magdziunia
Październikowa Mama'08
Ja też się witam niedzielnie - maluch szaleje w brzusiu 
a ja staram się odpoczywać.
Dziś wybieramy się z mężem do moich rodziców i przy okazji zabiorę to, co sis mi przywiozła wczoraj - wózio, osidełko, ciuszki, nosidełko miękkie.
Super a w tygodniu już chyba łóżeczko przywieziemy - jak się cieszę.
Zmykam a pogoda dziś u nas rewelacyjna - niebo czyste bez chmurki i słoneczko przygrzewa - szkoda, że dziś ostatni dzień sierpnia.
Ale tylko 4 miesiące do świąt bożonarodzeniowych - oj zleci szybciutko.

a ja staram się odpoczywać.
Dziś wybieramy się z mężem do moich rodziców i przy okazji zabiorę to, co sis mi przywiozła wczoraj - wózio, osidełko, ciuszki, nosidełko miękkie.
Super a w tygodniu już chyba łóżeczko przywieziemy - jak się cieszę.
Zmykam a pogoda dziś u nas rewelacyjna - niebo czyste bez chmurki i słoneczko przygrzewa - szkoda, że dziś ostatni dzień sierpnia.
Ale tylko 4 miesiące do świąt bożonarodzeniowych - oj zleci szybciutko.
Więc latam po neciku...
Jak leżę to zaraz myślę, jak zdążę z tym praniem, prasowaniem dla dziecka i wogóle żeby to mieszkanie jakoś wyglądało a suwaczek z czasem nie zatrzyma się tylko biegnie do przodu nieubłagalnie.A 2 tygodnie nie wiem czy mi wystarczy
Dobrze, że mój M jest przy mnie i jeszcze mnie znosi...
A wczoraj wkroczylam w 34tc. Jeszcze dwa tygodnie i zaczniemy 9 miesiąc
Jak sie cieszę 
jedno o 6 drugie teraz i też mi się marzy taka szarloteczka do kawusi;-)hmmm....może coś pomyślę i upiekę...jak mi się zachce