reklama

Październik 2008

jejku biedna ciril, jak juz dostaje sterydy i przeciwskurczowe to ładnie musiał sie u niej rozkręcić
czarna stresujesz mie z tym praiem, bo ja jeszcze czekam

A ja juz po praniu, cześcjuz wyschła, teraz ogarne nasze pokoje, podłogi i zobacze co bedzie, zrobiłam M wykaz magazynu ostatnie zamowienia, zawsze mi jakąś robote zostawi.
 
reklama
Ppatqa ja sama sie pukam po łbie po co juz robie. Ale ja przy mojej rodzince i tak mam w hugo prania wiec chyba sie ciesze ze juz mam prawie poprane i wykorzystuje pogode. Bo tak to bym dostawała w łeb jak by nie schło a w koszu by rosło:baffled:

Kaka zostawiam to bez komentarza:baffled::sorry2:
 
wiem;-) ale mam tynki zbite w korytarzu do pustaków i drzwi wejsciowe co się ledwo trzymają w futrynie...więc na kuchnię pewnie nie starczy. Wyluzowałam bo na co moje nerwy mam teraz szarpac?
 
I ja się witam.
Natusia przyłaczam się do życzeń - sto lat w szczęsciu, pomyślności :rofl2:
Ciril mocno trzymam kciuki co by wszystko dobrze się skończyło i maleństwo jeszcze trochę poczekało :tak:

Poprasowałam wczoraj i prawie padłam, ale nie sądziłam, że dam radę na raz. Ostatecznie nie było tego aż tak dużo, po prasowaniu się skurczyło :-D.
Dzisiaj muszę wymierzyć zasłonkę do kuchni bo pół roku już mam materiał :baffled:, krawcową po drugiej stronie ulicy :happy:, a ta zasłonka to taka atrapa ma być, żeby okno ładniej wyglądało, a nie żeby używać więc banał i tak chodzę ...:baffled:.
M ma już ostatecznie plan zajęć więc wreszcie możemy zapalnować obowiązki domowe i jadłospis :happy: - kiedyś tak robiłam i sprawdzało się więc teraz kiedy mam dwie godziny jak mała śpi wolę dobrze jej wykorzystać np na forum niż stanie przy kuchni :rofl2:.
Pozdrawiam słonecznie, bo u mnie pięknie świeci :rofl2:
 
Natusia wszystkiego naj z okazji rozcnicy!!!:-)
justyna miłej wizyty!:tak:
Ja dzis pospalam do 11:szok:,ale zaraz ide zrobic porzadki na dole,a jutro gora.Rozlozylam sobie,aby sie nie przemeczyc:-D
 
Kaka rozumeim Cie i twój stosunek do tego.ale skoro wiedzieliscie ze nie dacie rady (sorki za to stwierdzenie) to po co sie M brał???? Kurde przezciez kurz to najgorsze dziadostwo. Człowiek dorosły ledwo wytrzymuje a teraz do takiego pomieszczenia maluszka. Pylica jak nic. Sorry ale ja chyba jakas inna jestem bo nie kumam tego

A ja walsnie przygotowuje obiadek i jak tylko mala lulnie spac (mam taka nadzieje) to tez wyprostuje nozki na łóżeczku:-p jeszcze mnie dzis czeka wypad do ksiegarni bo zaszly zmaiany ksiazkowe u Niki i trza inne kupic:crazy: Normalnie zero zdecydowania :sorry2:
A dzis bratowa ma imieninki wiec moze potem do niej na kawke wskocze:-p
 
Witam się i ja! W końcu dotarlysmy do domu po 2godzinnym spacerku. Pogoda dopisuje, wiec pewnie i mi pranko poschnie (ach, proza życia). Rano złapałam doła, bo Jula po raz kolejny doprowadzila mnie do bialej gorączki. Od tygodnia dziwnie sie zachowuje... Czyzby czuła, że w domu pojawi się Ktoś nowy? :laugh2: Albo to mnie nerwy noszą.... :baffled:
Natalka, wszystkiego najlepszego z okazji 3 rocznicy!!!!!!!!!!!!!!!!
Czarna, Ppatqa ma rację.... Bo ja tez jeszcze nie zaczęłam prać ani niczego szykować:tak::-p A już mnie korci...
Milego dnia Kochane!!!!!!!!!!!!!! :******************
 
reklama
Magda Ppatqa Toc wam mowie ze sama sie sobie dziwie:-D ale z drugiej strony gdyby faktycznie nagle cos zaczelo sie dziac to mi nie ma kto zrobic:baffled: Ani mama ani tesciowa, Moj M nawet nie wie jak pralke uruchomic:zawstydzona/y: A znam jego stosunek do pewnych rzeczy wiec wole sama wczesniej. Czuje taka potrzebe wiec robie:-p Bynajmniej bede miala wiecej czasu na odpoczynek przed porodem:tak::-D:-D:-D

ja juz sosik mam teraz tylko kotleciki ziemniaczane (a miałam robic pierogi albo kopytka) i obiadek gotowy. A po moim dziecku nawet nie widac ze powinna isc na drzemke:baffled::sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry