klementinka, to bys odwiedzila ja w tym szpitalu

no i wlasnie to najgorsze,ze my sie tu martwimy a ona siedzi w najlepsze w domu i wymysla coraz to nowe historie....
ja licze ze sie zalapie w sezonie na wyprzezaze jak bede

fajnie,ze bede az do wrzesnia w polsce,bo tak to w sierpniu wyjazd,jaks ie akurat zaczynaly najlepsze obnizki....ale w tym roku sobie odbije

poza tym mam plan nakupowc letnich ciuchow na zapas dla Szymka i dzidzi...w zeszlym roku kupilam malemu kilka par spodni letnich obnizonych z 50 na 12,czy 9 zl wlasnie

a w tym roku t juz w ogole bede szalec jak moj zdrowy rozsadek i stroz portfela (czyt.maz

) pojedzie sobie,a ja zostane sama

hulaj dusza,piekla nie ma
kuzwa dziewczyny, dopada mnie juz powoli chyba bezsennosc cazowa

a co to bedzie za 2-3 miechy...juz sie boja

ina sprawa,ze mlody mnie rozpieszca,bo raczej przed 9 to nie wstajemy...ale i tak,jeszcze kilka tygodni temu,jak wstawalam o 10,to wieczorem najpozniej 23 ja w lozku...a teraz zaraz 1 a mi sie spac nie chce w ogole
aaaaa....
Lenka, gratulacje!!!