powiedzial co i jak :-) i na pierwszej wizycie dal mi chorobowe na 3 tygodnie do nastepnej
wizyty :-)
 
to widze wszystkie z nas mialy jakies niemile przejscia z ginami. ja ze swojego wczesniejszego gina bylam bardzo zadowolona. ze wszystkim moglam isc do niej i zawsze pomogla. chodzilam do niej i panstwowo i prywatnie i zawsze przyjmowala mnie tak samo. ale niestety zachorowala dosc powaznie i nie przyjmuje. mam tylko nadzieje ze wyjdzie z tego i nadal bedzie prowadzila praktyke lekarska.
 
witajcie mamcie:-)
Ja sie denerwuje bo na 12 mam dentyste a chyba jak jest fasolka to nie moze dawac znieczulen :wściekła/y:
nie martw sie-mozna miec znieczulenie:tak:powiedz tylko lekarzowi o ciazy i on wtedy daje chyba jakies slabsze niz zawsze. Dziewczyny idzcie do dentysty do 5miesiaca bo pozniej bedzie wam juz ciezko:tak:

co do lekarzy ja naszczescie trafilam na dobrego ale znam historie ze az wlos sie jezy:no: niestety coraz czesciej zdazaja sie idioci...
 
Mój ginek też wydaje się spoko, zobaczymy jak będzie później;-)Na pierwszej wizycie zrobił mi USG, żeby potwierdzić ciąże. Wyjaśnił że jest dobrze zagnieżdżone, odpowiednie w stosunku do wieku ciąży. Poza tym powiedział co można, co nie można. Oczywiście wyjaśnił kwestie dot. chodzenia do pracy- czemu jest przeciwny, odżywiania, sportu, wagi itp rzeczy. Dał prywatny numer kom gdyby się coś działo nie potrzebnego:-(Dostałam także skierowanie na morfologie, mocz, glukoza na czczo, grupa krwi i toksoplazmoze- mam je zrobić bliżej następnej wizyty czyli przed 10 marca. Jak narazie jestem zadowolona z niego:-)Zapomniałam dodać że prywatnie do niego chodzę, pracuje na oddziale w szpitalu...Ale w przychodni przyszpitalnej nie przyjmuje. Pozdrawiam Was ciepło.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry