*Miłka*
Mama Milutka i Helenki
malutka - fajnie, że skończyło się tylko na leżeniu w domu
a nie przedwczesnym porodem...
ja od początku ciąży leżałam chyba do 6 m-ca
da się przeżyć tylko musisz się przestawić na tryb kanapowca ;-) i nie oszukuj bo zrobisz krzywdę dziecku i będziesz miała do siebie żal 
karolina - wyjdź z domu ;-)
a nie przedwczesnym porodem...ja od początku ciąży leżałam chyba do 6 m-ca
da się przeżyć tylko musisz się przestawić na tryb kanapowca ;-) i nie oszukuj bo zrobisz krzywdę dziecku i będziesz miała do siebie żal 
karolina - wyjdź z domu ;-)








...łażę do południa po chałupie i zajęcia szukam a popołudniu żałuję bo skurcze się zaczynają
...dziś poszłam z małym do kina i skurcze wróciły...ledwo doszłam do domu