mirabelka73
Październikowe mamy'08
no wrześniówki zaskoczyły nas i same siebie też pewnie :-)
ppatqa fajnie że Bavaria Ci smakowała, ja ją popijam, wg mnie lepsza od Lecha i całkiem 0%, a piłaś jabłkową? bo taka też jest
blond super że odespałaś już zmęczenie a dwa pojedyncze weselicha po takim maratonie miną raz dwa
minisia dzieciaczki masz fantastyczne, pokazały ojcu gdzie jego miejsce
przedwczoraj śniło mi się że rodzę przez cc, ze szczegółami :-) sen był przyjemny ale i tak wolałabym naturalnie
dziś mam zwiedzanie traktu porodowego
u nas dziś znów upalnie i słonecznie, zakręcona pogoda
ppatqa fajnie że Bavaria Ci smakowała, ja ją popijam, wg mnie lepsza od Lecha i całkiem 0%, a piłaś jabłkową? bo taka też jest
blond super że odespałaś już zmęczenie a dwa pojedyncze weselicha po takim maratonie miną raz dwa
minisia dzieciaczki masz fantastyczne, pokazały ojcu gdzie jego miejsce

przedwczoraj śniło mi się że rodzę przez cc, ze szczegółami :-) sen był przyjemny ale i tak wolałabym naturalnie
dziś mam zwiedzanie traktu porodowego
u nas dziś znów upalnie i słonecznie, zakręcona pogoda
i wlasciwie troche w ciazy tez bo zanim sie o niej dowiedzialam to minelo 6 tygodni i troche Rafalek sie biedny nawdychal
.Weekend meczacy...W sobote bylismy u kolezanki na urodzinach i po kolyske.Wrocilismy wieczorem i jeszcze znajomy przyszedl
.A wczoraj od rana szykowalam karpatke i salatki,bo znajomi przyjechali i kuzynka.Caly dzien na nogach
.Powiem wam,ze imprezy i takie odwiedziny juz nie dla mnie:-(mecze sie strasznie,tylko bym lezala ostatnio i nic wiecej!!!Dzis od rana nie zabardzo sie czuje,zmeczona,nogi cala noc mnie bolaly,a wczoraj jeszcze popuchly
.Dobrze,ze weekend juz minal,nastepny znowu wariacja,bo znajomi na 4dni przyjezdzaja



, ten sam stres, ten sam nastrój....