reklama

Październik 2011

..
Asionek a`propos zapomnienia jezyka, to ja tak mialam podczas cc, kurka nie moglam sliny przelknac jak na stole lezalam i za chiny nie moglam sobie przypomniec jak to powiedziec;-) Teraz to smieszne jest, ale wtedy tak sie nameczylam, ze tylko o tym myslalam:-)


jeżeli chodzi o medycyne, pobyt w szpitalu itp i język obcy, to ja miałam 2 śmieszne sytuacje:
1. w USA miałam usuwany wyrostek i strasznie się bałam ze jak mnie wybudzą to mnie zamroczy i po polsku bedę gadać...ale o dziwo otworzyłam oczy i pierwsze co zapytałam po ang. to gdzie mój narzeczony :-D
2. w czasie porodu jak już bardzo cierpiałam to krzyczałam " I'm gonna die here....a później kill me kill me"...no jakiś obłęd teraz to mnie bawi ale wtedy to na poważnie chciałam umrzeć :-p:-p
 
reklama
ja już też po szkole rodzenia.
położna bardzo fajna babka. Na pierwszych zajęciach było 9 par i trwały 2 godziny. zajęcia będziemy mieli 4razy w tyg. po 2 h więc masakra. Martwię się że mąż nie podoła, tym bardziej że popołudniami planował na budowie siedzieć bo właśnie czekamy na pozwolenie na budowę i mój ma zamiar postawić chałupę do dachu własnymi rękoma, przy pomocy teścia (ale oczywiście w kilka lat - w tym roku fundamenty). zajęcia zaczynamy od 7.07, a 8.07 mamy pokazy i naukę tańca brzucha.

wiecie co martwi mnie jedna rzecz (tzn. wiele rzeczy ale skupie sie na jednej:-)) dosyć często czuje takie dziwne regularne ruchy w środku, tak jakby czkawka maleństwa ale bardzo głęboko i nisko aż w pochwie, czy to normalne?

malutka jesteś wielka. tyle stron nadrobić- nieźle. ja dołączyłam ok 1000strony i może z 20 wstecz przeczytałam :zawstydzona/y: to się nazywa lenistwo
 
Mati mam nadzieje , ze te zajecia jakies fajne beda :)

ooo właśnie mnie tu długo nie było...jak się potoczyła historia niuni?? pisała coś jeszcze??

malutka ależ ty jesteś uparta:)

juz nic nie napisala ... ona wogole mam wrazenie , ze jak ja zaczeli sprawdzac to jakby troche jej mniej na forum sie zrobilo u nas przynejmniej

dziewczyny jak mnie brzuch twardnieje i boli.. nic tylko leżeć :-(

dzisiaj gadalam o tym z polozna i z tego co mowila to normalne na tym etapie
zalecala polozyc sie nozki w gore i poczekac az przejdzie
macica cwiczy do porodu
do 10 na dobe niby sa w normie , powyzej zglosic sie do dr
ja mam czasami tak , na wieczor bardziej jak za duzo zrobie w dzien ...

jja dzisiaj też nieciekawie się czuję....czuję nacisk na pęcherz i biodro mnie boli więc cały czas leże....może pomoże...

tez mam czasami taki nacisk na pecherz ... czuje jak tam maly sobie lzey normalnie :)
a o biodrach nie wspomne :/ porazka na calej lini

My Milenką właśnie wróciłyśmy z cyrku
2h siedzenia dało mi po pęcherzu :zawstydzona/y:
Stówa nie moja ale jaką miała radochę ...
zawsze to jakaś odmiana
tyle że teraz to już chyba długo nic nie dostanie :-p
w zeszłym tygodniu zoo, teraz cyrk
rano wydałam na nią też sporo kasy
bo to bluzeczka, spineczki, duperele
M buczy że jej wszystko daje :zawstydzona/y:

Idę ją teraz do spania wyszykować ...

to super rozrywki miala mala :) fajnie :)
 
ja już też po szkole rodzenia.
położna bardzo fajna babka. Na pierwszych zajęciach było 9 par i trwały 2 godziny. zajęcia będziemy mieli 4razy w tyg. po 2 h więc masakra. Martwię się że mąż nie podoła, tym bardziej że popołudniami planował na budowie siedzieć bo właśnie czekamy na pozwolenie na budowę i mój ma zamiar postawić chałupę do dachu własnymi rękoma, przy pomocy teścia (ale oczywiście w kilka lat - w tym roku fundamenty). zajęcia zaczynamy od 7.07, a 8.07 mamy pokazy i naukę tańca brzucha.

