Magdasf1
Kura domowa;)
Klaniam sie piatkowo, deszczowo i zimno;-)
Cos wczoraj mialam kiepski wieczor, jakis dol mnie dopadl i wyrzylam sie na jacku. Biedny co musi ze mna przechodzic;-);-)Dobrze ze jest taki wyrozumialy bo inaczej juz dawno bysmy sie pozabijali
. Mam w planach dzisiaj wysprzatac komurke w piwnicy, bo trzymalam tam zabawki zosi, takie dziewczece a teraz juz nie beda potrzebne i chyba oddamy je albo do przedszkola albo do domu dziecka bo naprawde jest tego baaaaaaaaaaaaaardzo duzo. Zobaczymy kiedy sie z tym uporam. Zaraz bede dzwonila do mojej Zochy bo nie daju znaku zycia a ja juz sie strasznie stesknilam i mam nadzieje ze juz dzisiaj bedzie chciala do domciu.
Milego dnia mamusie:-)
Cos wczoraj mialam kiepski wieczor, jakis dol mnie dopadl i wyrzylam sie na jacku. Biedny co musi ze mna przechodzic;-);-)Dobrze ze jest taki wyrozumialy bo inaczej juz dawno bysmy sie pozabijali
. Mam w planach dzisiaj wysprzatac komurke w piwnicy, bo trzymalam tam zabawki zosi, takie dziewczece a teraz juz nie beda potrzebne i chyba oddamy je albo do przedszkola albo do domu dziecka bo naprawde jest tego baaaaaaaaaaaaaardzo duzo. Zobaczymy kiedy sie z tym uporam. Zaraz bede dzwonila do mojej Zochy bo nie daju znaku zycia a ja juz sie strasznie stesknilam i mam nadzieje ze juz dzisiaj bedzie chciala do domciu.Milego dnia mamusie:-)
Ja mam nadzieje ze u nas pojdzie latwiej, bo juz rozmawialam z zocha, i probowalam jej wytlumaczyc ze niektore dzieci nie maja wogole zabawek i pewnie by sie cieszyly gdyby sie z nimi podzielila. Takze jak bedzie naprawde wyjdzie w praniu ale jestem dobrej mysli
No i poza tym kiedys tam uslyszala ze jak dzidzius sie urodzi to ona tez pewnie bedzie jakies male prezenciki dostawala i juz robi miejsce na nowe zabawki
To, co NAPRAWDE chciala, zostalo,a reszta w walizki i do "pawlacza"



deszczowy