Lena, mialam tez podobny kaszel... malo pluc nie wypluwalam a najsmieszniejsze ze osluchowo bylo w porzadku;/ I zasadniczo mi sie odkrztuszalo ladnie, ale czasem mialam taki napad dusznosci, ze az mi sie plakac chcialo, na rzyganko tez mnie wtedy bralo i strasznie dlugo taka seryjka kaszlu trwala.
I w koncu musialam sie na syropek skusic bo tez mi nic nie pomagalo, a byla to koncowka I trym. wiec sie bardzo balam ale juz nie wyrabialam. Moze u was tez jest taki syrop :
Benylin, mozna go kupic bez recepty i mozna stosowac w ciazy (bynajmniej w tych pozniejszych trymestrach). Oczywiscie jak juz idziesz do ginki to sie jej poradz, moze przepisze sama cos sensownego

I nie zapominaj o probiotyku przy antybiotyku, bo nie wiem jak u Was ale tutaj nie przepisuja nic oslonowego, a lepiej zeby sie jakas dodatkowa infekcja z tego powodu nie przyplatala;/
Atram, to przesuncie troszke ten remont i uciekaj z domu, po co masz sie w syfie meczyc? Ja ogolnie remonty lubie ale dlatego ze sama lubie cos podziubac w domu, ale przy dzieciach odpada i w ciazy tym bardziej bo nic nie mozna robic, wiec to tym bardziej dobija
