Witam sie srodowo:-)dzisiaj to pobilam rekord, spalam do 10.30!!!!!!!!!Zocha u dziadkow wiec zaszalalam:-)juz nie pamietam kiedy tak dlugo spalam, wszamalam sniadanko wypilam kawusie i jakos d...y nie chce mi sie ruszyc zeby wysprzatac mieszkanko ktore zamienia sie powoli w chlewik;-)
Rozmawialam przed chwila z moja kolezanka ktora urodzila, mowila ze miala szybki i w miare malo bolesny porod, o jak ja tez bym juz tak chciala!!Jestem tez z konca pazdziernika ale mam nadzieje ze ostatni beda pierwszymi



Mam nadzieje ze wrzesien zleci tak samo szybko jak sierpien, i w koncu bede mogla sie "silowac" zeby choc troszke przyspieszyc porod (choc za pierwszym razem nie dalo to zadnych rezultatow).
Moj maluch caly dzien sobie chyba smacznie spi, dopiero jak ja klade sie spac, robimy z jackiem zaklady za ile sie zacznie ruszac, i zazwyczaj jest tak ze po 5 minutach moj brzuch faluje, podskakuje i przybiera dziwne formy

M. sie smieje ze maly zlosnik z niego rosnie (jego zdaniem po mamusi

)
OK ide troche sie porusac bo korzenie zapuszcze na kanapie
