malaulka
Podwójna mamusia
Witaj Dorota już nie będziesz musiala w biegu czytać postow i zerkać kiedy minie Twój czas w kafejce- super
Mirabelko, serdeczne życzenia i wielu wspólnych, pięknych lat razem
Czarna, Motylku ja podobnie jak Wy już ciuszki mam poprane, i poprasowane (jeszcze tylko je poukładać rozmiarami
) a do prania zostala tylko pościel z kołyski i gotowe, potem torbę spakować i w drogę....
.
U mnie wlaśnie się obiad robi, ryż z jabłkami , za pół godz mała wraca ze szkoły to napewno będzie głodna
.
A na dworzu dalej leje...)))
Mirabelko, serdeczne życzenia i wielu wspólnych, pięknych lat razem
Czarna, Motylku ja podobnie jak Wy już ciuszki mam poprane, i poprasowane (jeszcze tylko je poukładać rozmiarami
) a do prania zostala tylko pościel z kołyski i gotowe, potem torbę spakować i w drogę....
. U mnie wlaśnie się obiad robi, ryż z jabłkami , za pół godz mała wraca ze szkoły to napewno będzie głodna
.A na dworzu dalej leje...)))
.No ja ide zabrac sie za obiadek
zadzwonil dzisiaj ze wielce skruszony ze go miesiac nie bylo ze chce przyjsc.......wiec ok, zeby nie bylo ze mu szans nie dawalam i ze sie z dzieckiem ukrywalam, ale i tak to nic nie zmieni i jade kolo 20 na pol roku do mamusi mojej kochanej:-):-):-):-):-)a on niech lepiej wraca do tej Afryki i niech sie hajtnie z ta laska ktora mu mama wybrala.....nawet mu moge na weselu zaspiewac byle pojechal i nie wrocil.....
kuzwa jak jak go nienawidze...........
Jak dzwonilam do domku to slyszeli jakie mam nerwy wiec mnie uspokajali bo bali sie ze tam urodze ale ja takiego stresa lapnelam!!wazne ze juz po i jeden stres mniej! mowie do m ze on swoj egzamin juz zdal teraz kolej na moj;-)