wiecie co martwi mnie jedna rzecz (tzn. wiele rzeczy ale skupie sie na jednej:-)) dosyć często czuje takie dziwne regularne ruchy w środku, tak jakby czkawka maleństwa ale bardzo głęboko i nisko aż w pochwie, czy to normalne?

malutka jesteś wielka. tyle stron nadrobić- nieźle. ja dołączyłam ok 1000strony i może z 20 wstecz przeczytałam :zawstydzona/y: to się nazywa lenistwo
Ale Ty już się zadomowiłaś ,a ja za to dopiero zaczynam ;-):-D
Asionek31 masz racje, przeglądałam właśnie w jej profilu jej wszystkie posty, było trochę tego na różnych działach ,że tak powiem, nieźle ją sprawdzały i nieźle się tłumaczyła i fakt zaczęła mniej wchodzić :-D Ona wszędzie tak ściemniała i to nie tylko z tym, fajnie się w zeznaniach gubiła, a teraz w trakcie czytania chyba został usunięty jej profil bo mnie wywaliło :-D A najlepsze jest to ,że ona wstawiała innej osoby zdjęcia ,a inne miała w swoim profilu :-D
Kurcze mam problem, nie mogę zmienić z czerwonego na czarny ,także dziewczyny nie krzyczcie :-p

A jednak jest jej profil, także to musiał być jakiś błąd na forum :-p
 
Ostatnia edycja:
Dobry wieczór drogie Panie :)
U nas dzień poza domem, ale teraz już siedzimy z m i odpoczywamy , zjadłam chipsy, ciasteczka, czereśnie i na truskawki też by się miejsce znalazło więc dziś dałam rade :D Kupiliśmy klimatyzator bo u Nas nie da się wysiedzieć taka guroza :(( Ale jest już lepiej przynajmniej nie mamy 30 stopni jak do tej pory!!!
 
jeżeli chodzi o medycyne, pobyt w szpitalu itp i język obcy, to ja miałam 2 śmieszne sytuacje:
1. w USA miałam usuwany wyrostek i strasznie się bałam ze jak mnie wybudzą to mnie zamroczy i po polsku bedę gadać...ale o dziwo otworzyłam oczy i pierwsze co zapytałam po ang. to gdzie mój narzeczony :-D
2. w czasie porodu jak już bardzo cierpiałam to krzyczałam " I'm gonna die here....a później kill me kill me"...no jakiś obłęd teraz to mnie bawi ale wtedy to na poważnie chciałam umrzeć :-p:-p

heh dobre :) kill me najeplsze ;)) ciakawe co ja odwale ?? moze nic hehe

ja już też po szkole rodzenia.
położna bardzo fajna babka. Na pierwszych zajęciach było 9 par i trwały 2 godziny. zajęcia będziemy mieli 4razy w tyg. po 2 h więc masakra. Martwię się że mąż nie podoła, tym bardziej że popołudniami planował na budowie siedzieć bo właśnie czekamy na pozwolenie na budowę i mój ma zamiar postawić chałupę do dachu własnymi rękoma, przy pomocy teścia (ale oczywiście w kilka lat - w tym roku fundamenty). zajęcia zaczynamy od 7.07, a 8.07 mamy pokazy i naukę tańca brzucha.

wiecie co martwi mnie jedna rzecz (tzn. wiele rzeczy ale skupie sie na jednej:-)) dosyć często czuje takie dziwne regularne ruchy w środku, tak jakby czkawka maleństwa ale bardzo głęboko i nisko aż w pochwie, czy to normalne?

malutka jesteś wielka. tyle stron nadrobić- nieźle. ja dołączyłam ok 1000strony i może z 20 wstecz przeczytałam :zawstydzona/y: to się nazywa lenistwo

kurcze 4 razy w tyg. ??!! troche duzo ...
ja mam grupe 3 osobowa lacznie ze mna hehe wiec luz
co do tych ruchow to nie pomoge , le moze to czkawka ?? tylko tak nisko czujesz ...

Ale Ty już się zadomowiłaś ,a ja za to dopiero zaczynam ;-):-D
Asionek31 masz racje, przeglądałam właśnie w jej profilu jej wszystkie posty, było trochę tego na różnych działach ,że tak powiem, nieźle ją sprawdzały i nieźle się tłumaczyła i fakt zaczęła mniej wchodzić :-D Ona wszędzie tak ściemniała i to nie tylko z tym, fajnie się w zeznaniach gubiła, a teraz w trakcie czytania chyba został usunięty jej profil bo mnie wywaliło :-D A najlepsze jest to ,że ona wstawiała innej osoby zdjęcia ,a inne miała w swoim profilu :-D
Kurcze mam problem, nie mogę zmienić z czerwonego na czarny ,także dziewczyny nie krzyczcie :-p

A jednak jest jej profil, także to musiał być jakiś błąd na forum :-p

niezle kurcze laska dobra :)
a ty niezly detektyw :)
 
2. w czasie porodu jak już bardzo cierpiałam to krzyczałam " I'm gonna die here....a później kill me kill me"...no jakiś obłęd teraz to mnie bawi ale wtedy to na poważnie chciałam umrzeć :-p:-p

Ja też chciałam umrzeć :sorry:
za długo to trwało i za dużo bólu było ...
Mam nadzieję że teraz będzie chlup i już po wszystkim :-p
ale jesteśmy już pogojone więc trochę wątpię że gładko pójdzie :no:
już się boję :zawstydzona/y:
Najbardziej buczałam na M, gryzłam go i szczypałam
a On to dzielnie przyjmował na klate
a mimo tego chce być ze mną drugi raz :-p
bez Niego bym wtedy nie dała rady ...


No i oczywiście za miast iść spać to siedzę i wpierd .....
a jutro badanie :baffled:

Dobrej nocki !!!
 
witam kobietki :)

kurcze,malo mnie ostatnio,ale calymi dniami walcze z mlodym,bo ucze go na nocnik...z raczej marnymi wynikami poki co,wiec pewnie nadal dniami bedzie mnie malo...dpiero wieczorem mam chwile,jak go poloze spac...
trzymajcie kciuki,zeby nam sie w oncu udalo, bo ja juz 3 dni z nim walcze,a on dalej leje w gacie,czaem zrobi do nocnika,ale to jak go posadze,bo sam nie zawola....

malutka, podziwiam Cie kochana z tym czytaniem :) uparta jestes,nie ma co.... :) ja,az wstyd sie przyznac, jak czasem zaniedbam forum z roznych wzgledow, i nie wchodze kilka dni, i sie uzbiera, to przeczytam ostatnie kilka stron,zeby wiedziec o co kaman :)

widziaalm,ze temat chlopow przy porodach... :-) moj byl ze mna przy pierwszym i teraz tez nie ma wyjscia :) on z poczatku nie chcial (mysle,ze sie bal),ale jakos z czasem jak ciaza szla do przodu,to jemu sie zmienialo...i w koncu byl zadowolony,ze byl ze mna (ja z reszta tez) mimo,ze cesarka sie skonczylo....on w ogole byl w takim szoku,ze jak mnie z operacyjnej wiezli,to pielegniarka szla obok i niosla malego, a moj nawet nie zauwazyl go...byl swiecie przekonany,ze maly lezal juz w pokoju i czekal sobie na nas :-D
pozniej mi powiedzial tylko,ze nie wiedzial,ze mam tyle sily,i ze tak go sciskalam przy skurczach,ze az go reka bolala :-D a zawsze sie ze mnie nabijal,ze ja slabeusz :p widac kobieta ktora rodzi akurat ma jakies nadprzyrodzone sily :D
 
reklama
Heloo,
A ja zaniemogłam przez swoją GŁUPOTĘ,otóż mój przebrzydły pies dzisiaj zarzygał mi całą sypiałnię,a w sypiałni mamy bielusieńka wykładzinę,więc myślę sobie wypiorę ją całą,no i wyprałam.Takie mnie boleści złapały,brzuch mi sie napręża,aż mi się wymiotować chce.Głupia baba za mnie ach...
Guguła-trzymam kciuki za Szymusia i cierpliwości życzę.Pamiętam batalię z moją Julką bo Zuzia nie wiem skąd,ale pewnego razu zawołała pupu i oznaczało to i siku i kupcię,ale nie ważne jak wołała ważne że wołała,natomiast Julka o matko najsłodsza-szkoda słów,a była starsza od Twojego synka,ale jak w końcu się nauczyła miała 2,6mcy,to juz nawet w nocy była sucha pielucha.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry