• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Październik 2008

reklama
No to teraz ja sie witam:tak:
obudzilam sie w koncu:-)po tym weekendzie spalam 22 godziny:-D:-D:-D
i czuje sie tak jakbym niegdzie nie wychodzila.
przed chwila zamowilam moj wozek:-D:-D:-Dkolor grafit -blekit jednak...:tak:tez jest adny, a pewna nigdy nie bede do konca:tak:
fajnie ze Justyna w calosci jeszcze:tak:az sie balam zagladac na forum ze moze jest nas o 1 wiecej:tak:
z tym gotowaniem to tez jakos nigdy nie rozumialam....przeciez jak normalni ludzie ida do pracy to zabierraja jakies kanapki i tyle...no chyba ze u Was beda mieszkac:tak:
ide jesc i czekam na listonosza jakiegos bo 4 paczki z allegro maja przyjsc niedlugo:-)
 
Malena - coś za coś. Będą przyjeżdżali najpierw na tydzień, pojadą - wyschnie ława - przyjeżdżają budować piwnicę - i przeerwa zimowa. Za zbudowanie całego domu piwnica, parter i poddasze użytkowe - 250 m2 poweirzchni - 20 tys zł. W Łodzi ceny robocizny zaczynają się od 35 tys zł (murarz, który dotychczas samodzielnie nie pracował), a to majster + jego pomocnik. Nawet jak wydam w tym roku 1000 zł na żarcie dla nich to będę do przodu. Śniadanie i kolację będą robić sobie sami, a obiad i tak trzeba będzie jakiś ugotować:sorry2:
 
Malena - coś za coś. Będą przyjeżdżali najpierw na tydzień, pojadą - wyschnie ława - przyjeżdżają budować piwnicę - i przeerwa zimowa. Za zbudowanie całego domu piwnica, parter i poddasze użytkowe - 250 m2 poweirzchni - 20 tys zł. W Łodzi ceny robocizny zaczynają się od 35 tys zł (murarz, który dotychczas samodzielnie nie pracował), a to majster + jego pomocnik. Nawet jak wydam w tym roku 1000 zł na żarcie dla nich to będę do przodu. Śniadanie i kolację będą robić sobie sami, a obiad i tak trzeba będzie jakiś ugotować:sorry2:

No to mam nadzieję, że przynajmniej fachowo Wam domek wybudują.
Ja po wykończeniówce tylko mam takie doświadczenia z majstrami, że sami już wszystko robimy. No ale domu nie da się tak zbudować.
A ja to takie mam feministyczne trochę złości jak się faceci każą obsługiwać.Nawet nei wiem skąd mi się to wzięło.
Koniec końców, oby Ci ktoś pomógł. Trzymam kciuki za piękną chałupkę!
 
Ja Ciril rozumiem...jak u nas była ekipa remontowa to też nie raz nie dwa jedli z nami obiad...głupio tak samemu usiaśc do stołu i wpierdzielać obiad jak oni tam dłubią w pomieszczeniu obok.
 
Hej mamuski a ja sie juz tak ciesze ze wrzesniowe sie rozpakowuja ze nie wiem:-D ja juz chce tulic malutka i wiedziec ze jest wsio oki :tak:
Wiecie co wczoraj byl moj byly maz odwiedzic dzieci od kwietnia pierwszy raz!!a przyjechal bo go pytala czy sie zainteresuje czy dzieci maja wsio do szkoly w koncu nadal to sa jego dzieci i niech sie interesuje mysli ze wysra po 200 zl a ja mam im wsio zapewnic!!!:wściekła/y:
Wiecie co jest najlepsze moje dzieci przywitaly go czesc WUJA!!!!!!!!!!!!!
nic nie powiedzial poprostu widac ze go zamurowalo i siedzial cicho zreszta jego wizyta trwala 20 min spytal ile kasy ma mi dac i pojechal aha jeszcze pytal co kupic Wice na gwiazdke bo dopiero wtedy do n ich znow zajrzy.
Nie dziwie sie dzieciom ze do niego bezosobowo walily albo wuja bo przeciez co one go widza sam sobie winien!!!Ale musielo o byc dla niego policzko no nie?

A co do watku porodowego to oki.
Chetnie poczytam Wasze relacje z porodow
 
reklama
Aniaaa - ja nie wiem czy to co wypycha mi brzuch na wszystkie strony to ręka, noga, pupa czy inne licho :-D Wiem, że dzidzia zadomowiła się z prawej strony i tam intensywnie działa. ciekawe jak mój brzuch będzie wyglądała po porodzie :confused:
Magdasf - mnie też ciągnie do fajek. W pierwszej ciąży rzuciłam prawi pół roku przed poczęciem i nie paliłam 8 miesięcy. Przestałam karmić, przyszły wakacje i zgłupiałam. Ja nie mogę palić troszkę albo tylko do kawy :no:. W każdym bądź razie paliłam jeszcze w sylwestra i przestałam. Fakt, że jak już podejme decyzję, to idzie mi z dnia na dzień i tak sobie myślę, że jak skończę karmić, to jeszcze na trochę będę palić, ale myślę, że do tego czasu ceny fajek mnie odstraszą :-D.
Ppatqa - a mówią gość w dom, Bóg w dom :sorry2:. Ja mam małego sąsiada, którego wizyty podnoszą mi ciśnienie, bo skarżypyta i wyrywa zabawki mojej córce, a jest od niej dwa lata starszy. Wolę jak się bawią na podwórku w dwóch różnych kątach placu zabaw :-D
Ciril - fajnie, że na budowie się układa, a fachowców niestety w dzisiejszych czasach trzeba dbać, bo wszyscy uciekną ;-). Nieszczęśliwy moment, że akurat maleństwo przyjdzie na świat i ciężko będzie się rozdwoić.
Ewela - ale się uśmiałam z tym makaronem :-D:-D:-D, ale jak mus to mus :-D
Minisia - to ci sprytne dzieciaki :tak: pewnie mu szczęka opadła, no ale jak piszesz, każdy sobie zasługuje sam na odpowiednie traktowanie :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry